co dalej

refleksja urodzinowa po 30stce

Jutro koncze 32 lata. Przez ostatnie 2 lata nie udawalo mi sie zajsc w ciaze. Raz poronilam w 5 tygodniu. Czuje ze uciekaja mi lata. Moj maz chce jeszcze poprobowac naturalnie. Ja juz nie widze sensu. Chce juz invitro. Nie udaly mi sie insemilacje, nie udalo mi sie donosic ciazy. Nie wiem co robic. Mam metlik bo nie chce kolejnych straconych cykli....
Ale z drugiej strony in vitro to tez loteria..... Czekac jeszcze i probowac naturalnie?

decyzja i co dalej

Wczoraj kolejna wizyta u lekarza, cały czas brak przyczyny-mój mąż azoospermia. Dostał wczoraj CLOSTILBEGYT, gdzie usłyszeliśmy że jeżeli to nie poskutkuje to możemy stanąć przed wyborem in vitro lub adopcja. Mój mąż ma 39 lat, nie wiem czy w adopcji mamy szanse na noworodka? Tysiące pytań się kłębi.Czy ktoś z Was/Waszych mężów brał ten lek? jakieś skutki uboczne? są po nim jakieś rokowania?
Będę wdzięczna za informację, jakąkolwiek:-)

chyba przetrawil

No i cos ruszylo. Wrocilam w piatek z pracy, i slysze "bylem w poradni, mam aplikacje, musze ja wypelnic i do dwoch tygodni bede mial termin wizyty na plodnosc" aaaaaa, nie wierze, sam od siebie ja chodzilam kilka dni i ukladalam sobie w glowie, jak tu zaczac kolejna rozmowe, po porzedniej klapie a tu jeeeeeest;)))

O sobie

Witam, Senioritka chmmmm, idiotyczne troche, ale to dlatego, ze za gowniary zrobilam sobie taki tatuaz na plecach. Ale nie o tym. Mam 24 lata, moj narzeczony 30, jestesmy razem od czterech lat, od dwoch staramy sie o dziecko. Staramy? Moze nie tak jak trzeba, ale staramy. Nasze staranie polega na uprawianiu sexu codziennie oprocz dni okresu od dwoch lat i nic. Chmm? Nie wiem czy jestem plodna, czy Moj Pan W jest plodny, ale boje sie robic badania, bo moze nie jestem gotowa na cios, lub nie tego nikt nie wie, ale strach jest pewny. Jestemy od trzech lat jako Ci niedobrzy, zdradzieccy emigranci w Angli;) moze ktos pomoze mi poprostu jaki zrobic pierwszy krok?? nie wiem czemu sie tutaj zalogowalam, bo nie wiem czy mozemy miec dzieci, ale gdy widzialam reklame w telewizji, weszlam, a gdy przeczytalam pare opowiadan, to plakalam razem z Wami. Czekam na jakies rady. Pozdrawiam serdecznie

Subskrybuje zawartość