Dzieci

Minęło 15 lat

Jest środek wakacji.
Adoptuś skończył ośmioletnią szkołę podstawową i dostał się do liceum ,do którego dostać się chciał.
Łatwo nie było. Szaleństwo zapisów, niepewność miejsc, … i rzeczywistość, w której matematyka nie jest ulubionym przedmiotem...
A jednak! Młody dokonał wielkiej rzeczy. Tak bardzo umiał się zmobilizować, tak bardzo pracował i tak wiele wysiłku włożył w naukę, że dokonał wielkiego skoku!
Dumna jestem proszę Państwa!

A przy tym, to facet z największym sercem na świecie! I do tego zniewalający uśmiech. przystojniak jakich mało.

nerwowa ale szczęśliwa i pełna nadziei

kończymy 10 tydzień w szpitalu .... ale na szczęście 2 serduszka biją :) a to największe szczęście i wielkie wzruszenie.
było krwawienie ... plamienie ... ale wszystko ustaje. lekarze nie widzą żadnych nieprawidłowości. bliźniaki mają się dobrze.
po 7 latach staran takie szczęście musi trwać :)
trzymajcie kciuki

Strach

Dzień Mamy.

Życie rodzinne

DZiadkowie. 2 całkowicie rózne zestawy.Z jednej strony dziadek i jego partnerka ( zona zmiarła) z drugiej małzenstwo. DZiadek z partnerka obydwoje pracuja. KOchaja wnuczki nad zycie. Mowia ze nie moga wpasc bo sa chorzy, nie gniewaja sie jak prosimy o wymycie rak. Wyznaja zasade wasze dzieci wasze reguły. Wpadaja zapowiedziani i spedzaja aktywnie czas z maluchami. dziewczyny zawsze padaja ze zmeczenia po takiej wizycie

Dziecko biologiczne vs dziecko adoptowane

Trafiliśmy z Kruszyną do szpitala. Na "niewiadomoco". Mały ma gorączkę od wtorku. Byliśmy u lekarza rodzinnego. Dostaliśmy kropelki wspomagające florę bakteryjną w jelitkach i elektrolity. Ale w sobotę bobas obudził nas krzykiem. Nigdy wcześniej tego nie robił. Wyjaśniła się sprawa jak tylko wzięłam Go na ręce, miał bardzo wysoką gorączkę. Podałam lek. Mały nie chciał cyca. Po leżał chwilę i poszedł spać. I tak cały dzień. Pilnowałam tylko gorączki i podawałam mleko by się nie odwodnił. Niestety na wieczór gorączka nie dawała się zbić a było 39.4 wiec poszłam do szpitala.

chwila spokoju

Maluchy śpią więc mam chwilę spokoju. Taka cisza jest absolutnie niezwykła. Chwila wyłącznie dla mnie. Czas na kawę, czy inne życiowe potrzeby ;-)
Będąc w ciąży bałam się, że nie podołam. Bałam się zarwanych nocy, wiecznego zmęczenia czy rozdrażnienia. Ale jest dobrze. Jestem trochę zmęczona, ale do przeżycia. Maluch jest najspokojniejsza dzieckiem jakie znam. Aż w kółko pytałam pediatra czy to normalne żeby dziecko tak tylko jadło i spało. Wygląda na to że wygrałam los na loterii.

wędrówka po domu

czasami w myślach wędruję po moim domu. w każdym pokoju maluje się inny obraz. Każdy z tych obrazów mnie rozczula, staram się zapisać go w pamięci by móc po latach wrócić do nich, chociaż bardzo po ludzku niektóre z tych widokow mogłyby przyprawić tylko o nerwy i ból głowy....

Moje karmienie piersią

Gabrysia – dwa tygodnie wyłącznie pierś, do szóstego tygodnia karmienie mieszane, potem wyłącznie butelka
Arturek – dwa tygodnie wyłącznie pierś, do czwartego tygodnia karmienie mieszane, potem wyłącznie butelka
Niezbyt imponujące dane….

"Ja jestem, ja żyję, moje serce bije"!!

Badanie usg miało miejsce równo 7 tygodni od om. Lekarz nawet nie musiał długo szukać serduszka. Na badaniu byłam w szpitalu na oddziale gin., zaraz naprzeciwko jest szpitalne kaplica. Podczas badania i rozmowy z lekarzem zachowywalam sie normalnie, ale gdy wyszłam, poszłam prosto do kaplicy i rozplakalam sie. A jednak to możliwe...... Zajść w ciążę bez leczenia, nosić dzidziusia bez podtrzymywania lekami, Ono rośnie sobie tak po prostu.... BOŻE DZIĘKUJE CI ZA TEN CUD.
Dzieci wiedzą. Przytulają się do płaskiego jeszcze brzuszka. Gabi słucha piosenki Arki Noego o nienarodzonym dziecku.

..z łezką w oku

...z łezką w oku czytam poprzednie strony jak to moja córcia mówiła pierwsze słowa,a z synkiem przechodziliśmy horror...

teraz jest już dobrze mały gada jak najęty, jest uparty, musi być zawsze tak jak on chce,,,często mówi: kokam :) umie też przerosić jak nabroi i w ogóle jest kochany...

ja jestem szczęśliwa, bo wiem, że mały widzi, może nie tak dokładnie, wyraźnie jak my, ale widzi...

bał się bardzo Mikołaja - płakał

rozrabiają oboje z córeczką - ganiają się, śmieją i piszczą - mamy bardzo wesoło

Subskrybuje zawartość