Druga wizyta w klinice

Druga wizyta w klinice

Jestem po wizycie, tak jak się spodziewałam największy pęcherzyk ma zalewdie 8 mm a endo 4,5mm czyli lipka. Jak to powiedział dr jestem cloodporna. Ale są też pozytywne aspekty a mianowicie, lekarz przepisał mi zastrzyki Fostimon(swoją drogą mega drogie), czyli hormon FSH. Jest to kolejny krok w przód w przeciwieństwie do porzedniego lekarza, który w takich sytuacjach rozkładał bezsilnie ręce mówiąc, że nic nie urosło i czeka mnie tylko laparoskopia. Boże jak dobrze, że zdecydowałam się na tą klinikę niepłodności, bo teraz pewnie siedziałabym w domu i ryczała przez kolejne kilka dni.

Subskrybuje zawartość