moje dzieci

15.10.2019

Mimo,że mam w ramionach córkę to pamiętam o wszystkich swoich aniołach...

Mama dwojki dzieci.....

Mama dwojki dzieci...... Jeju jak to super brzmi :) tak jestem mama dwoch CUDOW.
Gdyby ktos rowno 8 lat temu mi to powiedzial, kazalabym mu sie puknac w czolo! Wtedy bylam u kresu zalamania bo pierwsze ICSI sie nie powiodlo. Bylismy z M. zalamani ale gotowi na podejscie do nastepnego ICSI.

marcowo

Późno już,bardzo późno,M. w pracy,a ja powinnam chyba spać,bo moje nocki nie przerywanie urozmaicane są przez małego ssaczka,ale co tam,odeśpię jutro,dziś napiszę co u nas :)
A tu już marzec...hi,weszłam na wpis sprzed roku gdy cieszyłam się,że zaczęłam marzec w dwupaku,a tu zaraz Agatka skończy 11 m-cy...

moje córeczki

Chciałabym się z Wami podzielić jak bardzo dumna jestem z moich dziewczynek i usiadłam i nie wiem od czego zacząć,a raczej jak opisać słowami to jakim są dla mnie szczęściem...

rekolekcje

To zadziwiające jak długo mogą w nas siedzieć emocje, wspomnienia, różne odczucia które wracają gdy tylko nadarzy się okazja...
Nadchodzą święta,dla mnie już zawsze kojarzące się z narodzinami Pomarańczki,choć te święta 5 lat temu były najtrudniejsze w moim życiu to każde kolejne uważam za przepiękny dar.

Pomarańczka powiedziała :)

Moja 5cio letnia już prawie Karolinka jest niesamowitą gaduła,ale czasem fajnie jej wyjdzie coś przekręcić,albo powiedzieć.
Często bawi się ze mną,że jestem jej koleżanką z pracy która ją odwiedza,bo ona jest akurat na urlopie wychowawczym i ma córkę taką jak jej siostrzyczka.Przeprowadziłyśmy ostatnio taki dialog:
-cześć!O urodziłaś córeczkę,ile ma miesięcy?-pytam
-7-odpowiada Karolinka zgodnie z tym ile ma jej siostra:)
-a ile ważyła jak się urodziła?-pytam dalej
-no wiesz całkiem sporo,miała 100kg :)))
-aha... a chrzciny już mieliście?

i tak minęła kolejna wiosna,a raczej zima ;)

Hmmm po 30 zdecydowanie nie wypatruje się urodzin tak jak dziecko czy nastolatek ;) a one przychodzą czy się chce czy nie i tak mija kolejny rok...dziś życzyłabym sobie by móc jak najdłużej żyć w zdrowiu by widzieć moje rosnące córeczki:)
Wiem,że po drugiej stronie są też moje trzy maleństwa...ale dzięki nim,mimo iż były tylko chwile moje życie też ma inny wymiar,inny sens.

Mamy roczek!

Życie można podzielić na kilka etapów, ale kiedy zostaje się matką, wszystkie poprzednie podziały przestają być ważne (typu przed i po studiach, przed i po ślubie, przed i po zatrudnieniu w miejscu X, a nawet przed i po ważnej operacji).

7 miesięcy podwójnego szczęścia

Agatka 11 listopada skończyła już 7 miesięcy...a ja tak niewiele o niej pisałam przez ten czas,ale ten cudowny brak czasu był nie do przeskoczenia.
Moja mała Agatka jest już rozrabiającym brzdącem który tyle gada,że jestem pod wrażeniem ;) Karolinka tak nie miała,no ale żeby porównać moje córeczki to więcej by się doszukać można było różnić niż podobieństw,choć niektórzy twierdzą,że fizycznie są podobne to dla nas takie różne:)

ręce pełne szczęścia...

Czas ucieka nam tak szybko,dni pędzą jeden za drugim i czasem gdy wieczorem przysiądę na chwilę myślę sobie:rety to już kolejny miesiąc mija...

Subskrybuje zawartość