zgoda na ciasteczka

Adopcja dziecka

Jest tyle do opisania - jestem dzieckiem adoptowanym

Jest tyle do opisania, że w sumie nie wiem co.
Mam 30 lat. Wychowałam się w zwykłej rodzinie, nie piszę "normalnej" bo co to znaczy? W wieku 19 lat dowiedziałam się o mojej adopcji (miałam miesiąc) a dwa lata później znalazłam rodzinę biologiczną, z którą dziś, już z własnego wyboru, nie mam kontaktu. Cóż z rodziną adopcyjną również od jakiegoś czasu nie i to mnie właśnie boli najbardziej.

Ostatnio zadaję sobie pytania:
- Jak adopcja wpływa na postrzeganie dziecka przez rodziców?
- Czy to, że dla mnie więzy krwi nie są istotne to źle?

A może adopcja?

A może adopcja była by dla mnie wyjściem? MOje dwie koleżanki są już po adopcji dzieci. Są szczęśliwe, aż sama się popłakałam ze szczęscia jak się dowiedziałam:)

Przyszedł czas, rozmowy z mężem. Postanowiłam się przygotować do tej rozmowy bo wiem, że mój mąż nie zgodzi się na adopcję.

Wybrałam się na umówioną wizytę do Pani pedagog z ośrodka adopcyjnego. Rozmawiałam z nią o wszystkim, omówiła mi bardzo dokładnie całą procedurę, była bardzo miła!:)

portal dla Was www.zerwanewiezi.pl

Ostatni mój wpis wzbudził trochę kontrowersji. Jednak musicie pamiętać, że każdy pisze ze swojego punktu widzenia. Ja jako dziecko adoptowane piszę o pragnieniu poznania swoich korzeni biologicznych. Nie oznacza to wcale rozłąki czy odrzucenia rodziny adopcyjnej, wręcz na odwrót. Docenienie, pokochanie od nowa mamy i taty jedynych, adopcyjnych rodziców. Innych nie mam i mieć nie będę. Prawda jednak jaka dzięki mojej upartości została odkryta, jest zbawienna dla mojej psychiki.

TikTak- czekając na telefon.

Witam wszystkich ciepłym uśmiechem

Bocian gra mi na nosie i przynosi dzieci wszystkim dookoła a nie mnie...

Czekam na telefon z Ośrodka Adopcyjnego i to czekanie mnie dobija.
Jestem z mężem już po kursie na rodziców adopcyjnych i właściwie pozostało nam już tylko i AŻ oczekiwanie na telefon - TEN telefon.

Każdego dnia pocieszam się, że zadzwonią... jutro.
I tak przez cały tydzień. W piątki myślę, że z pewnością zadzwonią w przyszłym tygodniu. Jedynie w weekendy napięcie spada bo wiem,że to bardzo mało prawdopodobne aby zadzwonili.
Jak dobrze, że jutro piątek po 16-ej przestanę czekać.

ale może do 16.00 zadzwonią? :)

c.d.n.

oczekiwanie na telefon

witam bardzo chciałabym się dowiedzieć czy po zakończeniu szkolenia mając już dyplom ukończenia go mogą w ośrodku adopcyjnym skreślić nas z listy oczekujących na dziecko? napiszcie mi jak to jest i czy ktoś też był męczony jeszcze dodatkowymi pytaniami po ukończeniu wszystkiego kiedy już tylko czekał na telefon z propozycja dziecka !!!!!!1

oczekiwanie na telefon

We wtorek zadzwonili do mnie z ośrodka żeby zgłosić się w przyszłym tygodniu na zakończenie procesu adopcyjnego. Telefon ten był dla mnie bardzo wielkim szokiem
i zaskoczeniem zarazem, że nawet nie spytałam się czy to oznacza, że mają już dla nas dziecko. Nie wiem co myśleć o tak sformułowanej treści rozmowy telefonicznej, gdyż w większości osób pisała że był to telefon z informacją, że mamy dla państwa dziecko a u mnie tego nie było. Powiedzcie mi co o tym myśleć?

dzieci z domu dziecka

Witam wszystkich,
Czy ktoś Was wie czy istnieje baza rodzin zastępczych z terenu województwa mazowieckiego?

Zerwane więzi

Witam wszystkich. Bardzo dawno nie zaglądałam na naszego bociana, ale od dnia dzisiejszego wszystko się zmieni. Każdego dnia mam zamiar pozostawić swój ślad myślenia i poglądów na nurtujące mnie i pewnie niektórych z Was tematy.

Zaczne od przygotowania rodziców adopcyjnych do adopcji dziecka.
W Ośrodkach przygotowujących dziecko oraz rodziców do decyzji o adopcji przeprowadzane są szkolenia jak żyć, jak kochać, jak rozumieć dzieci i siebie jednocześnie. Rzeczywistość jest jednak inna. Nauka to sama teoria, praktyka przychodzi później.

ADOPCJA

Jak ten czas szybko mija niedawno rozpoczęliśmy szkolenia adopcyjne a tu już zaraz koniec jeszcze tylko jedno spotkanie grupowe i indywidualne, którego się najbardziej obawiam. Ostatecznej kwalifikacji czy nas wybiorą i o co będą pytać. Niby wiem że będą to pytania dotyczące dziecka jaki chcemy przyjąć ale i tak się obawiam, gdyż chyba wolałabym wiedzieć na co konkretnie się przygotować.

adopcja

bardzo chciałabym się dowiedzieć o czym jest rozmowa z psychologiem po przejściu połowy szkoleń adopcyjnych.

Subskrybuje zawartość