Wyświetl temat - jak zareagować na adpopcję w rodzinie

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 24 lip 2003 13:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 cze 2003 00:00
Posty: 1
Lokalizacja: Warszawa
Witam
Zwracam się do osób które czekają bądź są już szczęśliwymi rodzicami adpocyjnymi. U mnie w rodzinie jest para która stara się o dziecko bardzo długo, są małżeństwem 10 lat, mają 32 i 37 lat. Starają się o dziecko i leczą choć nie jest to powszechnym tematem bo... no właśnie. Żarciki starych ciotek i wujków nie są przyjemne. Ja to widzę, widzę ich miny jak pojawia się tekst "to takie proste-zrobić dziecko".
Ja mam 24 lata, jestem po poronieniu i staramy się dopiero pół roku. Wiem co to pragnienie posiadania dziecka, czytam wiele historii i jestem w stanie zrozumieć parę borykającą się z tym problemem. Lecz niestety nie wszyscy to rozumieją. Czasem ta para odpowie na taki przytyk, ze to wcale nie takie nie takie proste, ale odpowiedź na to nie jest wcale pocieszająca. Niewiem jak im pomóc. Czuję się taka bezsilna. Co ja mogę powiedzieć, jak ich obronić. Napewno problemem jest to że oni nie mówią publicznie o swoim problemie, lecz postępem jest to że zaczęli mówić głośno że chcą mieć dziecko, choć chcą przecież od dawna.
Jak jestem na spotkaniach rodzinnych na których ich nie ma to wszyscy tylko rozmawiają kiedy oni się w końcu zdecydują, przecież mają już wszystko, dom, pracę. Ostatnio powstał nawet pomysł jednego wujka żeby kupić im kasetę erotyczną bo oni nie wiedzą chyba jak to się robi-żenujące.
Myślę że oni w końcu zdecydują się na adpocję, choć nie mi tu im radzić, bo jest ich decyzja. Pytam czysto hipotetycznie, bo chcę być przygotowana: jak na to ogłoszenie tej nowiny zareagować? co powiedzieć? Pozatym że bardzo się cieszę z ich przyszłego szczęścia. Boję się że rodzina nie zareaguje prawidłowo, co nie powinno ich bardzo obchodzić, ale w końcu nie są sami na świecie, będą żyć w rodzinie, spotykać się. Boję się że powiedzą "bardzo szlachetne zachowanie". Ale adopcja nie jest po to aby się szlachetnie zachować tylko aby spełnić potrzebę bycia rodzicem.
Kochani rodzice adpocyjni, obecni i przyszli, jak chcięlibyście aby rodzina zareagowała na wiadomość o adopcji. Jak się zachowali, co Wam się podobało, a co nie. Chodzi o to aby ich wesprzeć w tej decyzji, której przecież nie podjęli w jeden dzień, tylko długo się zastanawiali, a i tak pewnie nękają nimi wątpliwości. Nie chcę aby jakieś złe słowo mogło wszystko popsuć.
Dziękuję za odpowiedzi


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 lip 2003 13:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 wrz 2002 00:00
Posty: 1095
Lokalizacja: Warszawa
Co odpowiedzieć na ogłoszenie przez parę decyzji o adopcji?

Pogratulować:) Odetchnąć z ulgą:) POwiedzieć "super, będziecie mieli dziecko". I zapytać o szczegóły - jak wygląda procedura? Jak się mają teraz? Czy się denerwują?

I wyciągnąć szampana:)


Moja rodzina tak zareagowała. I byłam z tego powodu szczęśliwa i wdzięczna.

Trzymam kciuki,

_________________
Lidka, mama Stasia i Basi


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 lip 2003 14:08 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 24 lip 2002 00:00
Posty: 4119
Co odpowiedzieć???
nie wiem, wiem tylko, że my bylibyśmy szczęśliwi gdyby rodzina ucieszyła się, że pojawi się wreszcie oczekiwany mały człowiek.

pozdrawiam,

_________________
Kasia, mama (z)mieszana, ale się porobiło...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 lip 2003 14:36 
Offline

