nieoptymistycznie

NIC i nie wiadmomo dlaczego!!!

Jestem załamana i potrzebuję nie wiem czego - pociechy, rady, pomysłu, wsparcia...
Trzeci lekarz, zrobione badania estradiol, progesteron, LH,TSH które pokazują, że wszystko w porządku. Jajowody drożne, nawet wyściółka jak nigdy urosła do 9 mm, jajeczkowanie było, ciałko żółte widoczne na USG, seks w dobrym momencie połączone z leżeniem z tyłkiem pod sufit. Do gina mówiłam, że może przynajmniej okres będzie normalny a nie jednodniowy, choć wiadomo, o czym się marzy!!!! Nawet msza za nas była o dar rodzicielstwa... I NICCCCCCCCCCCCCC!!!!!!!!!!

mononukleoza

Trzeci tydzień siedzę w domu na zwolnieniu. Chciałam już wracać do pracy, ale dyrektorka kazała wziąć jeszcze tydzień, porobić badania i iść do medycyny pracy, żeby mnie dopuścili do pracy. A wszystko przez mononukleozę, którą musiałam złapać od jakiegoś dziecka!!!!
Siedzę w domu i wariuję!! Jak się do roboty chodzi to i pogadać jest z kim i głupoty do głowy nie przychodzą.

Psalm Sary

Witam! Długo mnie nie było i pewnie też długo nie będzie. Nadal nic u mnie się nie zmieniło, niby wszystko dobrze i drożne i okres się po progesteronie poprawił, ale co miesiąc przeżywam żałobę. Pracując w przedszkolu szlag mnie trafia, bo głaszcze, przytulam nie swoje dzieci, ubieram nie swoje dzieci i nosy wycieram też nie swoim dzieciom!!! Druga zmiana z leżakowaniem jest okropna! A jak potem zobaczysz jak te nie twoje dzieci biegną do tatusia lub mamusi i rzucają się na szyję, całują, a tatuś podrzuca tą swoją córeczkę, to tak coś w serce ukłuje.

pocieszcie, przytulcie

Witam!
Ostatni raz pisałam przed wyjazdem do niebezpiecznego wówczas Egiptu. Wróciłam cała i zdrowa i nawet udało nam się z mężem zaliczyć pielgrzymkę do Jerozolimy. Niestety nasze plany z produkcją potomka oczywiście nie wypaliły. Okres dostałam przed czasem. I teraz czasem mam ochotę wyjść gdzieś na pola, łąki lub w lasy i sobie tak w złości/bezsilności pokrzyczeć, potupać, poryczeć.

Subskrybuje zawartość