Pogadajmy o niepłodności

Serduszko

Tydzień po weryfikacji bety widziałam już pęcherzyk na USG. Oczywiście cały ten tydzień ogromnie się denerwowałam. Potem denerwowałam się kolejne dwa tygodnie, gdyż poza bólem piersi i częstym oddawaniem moczu nie miałam żadnych dokuczliwych objawów ciąży. Chodzi mi głownie o wymioty - wyczytałam w internecie, że dobrze jest jak się wymiotuje. Ale dziś na wizycie kontrolnej widziałam już bijące serduszko! Jak się okazuje coraz więcej dziewczyn martwi się brakiem mdłości, bo czegoś naczytały się w internecie.

Skarbek

Cześć,

Od roku podchodzimy z mężem do in vitro, mam 29 lat. Zawsze tylko czytałam Wasze wpisy, a swoje smutki trzymałam dla siebie - ale dziś jest wielki dzień i chce się tym z Wami podzielić :) Beta 370 w 10 dniu po transferze :D

Tak więc zaczynam od dobrej wiadomości i mam nadzieję, że wszystko będzie OK. To był mój 4 transfer. Historia w skrócie wygląda tak, że staraliśmy się o dziecko 2 lata nieudolnie, aż trafiliśmy do kliniki leczenia bezpłodności.

Co z nami nie tak? u mnie niedoczynność tarczycy, u męża niska ilość plemników, nie za dobra ruchliwość.

Za nami:

Subskrybuje zawartość