Rejestracja: 08 gru 2002 01:00
Posty: 10965
Lokalizacja: Częstochowa
Kasiu zareagować tak jak na każdą inną ciążę - radością, gratulacjami :!: Oczywiście jeśli będziesz się chciała dowiedzieć czegoś więcej na temat adopcji to śmiało pytaj. Będzie im łatwiej.
A teraz w trakcie rodzinnych uroczystości należałoby ich wziąć w obronę żeby ciociom i wujkom podechciało się żartów. Ja oficjalnie mówiłam, że nie możemy mieć dzieci i to zamykało wszystkim buzie :? Wiem, że to nie łatwe...... A może porozmawiaj z nimi na osobności i opowiedz też o sobie. Razem zawsze łatwiej :!: Powodzenia


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 lip 2003 16:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lut 2002 01:00
Posty: 3014
Lokalizacja: Warszawa
Ja bym chciała, żeby rodzina się po prostu ucieszyła. W naszej rodzinie, szczególnie moja mama, nie ucieszyła się jak dotąd z żadnego dziecka. A informowaliśmy o przybyciu trójki.

Będę jej to pamiętać, choć staram się wybaczyć.

A z każdego dziecka trzeba się cieszyć. Moja najlepsza dzisiaj przyjaciółka powiedziala mi, że byłam jedyną na świecie osobą, która ucieszyła się z jej, pozamałżeńskiej ciąży. Jedyną. I że będzie mi to pamiętać do końca życia :) To fakt, że było i jest jej trudno. Ale z dziecka trzeba się cieszyć!!! I z ciąży fizjologicznej i adopcyjnej.

Twoi krewni mają szczęście, że Cie mają. Może będziesz jedyną, która na prawdę się ucieszy i im pogratuluje :)

_________________
Mama Jasia :), Małgosi :), Szymka :) i Martusi :)
www.agna01.neostrada.pl
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 lip 2003 16:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 maja 2003 00:00
Posty: 524
Lokalizacja: Kielce
Witam. Opowiem jak to jest u mnie w rodzinie od strony rodziny oczekujących na adopcję:
Mój brat z żoną starali się o ciążę ok. 7 lat. 7 lat stresów, dziwnych myśli, kompleksów na punkcie macierzyństwa i ojcowstwa, zabiegań o ciążę. Nie będę opowiadac jak to wszystko przebiegało, wiele z was dokładnie wie jak to jest.
Po tych ciężkich latach zdecydowali się: chcą adoptowac dziecko.
A teraz reakcja rodziny: mam czworo rodzeństwa (tzn. mój brat ma czworo rodzeństwa :D , to on chce adoptować) i wszyscy jak jeden mąż niesamowicie ucieszyliśmy się z tego i wspieramy ich w tym. Z tego co się orientuję rodzina mojej bratowej równiez jest zadowolona.
Wszyscy wspierają ich i czekają aż będą mieli dziecko. I nikt się nie zastanawia nad tym, że oni nie będą naturalnymi rodzicami. Poi prostu będą mieli dziecko i już :D Tego chcą, na to czekali tyle lat, czekamy i my z nimi.
A poza tym widzę jak ta decyzja ich zmieniła: odżyli psychicznie. Nie muszą juz chodzic po różnych lekarzach, klinikach, itp.
Tak że, jak na razie rodzina widzi same plusy ich decyzji i wszyscy traktują to tak jakby moja bratowa była rzeczywiście w ciąży :D
Bo przecież jest, tylko w ciąży adopcyjnej :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 lip 2003 17:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sty 2003 01:00
Posty: 5485
Lokalizacja: okolice Kielc
Może trzeba by "łopatologicznie" uzmysłowić ciociom i wujko, że posiadania dziecka może BYĆ PROBLEMEM i żadne kasety nie pomogą.

Jak zareagować - tak jak na naturalną ciążę GRATULACJE itp., co już wyżej dziewczyny napisały.

A mają dostęp do internetu - to zaproś ich do nas a wtedy wszyscy ich wesprzemy i w razie decyzji pogratulujemy, a może znajdą tu inne rozwiązanie problemu ...

_________________
Szczęśliwa mama JJ i Kini Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 lip 2003 18:22 
Offline

Rejestracja: 30 kwie 2003 00:00
Posty: 1743
Tak jak na wiadomość o nowym dziecku w rodzinie . Nieważne w jaki sposób sie pojawi wśród Was :D .

