Po kontrowersyjnych wypowiedziach pani Kai Godek z Fundacji PRO – Prawo do życia w programie "Bez retuszu" nadanym w TVP info 22 marca 2015 napłynęło na skrzynkę mailową Stowarzyszenia "Nasz Bocian" wiele listów od zbulwersowanych i dotkniętych wypowiedziami pani Godek rodziców. W tym miejscu zebraliśmy je i opublikowaliśmy. Zrobiliśmy to by pokazać że nie zgadzamy się z językiem jakiego używają przeciwnicy leczenia niepłodności w mediach i że nie jesteśmy w tym sprzeciwie odosobnieni.

Cztery kolejne listy

Temat: 
Nasze historie

pełna skrzynkalist od Oczekującej Mamy
Ja również wysłuchałam tego steku bzdur wymawianych przez Panią Kaję ,która widocznie nie miała tej jakby to nazwać ”przyjemności” dowiedzieć się pewnego dnia na fotelu ginekologicznym, że nigdy nie będzie miała najmniejszej szansy na posiadanie własnej pociechy , rację miała Pani Wielowieyska mówiąc o tym ,że nikt tak naprawdę nie wie co przechodzą pary kiedy dowiadują się o tym fakcie. Dzięki wielkiej wyrozumiałości mojego ukochanego męża przeszliśmy przez trzy procedury in vitro i nikt ,naprawdę nikt oprócz mojej najbliższej rodziny nie zrozumie bólu jaki towarzyszy za każdym razem kiedy test pokazuje wynik negatywny. A stwierdzenie ,że zarodki wylewa się do zlewu pokazuje ,myślę ,jakiś rodzaj kalectwa umysłowego!. Należałoby się może zastanowić co czują takie osoby jak ja ,mój mąż ,moja mama, brat i cała reszta rodziny ,którzy przeżywają aktualnie razem ze mną mój czwarty miesiąc ciąży (dziękuję za ten CUD lekarzom Kriobanku w Białymstoku) jak oglądają tego typu wypowiedzi w telewizji. Mam jedynie cichą nadzieję, że dzięki tak wspaniałym osobom jak Pani Krawczak ,dzięki której udaliśmy się do Białostockiej kliniki, w przyszłości moje dziecko nie usłyszy z telewizji lub innych mediów ,że zostało poczęte w „uwłaczający” sposób. Mam nadzieję dotrwać do 9 miesiąca i pokazać całemu światu jak wiele zawdzięczamy dostępności do in vitro. 

Pozdrawiam,Ja i Kropek

list od K.

Szanowana Pani,
Kompletnie Pani nie rozumie tego problemu. Jaką ma Pani wiedzę... z książek? Śmiech. Tu trzeba praktyki Szanowana Pani. Niech Pani wyjdzie do ludzi, przejedzie się po klinikach. Usłyszy i zobaczy prawdę.

In vitro nie jest aborcją!
My - którzy tą metodą próbujemy mieć dziecko CODZIENNI SIĘ MODLIMY, by Bóg tknął w to działanie życie!
Codziennie! To, że zarodki są zabijane czy niszczone to jakaś bzdura. My o każdy zarodek walczymy, a każda strata zarodka jest przez nas odkupienia cierpieniem jakiego Pani nie jest w stanie sobie wyobrazić.
Ja i mój mąż nigdy nie pozwolilibyśmy "wylać zarodka do zlewu". NIGDY! Od 4 lat codziennie myślę o tym by zostać matką. CODZIENNIE, średnio co minutę.
To, że nią nie jestem jest spowodowane czynnikiem męskim, poza in vitro żadna metoda nie da nam dziecka.

Koniecznie należny in vitro uregulować prawnie, bo ta metoda działa.
Właśnie takim ludziom jak my należy pomóc, bo wyklucza nas religia, społeczeństwo i państwo.
Tak właśnie to wygląda. Jesteśmy wykluczani i piętnowani. A tylko dlatego, że kierujemy się ogromną miłością do dziecka, którego bardzo pragniemy.
Zrezygnowałam chwilowo z pracy, nie skończyłam studiów, mam ponad 1000 zł kredytu, każde moje urodziny czy Święta są dla mnie bólem, wylałam morze łez i walczyłam z depresją.
A dlaczego?
Bo jak Pani twierdzi "chcę wylać zarodki do zlewu" ?
Bzdura!
Dlatego, bo chcę zostać matką- biologiczną matką. Jestem wstanie poświęcić wiele właśnie po to by NARODZIŁO SIĘ DZIECKO.

Ustawa jest potrzebna. Problem jest ogromny. Cierpienie ludzi bezpłodnych niewyobrażalne. Klinika z którą współpracuje robi WSZYSTKO by nam pomóc. Jesteśmy w tej walce sami my i klinika.

Niech Pani spojrzy w oczy rodzicom i narodzonym dzieciom tą metodą. A potem niech Pani powie patrząc w te oczy, że chce Pani zakazać tego szczęścia.

