początek leczenia

Musisz się wyluzować

10 cykl naszych starań o dziecko rozpoczęłam spokojnie. W tym miesiącu mam już dosyć "wyluzowywania się", "odpuszczania", "zajmowania się czymś innym", wmawiania sobie, że nie chcę dziecka (bo ponoć wtedy może się wreszcie udać). Mamy już za sobą odłożenie wszystkich testów owulacyjnych, termometrów i oddawania się spontanicznym porywom miłosnym bez wyznaczania dni płodnych. Byliśmy również na wakacjach, po których mieliśmy ponoć wrócić w trójkę. Po tych wszystkich miesiącach muszę ogłosić wszem i wobec: TO NIE DZIAŁA!

Subskrybuje zawartość