zawieszam starania

CHWILA NA ZASTANOWIENIE SIE CO DALEJ

jestem ta osoba która od zawsze pragneła mieć dziecka mimo mojego wieku mam 31 lat to 11 jestem po ślubie i od zawsze pragniemy tuptusia ,lecz teraz po stracie moich dzieci po nie udanej inseminacji i po propozycji od prof. aby zrobić in vitro( na które mnie nie stać) MAM DOŚĆ i myślę sobie ze jak zawieszę znowu starania może spotka mnie niespodzianka TAK JAK W GRUDNIU ZESZŁEGO ROKU a jeżeli nie to tez będzie OK, po maludku przyzwyczajam się do myśli ze będzie nas dwoje czyli JA i TY kochany M,a po za tym czuje ze jeżeli nie wyluzuje to wpadnę w depreche o ile już jej nie mam.

zawiesiłam starania

Odkąd zawiesiłam staranie czuje jakby wielki kamień spadł mi z serca , mam wrażenie że mogę wszystko ale nic nie musze i nie przejmuje sie kolejnymi ciążami itd wiec myślę że miło jest wziąść takie wakacje od starań rozczarowań płaczu itd A MOJE MAŁUŻEŃSTWO ZACZEŁO PRZEŻYWAĆ DRUGA ''MŁODOŚĆ '' WIEC TEGO POTRZEBOWALIŚMY pozdrawaiam i życzę wszystkim spełnienia marzeń

zawieszam starania

Witam mój pamiętniku
Dziś oficjalnie zawieszam starania o tuptusia , nie mam siły myśleć już o nim starać się i mieć nadzieje i co 30-pare dni płakać .
Doszłam do wniosku skoro to do ni kąt nie prowadzi wiec dlaczego mam trwać w zawieszeniu a po za tym traci na tym moje małużeństwo,a przecież nie o to w tym wszystkim chodzi .

Subskrybuje zawartość