Long story

Long story

Dziesięć. Dziesięć lat. Po tylu latach bycia razem wzięliśmy ślub. Dziesięć - tyle lat bezskutecznie staramy się o dziecko. Trzy - jak trzy inseminacje. I trzy - jak trzy pełne programy in vitro. Pięć - łącznie pięć transferów, pięc lat małżeństwa. Dwa - jak dwie ciąże biochemiczne. Pięć rozczarowań. Dwa wielkie dramaty. Dwie laparoskopie i pięć histeroskopii. Niezliczona liczba wyciętych mięśniaków i zrostów. Wydanych pieniędzy nie liczę bo to tylko pieniądze. Tyle liczb wokół nas. Morze łez, godziny przepełnione nadzieją. Gdzieś w tym wszystkim my. Zagubieni, samotni.

Subskrybuje zawartość