in vitro

Moja ciaza.

Dzis byla wizyta. I znowu wszystko dobrze. 7,2 cm Maluszek lezal sobie z rekami pod glowka.
Myslalam, ze wiesci beda zle. Znowu plamienia, wizyta w szpitalu i stres.
Tak bardzo sie balam.
Dlaczego skoro wszystko jest ok to musza sie pojawiac te zmory pierwszociazowe? :/

Teraz jeszcze wazne 3 tygodnie do wizyty. Odstawiamy fragmin i mam nadzieje, ze bedzie wszystko dobrze.
W sumie przy odstawianiu kazdego leku sie boje. Ale przeciez jak Maluszek ma z nami zostac to i tak zostanie.

mówi się

Mówi się, że Bóg nie zsyła na nas więcej niż jesteśmy w stanie unieść. Drogi Boże miej w opiece moje okruszki. Ja już nie uniosę więcej.

Wypite ostatnia popołudniowa kawa i kieliszek wina. Zjedzone ostatnie sushi. Jutro dzień"0".

...

co robić :(

Po ostatnich badaniach do In Vitro znowu wyszło coś nie tak.Jakaś ponoć nie grozna bakteria tlenowa którą musimy wyleczyć.Dostałam tabletki dopochwowe na 15 dni i invag.Między czasie biorę również tabletki antykoncepcyjne na torbiel.

Moje kilka milimetrów szczęścia

Dziś 28 dpt. Kilka dni temu pierwszy raz zobaczyłam swojego okruszka na usg.Okazało się,że z dwóch maluchów został ze mną tylko jeden.Nie było jeszcze słychać serduszka więc czekam zniecierpliwiona do kolejnej wizyty.Z jednej strony jestem dobrej myśli,a z drugiej obawiam się tego, co może przynieść los. Już nie mogę się doczekać,aż Cię zobaczę mój mały skarbie,a jeszcze bardziej zastanawiam się czy jesteś chłopcem jak obstawia tatuś czy córeczką ;)

Niepłodność, moja historia o miłości i życzliwości

- Bo widzicie staramy się o dziecko już prawie trzy lata i leczymy się od dłuższego czasu. I... podeszliśmy do in vitro... - mój mąż z przejęcia po raz pierwszy w życiu spalił na węgiel mięso z grilla
- No powiedz, powiedz, że mamy dwa piękne zarodki!!! - nie wytrzymała psychicznie moja mama ;)
Siedząc tak przy truskawkowym torcie, który upiekłam z okazji zamrożenia dwójki moich dzieci czekaliśmy na wyrok ze strony teściów.

Cudzik

Nasz Maluch ma juz prawie 6 cm.
Po badaniach prenatalnych jest wszystko dobrze.

Oprocz stresu 13 tygodnia, po stracie pierwszej ciazy jest ok. Zero dolegliwosci.

Wiec staraczki zajadajcie 13 tygodniowe wiruski co by i Wam sie udalo doczekac takich widokow :D

chemia zamiast in vitro...

Pamiętam jak partia jedynie słusznie nam rządząca wołała, że pieniądze przeznaczone na program rządowy in vitro to pieniądze które zabieramy chorym na raka. Jak można wydawać tyle pieniędzy na kaprysy kobiet którym nie chce się począć dziecka we własnej sypialni??? Toż to skandal! Ludzie chorzy na sraka umierają na korytarzach w szpitalu.

Otóż dowiedziałam się dzisiaj w aptece, że od 1 lipca zmniejszono refundację leków na raka. Ceny wzrosły z np. 3 zł na 300 zł.

DOBRA ZMIANO DZIĘKUJEMY

15dpt

12dpt - beta 571
15dpt - beta 1670

Powiem szczerze, że patrząc na wartości referencyjne to wychodzi 5 tydz. ciąży co jest oczywiście niemożliwe (punkcja była 13tego). Z wrażenia że beta przyrosła nawet nie zapytałam lekarza dlaczego mam takie wartości wysokie...
Na usg oczywiście wyszła hiperka i to spora, dlatego dostałam zwolnienie i mam leżeć o mało chodzić i duuuużo pić. Podobno ma przejść samoistnie jak będę się oszczędzać.

12dpt Beta

W srodę na wieść o samobójstwie przyjaciela rodziny z nerwów i całych tych emocji i rozpaczy plamienia dostałam a od czwartku zaczęła mi się hiperka- brzuch jak w 7 miesiącu, wszystko boli. Ogólnie stymulacja przed in vitro była bajką w porównaniu z tym co mam po transferze - istny horror! Wszystko wskazywało na to że nie może się udać, a tu dziś taka niespodzianka - 12 dzień po transferze i beta 571! Zarodek się zagnieździł! Musi być silny, jeżeli po tym wszystkim co przeżyłam w ostatnich dniach dał radę.

Czy to sen czy jawa?

Dawno się nie odzywałam.Punkcja przebiegła bez problemu i zaowocowała 8 komóreczkami,które się pięknie zapłodniły.W dalszym etapie 3 nie przetrwały.Od transferu mineły dwa tygodnie więc zrobiłam bete.Odbierając wynik strasznie się bałam bo miałam złe przeczucia jednak zapis jaki ukazał się moim oczom powalił mnie z nóg.Jeszcze nie mogę w to uwierzyć ale wynik jest pozytywny:).Moja radość nie ma końca i chociaż wiem, że jeszcze daleka droga przede mną bo wszystko może się zdarzyć to staram się myśleć pozytywnie.

Subskrybuje zawartość