adopcja/starania/kolejne poronienie

4 lata za nami...

Nie bylo mnie tu 4 lata...duzo sie wydazrylo w ciagu tego czasu. Tak jak pisalam w ostatnim wpisie podjelismy decuzje o adopcji w UK. Proces byl bardzo stresujacy i trwal ok 18 miesiecy. W tym czasie zmarla moja tesciowa. Mielismy 3 miesieczna przerwe po czym R stwierdzil ze jest gotowy do kontynuowania procesu adopcyjnego.

Subskrybuje zawartość