W poszukiwaniu siły

Smutne życie

Wchodzę na swoje konto i widzę informację 5 lat i 7 tygodni na „Bocianie”. A przecież nie zaczęłam pisać na bocianie od razu jak zaczęliśmy się starać o dziecko... Los tak się potoczył, że nie mogliśmy podejść do ivf. Kolejny plan jest na styczeń, ale już w to nie wierzę. Na pewno wydarzy się coś co go zatrzyma, albo zwyczajnie się nie uda. Są dni, kiedy moje życie wydaje się znośne, a ja pogodzona ze swoim przeznaczeniem. Są jednak takie dni jak dzisiaj, kiedy siedzę w pracy i planuję najlepszy sposób pożegnania się z tym światem. Nigdy nie wyleczę się z tego żalu i rozpaczy.

Subskrybuje zawartość