criotransfer

TRZY CZWARTE

A więc to już, 3/4 ciąży za nami. Jeszcze 10 tygodni i będzie z nami nasz Syn.

Wciąż do mnie nie dociera, choć brzuch coraz większy. Czasu na przygotowanie brak. Kruszynka to wspaniałe, wesołe dziecko, wypełnia całe moje życie. Jak to będzie, gdy urodzi się Syn? Powoli ją do tego przygotowujemy, opowiadamy o "dzidziusiu", o tym, jak to będzie wyglądać, gdy będzie już z nami..

Ale chyba sami nie wiemy, jak to będzie.

6 DPT

Pan doktor nakazał zmierzyć poziom progesteronu, a ja oczywiście przy okazji poprosiłam o bHCG.. pół dnia czekałam, co 10 minut odświeżałam stronę z wynikami. Miały być przed 15:00, a były dopiero o 17:00..

Ale były:
bHCG - 20,
progesteron - 35.

Cieszę się, choć wiem, że różnie może być.
Ale może będzie dobrze?

Decyzja prawie zapadla

Mój maluszku co siedzisz w ciekłym azocie, sam. Mama z tata wracają po Ciebie w sierpniu. Po prawie czterech latach. Do sierpnia mamusia musi przygotować wygodne lokum. Mam nadzieje ze się do niego wprowadzisz. Jeszcze troszkę musisz poczekać, ale już niedługo. Mamusia trochę pomeczyla tatusia żeby się zgodził na sierpień i wygrała. Przyjedziemy po Ciebie z siostrzyczka. Do zobaczenia już wkrótce.

ODLICZANIE

Zaczęliśmy odliczanie.. po kwietniowym falstarcie (przygotowania do crio przerwane w ostatniej chwili), tym razem na pewno się uda. Uda się zabrać maleństwo, ale czy ono zostanie z nami?

Nie myślę o przygotowaniach, nie czekam na transfer, robię to automatycznie, bezemocjonalnie, wplatam między codzienne obowiązki.

To na co czekam, to wynik bHCG.Jeszcze trochę tego czekania zostało, prawie 3 tygodnie. Ale już czekam.

I znowu się boję.

Z powrotem w Białymstoku :)

Dziś byliśmy w Białymstoku u profesora. Ostatnim razem byłam tam ponad dwa lata temu. Jak ten czas leci...
Tosia została z dziadkami i spisywała się dzielnie. Dziadkowie byli pod wrażeniem, bo pierwszy raz została z nimi na cały dzień, a poza małym kwęknięciem "mama" obyło się bez płakania. Ja oczywiście czułam się jakbym była bez ręki albo nogi, ale oboje z mężem czuliśmy tą ekscytację, że znowu działamy, że już za tydzień zabieramy nasze drugie i ostatnie maleństwo.

Wracamy po Ciebie :)

Wracamy po drugi zarodek :D Szybka decyzja i szybkie działanie, endometrioza wraca i nie mogę dłużej czekać. W sobotę miałam wizytę, a transfer planujemy już na 3 maja.

NIE MA NUDY

Ledwo co podjęliśmy decyzję o powrocie po jednego z naszych mrożaczków, myśląc o tym, że może gdzieś w okolicach Wielkanocy.. a wydarzenia szybko nabrały tempa.

Kolejny cykl bez odpowiedniego endometrium.

Pani doktor robi co może ,aby moje endometrium było odpowiedniej grubości a tu klapa- tylko 5,1mm. Nie mam pojęcia dlaczego nie chce urosnąć? Lekarka wysłała mnie na endoskopie diagnostyczną, może mam zrosty na macicy. Co wtedy? Jestem załamana, chyba naprawdę te starania człowieka wykańczają psychicznie i fizycznie.

Chcę podejść do criotransferu.

Witam! Chciałabym podejść do crio transferu. Czy koś może mi napisać jak to wygląda? Czy w dużej mierze różni się od normalnego transferu i przygotowania?

Jak nie warto ufać testom z moczu, beta <0,5, śmierć 3 zarodków

13 zawsze był dla mnie dniem szczęśliwym tym razem nie. Wyniki miały być po 16, ale parzę już są. Beta nie daje cienia wątpliwości. Nie udało się. W głębi duszy chce mi się płakać. Na zewnątrz nie mogę, bo siedzi przy mnie moja niespełna trzy latka. Mój skarb. Moja wygrana. Może jak się już raz wygrało, to rzadko wygrywa się po raz drugi. Czuję, że czas odpocząć. Czas wysłać pocztówkę do Pani premier. Czas pozbierać się finansowo i psychicznie. Pozostał jeden zarodek. Jeden jedyny, niby dwudniowy i jeden z lepszych. Co zrobić? Nie wiem. Muszę przemyśleć.

Subskrybuje zawartość