moja córka

Cud się Wam objawił

Wczoraj tj w wigilię dostaliśmy z T obuchem w łep.
Jak te karpie z Kauflanda...
Wczoraj siła wyższa (nie ma znaczenia czy to Bóg, wszechświat czy coś innego) kazało nam docenić fakt,że jesteśmy rodzicami.
Od kilku dni szykowalismy się do tych wyjątkowych świąt. Kupiliśmy prezenty,choinkę, pyszne jedzenie. Cały zestaw bożonarodzeniowy jednym słowem.
W niedzielę trafiłam do szpitala ja z prorokiem z dróg rodnych.
W poniedziałek na własne ryzyko się wypisałam do domu.

progress

Moja Ptyśka idzie jak burza. Uczy się coraz szybciej, zapamiętuje piosenki i wierszyki. Sama się ubiera, sama potrafi już wdrapać się na wc i zejść(jest bardzo niska).
Ostatnimi czasy na tapecie jest kolega Igor, Hania klepie o nim bardzo dużo. Zwłaszcza o tym jak Igor na zajęciach płacze. Im więcej upływa czasu tym większą zagadką jest dla mnie moja córka. Jak to się dzieje,że 4 miesiące i wszystko obraca się o 180 stopni. Zwiększyła się samodzielność, zasób słówek, pomysły na zabawę...

termin

Został wyznaczony termin rozprawy o pieczę.
Jeszcze dwa tygodnie...
Codziennie rozmawiamy z Ptyśką przez messanger.
Przedwczoraj wtuliła się w ramiona op podczas takiej rozmowy i mówiła ,że chce do mamy już...
Ptysia ma 3,5 roku. Jest wg opisu pełnoobjawowa, jednak (nie próbuję negować jej FAS-u) wg tego co wyczytałam a tego co widzę u niej to ma się raczej nijak.

Co będzię na tej rozprawie i dlaczego to tak długo trwa? Dokumenty o pieczę złożyliśmy 6 maja.
Jak mam się przygotować?

I najważniejsze- jak mam się przygotować do bycia mamą?

Subskrybuje zawartość