.....

czy to zazdrość czy co........?

Ostatnimi czasy jestem ciągle atakowana przez moją bratową. fakt że gówniara rozpuszczona przez rodziców na nic, a po drugie ma manię pępka świata. ciągle słyszę docinki typu: ja się nie boję ciężarnej, albo całe szczęście że ja się nie zaciążyłam, itp. wkurza mnie już to bo nic takiego nie robię. żyję sobie i nie zwracam na siebie uwagi(no może trochę mój brzuch zwraca uwagę). mam wrażenie że mi zazdrości, że pomimo słów,że oni jeszcze mają czas to jest inaczej. nie wiem sama co mam zrobić,żeby wyprostować tą chorą sytuacje.

Zmiany...

Niestety @ przyszła choć na nią nie czekałam..Ale cóż następnym razem może sie nie pojawi....Mam nadzieje...
Jeżeli codzi o zmiany na stronie to tamta wersja mi sie podobała bardziej...Nic niemoge teraz znaleśc..Co chwile samo mnie wylogowuje i to mnie streasznie wkurza.Może jakoś sie przyzwyczaje.....
Teraz w tą sobote byłam na weselu mojej siostry..Było super..Wychulałam sie że hej...A poprawiny były jeszcze lepsze...Teraz dopiero dojechałam do domu i spokojnie sobie odpoczywam.Wczoraj było sprząanie sali i tak dalej...
JEDNYM SŁOWEM WIKEEND BYŁ BARDZO UDANY....

Dla Ciebie... Kiedyś...

Nie jesteś ciałem z mego ciała
ani kością z mojej kości
ale wciąż prawdziwie moja
nie zapominam o tobie ani na jedną minutę.
Nie rozwijałaś się pod moim sercem
ale w nim

Dla mnie jesteś kimś wyjątkowym.
Fakt, że to nie ja ciebie urodziłam
nie przeszkadza mi być twoją mamą
ani tobie moja Córka.
Bo być matką, znaczy więcej niż urodzić dziecko...
Tęskniłam za tobą
i kiedy w końcu wybrano Ciebie
staliśmy się rodziną.
W twoim zachowaniu jak w lustrze
Widzę swoje odbicie

Subskrybuje zawartość