strata

strata

Od dziś jestem mamą 2 aniołków i jednej córeczki na ziemi.
Czemu to takie trudne :(

Dzień dziecka utraconego

Jutro jest dzień dziecka utraconego. Teraz byłabym już około 6 miesiąca w ciąży. Jaki miałabym już duży brzuch, czułabym ruchy naszego dziecka. Kupowałbym maleńkie ubranka. Byłabym szczęśliwa. A co mam ? Wiem czego nie mam ? nie mam brzucha ciążowego, tylko taki spuchnięty jeszcze po ostatnich zastrzykach, pusty, nieprzyjazny dla nowego życia. Dlaczego nie mogę świętować Dnia Matki, Dnia Dziecka, a mój ukochany mąż Dnia Ojca. Tak mi żal mojego kochanego męża, że przeze mnie nie ma dzieci. Byłby wspaniałym ojcem, nie miałby pustego domu tylko taki wesoły, rozbiegany, roześmiany.

To już dwa lata

Nie mogłam znaleźć sobie dzisiaj miejsca i cały dzień było mi smutno. Dopiero gdy zerknęłam na datę zrozumiałam dlaczego. Nie wiem jaki byłbyś/byłabyś. To już dwa lata minęły odkąd nas opuściłaś. Tak opuściłaś, bo w moich snach widziałam małą dziewczynkę. Każdego dnia dziękuję za mojego synka ale też żal mi, że nie mogłam Cię przytulić.
To taki smuteczek który na zawsze zostaje.

To już cztery lata.

Dokładnie o tej samej porze 4 lata temu zaczęłam mnieć złe przeczucie. Jakbym coś traciła.
Pojechaliśmy do szpitala. Jednak byłam nadal pewna, że zobaczę Ciebie na usg. Usłyszę jak zawsze serduszko, zobaczę fikołki, machanie rączkami. Ale nie tym razem. Widziałam tylko ogromne plamy. Sama krew. Tego widoku nie zapomnę nigdy. Nadal czuję jakby to było wczoraj.
Ten widok był taki jakbym dostała sztyletem prosto w serce.
Dokładnie o tej samej porze 4 lata temu Twoje serduszko przestało bić Córeczko.

Rozmyślania...

Tak od kilku dni się zastanawiam czy jest coś, co można zrobć, by być bardziej rozumianym przez otoczenie i bardziej akceptowanym jako mama po stracie?
Czy można być ważną wśród matek jako osoba, która może ze swoimi dziećmi widywać się tylko w myślach?

Jak Wy sobie radzicie w społeczeństwie niecziłym na osieroconych rodziców?

Dzień Matki

Dzień Matki,
Piękne święto, ale dlaczego nadal nie moje?
A może jednak moje? Przecież trzy razy biło we mnie serduszko?
Czy jestem matką? Tego nie wiem.
Dla innych matek? Nie...
Dla jeszcze nie matek? Też nie...
A dla Was? Czy dla Was kobieta tracąca dzieci we wczesnej ciąży jest matką?

niebo istnieje naprawdę. ..

Mąż zabrał mnie do kina na ten właśnie film " Niebo istnieje naprawdę", przeżyłam go bardzo osobiście. Szczególnie fragment gdzie chłopczyk opowiada swojej mamie, że spotkał w niebie swoją siostrzyczkę, która umarła w brzuszku u mamy. Płakałam bardzo. Zrobiło mi się lżej na sercu. Bo jest nadzieja, że i ja kiedyś spotkam moje utracone dziecko.
Minęło wiele lat od tamtej pory ale wciąż myślę o Aniołku. Tak mnie natchnął nadzieją ten film.

Dlaczego...

Kolejny ciężki dzień... Znowu stawiam sobie pytanie dlaczego nie było mi dane trzymać moich dzieci na rękach? Dlaczego nie było dane się nimi opiekować? Czy ja na prawdę czymś tak mocno zawiniłam, żeby ponosić karę każdego dnia?

Nie ma już naszego bąbelka

19.10.2010r-wtorek
Miesiączka mi się spóźniała od 10 dni więc znowu jest nadzieja na małego bąbelka na którego już tyle czekamy, pobiegłam do apteki i kupiłam test. Poczekałam chwilę i odczytałam wynik- nie wierzyłam własnym oczom są dwie kreseczki, jedna jaśniutka druga bardzo ciemna. Powiedziałam mężowi ale nadal miałam wątpliwości co do tej kreseczki.

20.10.2010r-środa
Kolejny test zrobiłam. Już jestem pewna jestem w ciąży. Lecę się umówić do gina.

Ile czau jeszcze??

mija już miesiąc... miesiąc odkąd straciłam moje maleństwo (+7tc):( i dalej nie mogę sobie z tym poradzić... na widok każdej kobiety w ciąży mam łzy w oczach... na widok każdego małego dziecka mam ochotę odwrócić wzrok... i pomimo zapewnień mojego Słoneczka ze kiedyś nam się uda, boje się w to wierzyć :( boje się , ze gdyby coś takiego stało się drugi raz ja nie dam sobie rady, już nie daje... :( najgorsze jest to ze nie wiem co było przyczyna... obwiniam o to lekarza, mimo iż był to 6 tydzień (co wiedziałam nawet ja-niedoświadczona w tej dziedzinie)on uparcie twierdził ze to dopiero 4...

Subskrybuje zawartość