Adopcja i pyta

strach ma wielkie oczy.

Dzisiaj byliśmy na spotkaniu w OA. Strasznie się denerwowaliśmy, nie spaliśmy całą noc. Spotkanie przebiegło w bardzo miłej atmosferze. Pan z którym rozmawialiśmy wszystko nam wytłumaczył, przedstawił na każdy etap przez który będziemy przechodzić, a na końcu drogi nasze ukochane wyczekane dzieciaczki. Dzieciaczki bo chcemy dwójkę adoptować. Dostaliśmy kilka papierów do uzupełnienia i podpisania, i to co nas przeraża najbardziej - mimo prosta sprawa ale nigdy nie pisaliśmy życiorysu. Na szkolenie czeka się około 12 miesięcy ostatnio pary czekały niecałe 9 miesięcy.

początek roku, początek tygodnia nowe siły

dzisiaj zadzwoniłam do OA i umówiłam nas na pierwsze spotkanie. Pani przez tel umówiła nas na piatek 08.01. tak bardzo się cieszę że nie trzeba długo czekać. Dziewczyny które już przeszły cały proces adopcji napiszcie o co pytać i o co pytają na pierwszym spotkaniu?
jestem pełna nadziei i pierwszy raz czuję że się uda... ale fajnie jest:) dzisiaj jestem szczęśliwa...

Dylematy dziecka adoptowanego

Dylematy dziecka adoptowanego…

Dziecko adoptowane wg ogólnej opinii społecznej powinno być dzieckiem szczęśliwym, przecież wyrwano go z tzw. „piekła”. W rzeczywistości jest jednak inaczej.

Subskrybuje zawartość