Nie ma Pani prawa odmawiać ludziom bycia rodzicami, a jak Pani stoi na straży życia i dzieci to powinna Pani stać w pierwszym rzędzie, aby nie było nadużyć ze strony klinik i aby ta procedura była uregulowana prawnie. Właśnie my i kliniki czyli jak Pani twierdzi " Ci co wylewają ludzi do zlewu" walczymy o tą regulację od dawna. Właśnie po to by nie było nadużyć.

Wiem, że gdyby Panią ten problem dotknął stałaby Pani po naszej stronie.
K.

PS. Wszystko co Pani mówi to "skrwawiona szmata". Ja mam czyste sumienie, a Pani?”

List od pani X.

Dzień dobry,
dopiero dzisiaj obejrzałam na YT program Bez Retuszu na temat invitro. 
Uważam wypowiedzi Pani Godek za skandaliczne. Najbardziej mnie poruszyły słowa o prawie do posiadania dzieci - ze słów Pani Godek wynika, że niepłodność automatycznie przekreśla nasze prawo do posiadania dziecka. Moje pytanie - dlaczego jako człowiek i osoba dorosła nie mogę mieć dziecka tylko dlatego, że mój mąż ma pojedyncze plemniki w nasieniu? Kto powiedział, że tylko osoby płodne mają prawo do posiadania dzieci? Dlaczego Pani Godek chce nam odebrać prawo posiadania dzieci?
 
Kwestie wylewania zarodków i ich niszczenia pominę, gdyż jest to najzwyczajniej w świecie totalna ignorancja i nieznajomość tematu P. Godek oraz dowód na to, że jej wiedza jest czysto teoretyczna i poparta ideologicznymi doktrynami.
 
My od 4 lat staramy się o dziecko. Od początku wiedzieliśmy, że będzie trudno. Ze względu na czynnik męski żadna naprotechnologia nie wchodzi w grę. W tym roku przystąpiliśmy do programu invitro w warszawskiej klinice Novum. Przez cały czas bardzo uważnie obserwowaliśmy to co działo się z nami i wokół nas podczas całej procedury i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że ani przez chwilę nie miałam wątpliwości co do bezpieczeństwa mojego a przede wszystkim naszych komórek i tego co się dzieje. Dokładność, rzetelność i profesjonalizm całego personelu utwierdziły mnie w przekonaniu, że wszystko przebiega poprawnie i nikt mojego zarodka nie zabija ani tym bardziej nie wylewa do zlewu. 
 
Jako osoba, która osobiście doświadczyła tej procedury uważam, że wszelkie oskarżenia o niszczenie zarodków czy wylewanie dzieci do zlewu uważam za czarny PR oraz okłamywanie społeczeństwa w celu stworzenia straszaka na miarę "genderu", którym się straszy społeczeństwo w każdy możliwy sposób. 
 
Chciałabym tylko zwrócić uwagę na coś co zauważyłam odkąd rozpoczęła się w mediach dyskusja o invitro. Drodzy Państwo zauważcie, że we wszelkich debatach na ten temat udział biorą tylko politycy, działacze ruchów pro life, dziennikarze, specjaliści czy nawet pseudo-specjaliści. Nas, osób dotkniętych niepłodnością, nikt do debaty nie zaprasza i o zdanie nie pyta.
 
Jedynie organizacje takie jak stowarzyszenie Nasz Bocian bronią naszych interesów.
 
My osoby dotknięte niepłodnością cierpimy również z powodu medialnej i ideologicznej nagonki na nas, jednak zaciskamy zęby i przystępujemy do walki z naszą niepłodnością - do invitro i innych metod. Walczymy sami bądź ze wsparciem naszych bliskich, rodzin. My z mężem walczymy sami, gdyż w naszym środowisku niestety informacja o invitro spotkałaby się z napiętnowaniem nas i naszego dziecka, a tego nie chcemy.
 
My "invitrowcy" walczymy o dzieci, walczymy o prawo które z natury należy się każdemu, a które chcą nam odebrać osoby pokroju Pani Godek. Kim jest Pani Godek by nam odbierać to prawo? Dlaczego stawia się ponad nami, aby decydować do czego mamy prawdo a do czego nie? Kto jej dał ten przywilej?
 
Dziękuje za przeczytanie mojego listu.
Proszę o nieupublicznianie mojego imienia i nazwiska, pragnę pozostać osobą anonimową.
Słowa, które padły w programie przelały czarę goryczy.
 
