zgoda na ciasteczka

Prolaktyna

Dzięki bocian

Tego się nie spodziewaliśmy . W poniedziałek byliśmy w Bocianie. Zrobiliśmy badania mąż okey ja za wysoka prolaktyna 295 a norma do 23. Lekarz powiedział ze możliwe ze jest jakiś guzek w głowie i trzeba isc do neurologa . Moja siostra pracuje na neurologi . Szybko zostałam przyjęta do szpitala. Wczoraj był zrobiony rezonans diagnoza guz przysadki i krwawienie . Zero wysiłku. Jesteśmy w szoku ze przez tyle czasu nikt nam nie zrobił takich badań jak w bocianie. Prolaktyna jak narazie rośnie . Czekamy aż krwawienie przestanie .

Wyniki

Mam wyniki. Są zadowalające, ale nie do końca. Tym razem prolaktyna spadła do 541,3 (norma 102-496) po 3 tygodniach na połówce Bromergonu. TSH za to ładnie spadło, bo jest 2,5.
Lekarza, którego sobie wybrałam wstępnie chyba będę musiała zmienić :( . Boję się wrócić do profesora, bo mnie ochrzani,że sama sobie wymyślam badania i jego nie słucham (on taki jest). Tylko,że to nie jemu będą grzebać między nogami jak coś z ewentualną ciążą pójdzie nie tak.
Teraz jestem w kropce. W moim mieście z polecanymi lekarzami bardzo ciężko, albo gabinet na peryferiach.

Obawy i nadzieja - mimo wszystko

Większość wyników z badań i pierwsza owulacja bez anty - działamy!

Wyniki wyszły straszne tj:
AMH 0,3
PRL 28 PRL po MTC 229,6

Ale mimo wszystko działamy! Ja to się prędko nie poddam.
Wczoraj zastrzyk a Gonapepthylu no i Norprolac na zbicie PRL

Trzymajcie kciuki!

Subskrybuje zawartość