adpcja

Można zgłupieć

Mamy z sądu nadzór. Przez nasz macierzysty oa i kuratora sądowego(jeszcze nie mieliśmy okazji się poznać).
W miesiąc po przyjściu do nas córki wybraliśmy się z nią do oa,żeby ją przedstawić. Dowiedzieliśmy się wtedy,że będziemy musieli pisać jakieś testy i przejść diagnozę(?)
Zadzwoniłam do oa Hanni z zapytaniem czy oni takie coś zlecali-nie zlecali. Jedyne czego chcieli od naszego oa to opinii jak nam się z Hanią żyje.
3 tyg temu zadzwonił nasz oa i powiedzieli,że testów nie będzie tylko 30 sierpnia mamy przyjechać i pogadać(mamy być z dzieckiem) i na tym będzie koniec.

Subskrybuje zawartość