przemyślenia nad produkcją potomka

Wielka dyskusja motywująca - Dlaczego warto miec dzieci?

Być może się Wam narażę. Być może napiszecie, mi po tym, co tu przeczytacie, że w takim razie po cholerę zapisałam się na bociana, ale o tym co chcę napisać myślałam już bardzo długo.
Jest mnóstwo argumentów we współczesnym świecie, by dzieci nie mieć: bo praca, kariera, mieszkanie, pieniądze, podróże, wolność, itp.
Ale mało reklam, by dzieci mieć!

Jak to z marzeniami było

Na początku było słowo - Postanowienie poślubne, na które obydwoje wyraziliśmy zgodę. Rok dla nas! Aby się dograć, dotrzeć, nie pozabijać jako nowo zawiązana komórka społeczna.
Potem były plany - dziecko zrobimy na wakacjach. Akurat urodzi się na wiosnę - na spacer się weźmie, i nie trzeba będzie zakładać sweterków, kaftaników, kurteczek, czapeczek, spodeneczek.
Potem nastały marzenia - "Ja chcę dziewczynkę, bo są grzeczniejsze, szybciej się uczą mówić i chodzić i sikać do nocnika. Mąż chce chłopca, bo przecież kolejki, rowerki, no i piłka nożna.

Subskrybuje zawartość