beta

12dpt Beta

W srodę na wieść o samobójstwie przyjaciela rodziny z nerwów i całych tych emocji i rozpaczy plamienia dostałam a od czwartku zaczęła mi się hiperka- brzuch jak w 7 miesiącu, wszystko boli. Ogólnie stymulacja przed in vitro była bajką w porównaniu z tym co mam po transferze - istny horror! Wszystko wskazywało na to że nie może się udać, a tu dziś taka niespodzianka - 12 dzień po transferze i beta 571! Zarodek się zagnieździł! Musi być silny, jeżeli po tym wszystkim co przeżyłam w ostatnich dniach dał radę.

Pijana Betą :)

Czuję się jak pijana... Z racji tego że jutro sylwester, zrobiłam na wszelki wypadek rano betę - 64,5 :D
- w głowie mi się kręci,
- oczy się pocą,
- ręce trzęsą,
- brak składni w rozmowie.

PIJANA BETĄ!

Wierzcie w bladą kreskę!

Na wstępie dziękuje wszystkim Wam , które dałyście mi wiarę w bladą kreskę. Ta blada kreska wychodziła przez 3 kolejne dni. Dziś odebrałam wynik BETY! JEST dopiero 9 DPT a WYNIK : 112 ! Proszę trzymajcie za mnie kciuki, wierzcie w cuda i walczcie ! Oby było dobrze! .... pani w recepcji na wieść o tak dużej i wczesnej becie zażartowała coś o bliźniakach :) Hmmm pożyjemy, zobaczymy.

Rośnie!!! :)

No i w 11 dpt zobaczyłam dzisiaj na ekranie swojego komputera cudowną liczbę 122!!! :) Tzn betaHCG 122!!! Jestem taka szczęśliwa!!! Bardzo bałam się tego drugiego badania. To nie znaczy, że teraz się nie boję, ale chociaż na chwilę jestem spokojniesza...
Dziękuję kochana kruszynko, że z nami zostałaś/zostałeś!
A teraz rośnij nam zdrowo :*

9 dpt beta 46,2!!! :)

No i nie wytrzymałam do tego czwartku... Tzn może i bym dała radę, ale skusił mnie domowy test ciążowy, pokazała się bladziutka kreseczka (pierwszy raz w życiu taką widziałam) i musiałam z rana pognać do labu...
Wynik zwalił mnie z nóg, bo po porannej powtórce "sikańca" mocno zwątpiłam (kreseczka nie była w ogóle ciemniejsza niż dnia poprzedniego, a może nawet jaśniejsza).

36 DC

W poniedziałek chyba pójdę na betę. Wóz albo przewóz. To czekanie mnie zabije.
Piersi bolą bardziej. jakby ktoś je bił. O co kaman?
dziękuje Wam dziewuszki za wszystkie ciepłe słowa pod poprzednimi wpisami.
*

Subskrybuje zawartość