nic

i znów to samo

W sobotę był pick-up, dziś telefon z kliniki że transferu nie będzie, 3 komórki nadawały się do zapłodnienia, dziś przestały się dzielić.

Nie mam sił.

..pytanie

Kochane Koleżanki doli i niedoli,nurtuje mnie pytanie,czy po nieudanym transferze od razu podchodzić do stymulacji,czy odczekać cykl.Nie ma co się okłamywać czuję że @ mnie odwiedzi myślę/przeczuwam, że się nie udało.Nasz trzeci zarodek nie dał rady, nie mamy mrozaczków...za to Mąż ma ciągle mokre ramię z łez(moich)jakoś nie potrafię się pogodzić z porażką...miało być tak pięknie a jest jak zawsze...

Subskrybuje zawartość