nasze serduszko

18 tyg szczęścia :)

Witam Wszystkie Kobietki :)

Na wstępie chciałam podziękować Wam za wsparcie jakim mnie obdarzyłyście, za słowa otuchy, za wszystkie porady, za rozmowy te poważne i radosne , po prostu za wszystko.
Początkiem stycznia 2017 roku założyłam tu konto, napisałam pierwszy wpis i poznałam pierwsze kobietki które starają się o dar macierzyństwa. Nie sądziłam,że ten dar tak szybko do mnie przyjdzie.

czekamy

Czekamy jeszcze tylko kilka dni i już zaczniemy. Długo to trwało, bo zawsze coś stawało na drodze. A teraz już jesteśmy tak blisko. Wracaliśmy z Warszawy pełni nadziei tzn przynajmniej ja wracałam, bo Tomek milczał- ale on zawsze milczy. Nigdy nie uzewnętrznia swoich uczuć i emocji. I nawet nie wiem czy mi to przeszkadza czy cieszy. Wiem, że pragnie dzidziusia tak samo mocno i tylko tego pokazuje.
Mam tylko jedno zmartwienie, czy czasem nie jest za pózno w tym sensie,że mam już 32 lata i czy będę miała w sobie wystarczająco dużo cierpliwości.

Subskrybuje zawartość