Pozdrawiam,
X

List od Magdaleny

Szanowna Pani Kaju Godek, 
z wielkim smutkiem, a zarazem z ogromnym oburzeniem oglądałam program "Bez retuszu", który został wyemitowany na antenie TVP Info dnia 22.03.2015r. Słuchałam i nie mogłam uwierzyć jak można w taki kłamliwy sposób wypowiadać się nt. metody ivf. Jak można w tak skandaliczny sposób uwłaczać godności dzieci poczętych dzięki ivf, obrażać rodziców tych dzieci oraz tych którzy z tej metody korzystają lub chcą skorzystać. Niech Pani tak po ludzku mi powie: Jak tak można?? Jak Pani nie wstyd ?? 
Jestem matką dziecka poczętego dzięki metodzie ivf. Skorzystaliśmy z mężem z tej metody po wielu latach starań, wielu innych sposobach które w naszym przypadku zawiodły. Jestem chora na bardzo zaawansowaną endometriozę, choroba praktycznie każdego dnia daje mi się we znaki nieustannym bólem brzucha. Dlaczego choroba miała odebrać mi macierzyństwo i skazać na to, że aby prócz ciała bolała również dusza ?? Skoro ivf było dla nas szansą na bycie rodzicami to skorzystaliśmy z tej szansy. Teraz mogę doświadczać razem z mężem to czym jest rodzicielstwo. Nasze dziecko jest wyczekane, upragnione i bardzo kochane. Jesteśmy rodzicami dziecka, które jest zdrowe, szczęśliwe i które swoim usposobieniem podbija serca każdego kogo spotka. Jestem matką dziecka, które w żaden sposób nie jest gorsze od swoich rówieśników poczętych drogą naturalną. 

Jak Pani może mówić, że osoby korzystające z metody ivf są proaborcyjne?? Jak można mówić o wylewaniu zarodków do zlewu? Wypowiada się Pani na temat na który nie ma Pani pojęcia. Dla osób korzystających z ivf zarodki to już ich dzieci. Nikt świadomie nie niszy zarodków. Pani twierdzi inaczej, a sposób jaki prezentuje Pani swoje poglądy jest niegodny żadnemu człowiekowi. Skoro wg Pani osoby korzystające z ivf "wylewają swoje dzieci do zlewu" to proszę mi powiedzieć dlaczego po nieudanych transferach, kiedy okazuje się, ze wynik próby ciążowej jest negatywny, każda para boleśnie przeżywa tą stratę? Razem z mężem każdy nieudany transfer okupiliśmy morzem łez, łez bólu i cierpienia duchowego, że nasze dziecko z nami nie zostało, że nie będę mamą, a mój mąż tatą. Na szczęście znalazłam też nadzieję i siłę do dalszej walki o bycie mamą. Dzięki naszej determinacji możemy teraz być dumni i zakochani we własnym dziecku. 
Zastanawia mnie jeszcze jedno - dlaczego Pani pcha się z butami w cudze życie? Czy Pani lub innych osób których dzieci zostały poczęte drogą naturalną pyta jak to się stało? Ja się nie pytam nastoletniej mamy czy poczęła swoje dziecko pijana po dyskotece? Nie pytam się Pani czy Pani dziecko zostało poczęte w sypialni czy może na "wczasach pod gruszą". Mnie nie obchodzi cudze życie, więc chciałabym, aby moja prywatność została uszanowana.

Moje dziecko jest poczęte dzięki ivf, metodzie którą Pani określa jako "handel dziećmi" czy jako "metodę która uwłacza człowiekowi", ale moje dziecko jest kochane, każdego dnia ma zapewnione warunki do prawidłowego rozwoju emocjonalnego, zdrowotnego i fizycznego. Ma kochających rodziców, dziadków, wujków i ciocie oraz kuzynostwo. Na jego buzi codziennie gości uśmiech, który tym wszystkim osobom rozpromienia każdy dzień. Moje dziecko z ivf ma takie samo prawa jak każdy człowiek na świecie, więc proszę pod pozorem troski o nie go nie ranić swoim skandalicznym zachowaniem, a nas rodziców nie obrażać mówiąc, że zostaliśmy nimi niegodnie!
Proszę mi zatem powiedzieć co z dziećmi poczętymi naturalnie w rodzinach patologicznych? Czy tych ludzi ktoś pyta, sprawdza czy są godni na to, aby zostać rodzicami ?? Jest pani członkiem Fundacji "PRO - Prawo do Życia", więc może niech Pani swoją energię skieruje na działania poświęcone temu, aby dzieci poczęte jak najbardziej naturalnie w takich rodzinach miały godne życie i warunki do rozwoju? Żeby te dzieci nie musiały patrzeć na to jak ich matka wciąga biały proszek, a ojciec pije wódkę? Aby te dzieci nie były głodne, bite i poniżane?? To jest właśnie pro-life, a nie pseudo-naukowe kłamstwa które Pani głosi z anteny radia czy telewizji!
Moje dziecko wkrótce będzie miało rodzeństwo, które zostało poczęte naturalnie. Nie chcę, aby ten mały człowiek który przyjdzie na świat słuchał takich bredni, żeby zadał mi pytanie "Mamo, dlaczego ktoś mówi, że wylałaś moje rodzeństwo do zlewu?? Mamo, a dlaczego z tatą kupiłaś mojego starszego brata?" tylko dlatego, że taki ktoś jak Pani i osoby Pani podobne mają czelność głosić takie osądy. Nie zgadzam się!! Dość kłamstw i oszczerstw w imię fałszywie pojmowanej miłości do drugiego człowieka!!

Moje dzieci - jedno i drugie - są cudem miłości, miłości dwojga ludzi, których połączyło pragnienie bycia rodzicami, a teraz cudem miłości rodzinnej, która każdego dnia daje siłę, radość i ogromne szczęście. 
Z poważaniem Magdalena – matka

0
Twoja ocena: Brak