Szlak mnie frafia

"Wobec in vitro"

Przeczytałam list bociana odnośnie " Wobec in vitro " I tak sobie pomyślałam o tym, że jestem naprawdę wdzieczną swojej rodzinie ( głównie bratu I jego żonie) za To, że nie ukrywali przed swoimi dziećmi tego, że ja się podawałam in vitro.
Syn mojego brata w wieku 12 lat był z nami w Novum Kiedy mieliśmy jeden z transferów.
Mógł zadawać pytania i jak dziś pamiętam jak nasza Pani dr siedziała z nim na korytarzu i odpowiadała na jego pytania.
Rozmawialiśmy I wszystko w jego oczach było takie naturalne I normalne( nie grzeczne I złe).

Subskrybuje zawartość