O tym co za mną ...

O tym co za mną ...

Przez te wszystkie lata przetrawiłam cały wachlarz emocji. Euforia, nadzieja, radość, strach, zwątpienie, złość, beznadzieja. Zwątpienie w swoją kobiecość, w nas jako parę. Najdłużej, wytrwale, niczym najlepsza przyjaciółka towarzyszła mi Zazdrość. Z perspektywy czasu widzę ile mnie przez tę zażyłość z panią Zazdrością ominęło. Ile zafundowałam sobie niepotrzebnych emocji. Zazdrość o ciąże koleżanek, zazdrość o rosnące w nich życie i pęczniejące brzuchy. Zazdrościłam nawet tym obcym, tym których nie znałam. Tym widzianym na ulicy. Walkę o dziecko zaczęłam jako pierwsza.

Subskrybuje zawartość