czeająć na cud

1DC

Dziś 1 dc. Jesli wczoraj miałam jeszcze jakąś nadziję to dziś nie mam już złudzeń. Nie ma cudu. Nie płaczę... nie lamentuje....nie histeryzuje...OBOJĘTNOŚĆ - chyba tak powinnam nazwać swój stan. Jestem ostatnio wyzuta ze wszystkich uczuć. Czuję się taka pusta. Rzeczowo o metodycznie podchodzę do leczenia, bez zbędnych emocji i uczuć.
Dzięki leczeniu u pani dr. S. ostatnie 2 cykle miałam najprawdopodobniej bezowulacyjne. Pierwszy raz nie wyszły mi test owu., a plamiłam już od 18dc.
No ale przecież pani dr. powtarzała za każdym razem, że wszystko jest w porzątku, tak jak być powinno.

Subskrybuje zawartość