_________________
Dziękuję Bocianowi za ludzi których poznałam , za pomoc i wsparcie , trzymajcie się :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 lip 2003 19:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2003 00:00
Posty: 15
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kasiaczku :)
Podobnie jak moje przedmówczynie moja rodzina i najbliźsi znajomi zareagowali z wielką radością ... i chyba wielką ulgą, że po siedmiu latach starań będziemy mieli maleńką istotkę, którą chyba już wszyscy kochamy. Piszę tak dlatego, że jestem w ciąży adopcyjnej od 315 dni, więc moment na który czekamy jest już tuż tuż :D :D :D Pozdrawiam :D


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 lip 2003 23:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lut 2002 01:00
Posty: 628
Lokalizacja: Lodz
W mojej rodzinie byla niemal euforia! Kuzynka nawet poplakala sie z radosci (w pracy zreszta bylo podobnie). Mysle, ze gdybym urodzila dziecko, nie przyjeto by tego faktu az tak entuzjastycznie. Byloby to w tej rodzinie cos normalnego. Adopcja zdarzyla sie po raz pierwszy.
Sadzac po reakcjach niektorych wujkow, w rodzinie, o ktorej piszesz, reakcje na adopcje moga byc dosc niewybredne, jak ta z kasetą video :evil: Radze moze poczytac "Trudne pytania", bo tacy rubaszni wujkowie moga postawic mlodych rodzicow w trudnej sytuacji.
Powodzenia!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 29 lip 2003 08:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 lut 2002 01:00
Posty: 255
Lokalizacja: Poznań
zdarzyło mi się ,że kiedy powiedziełam o decyzji o adopcji usłyszałam, że to bardzo szlachetne. Po prostu mi ręce opadły.
Jak reagować ? dokładnie tak jak Licia :)

_________________
Mama Ignasia


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 29 lip 2003 10:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 paź 2002 00:00
Posty: 6235
Ja też myślę, że należy się cieszyć i dać temu wyraz w gratulacjach. Ale niekoniecznie podkreślać, że z adopcji tylko po prostu z dziecka, że będzie. Dopiero jak sami zaintersowani będą na temat mówić to go pociągnąć lub nie. Zobaczycie.
Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 30 lip 2003 13:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 kwie 2002 00:00
Posty: 103
Lokalizacja: Lublin
Jak wszyscy poprzednicy powiem, że słowa gratulacji sa jak najbardziej na miejscu.
Dodam tylko, że kiedy mówiłam rodzinie, przyjaciołom o naszej decyzji to najbardziej denerwowały mnie słowa w stylu - "fajnie, ze adoptujecie ... - wiesz, ze jak się adoptuje, to często bywa i tak, ze zaraz pojawia się ciąża...?" . Takie swoiste "pocieszenie" świadczy tylko o nieznajomości rzeczy. Człowiek który mówi o adopcji jest szczęsliwy :D :D :D - trzeba więc tylko dzielić szczęście razem z nim. A więc - gratulacje, uściski... :piwo: A co do pytań o adopcje właśnie w tym momencie - niekiedy mamy ochotę dzielic się przezyciami związanymi z cała procedurą a innym razem nie. Myslę, ze najlepiej więc nie zasypywac rodziców adopcyjnych duzą ilością pytań.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 30 lip 2003 13:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 wrz 2002 00:00
Posty: 1095
Lokalizacja: Warszawa
Oj Misia!

Właśnie - te zadziwiające pocieszenia - "ooooo zobaczysz, to zaraz będziesz w ciąży".

A tak w ogóle - zauważyliście, że każdy Polak ma znajomą, znajomego co to był już skreślony przez lekarzy, miał być sterylny, niepłodny, bezpłodny itp itd, i oczywiście CUDEM zaszedł w ciąże i teraz ma zdrowe, piękne dziecko :?: Juz tyle osób opowiedziało mi podobne historyjki w odpowiedzi na moja opowieść o adopcji, że aż się wyć chce!!! To równie irytujące, jak stwierdzenie, że jesteśmy bardzo szlachetni, bo adoptujemy takie niechciane dziecko... 8O

_________________
Lidka, mama Stasia i Basi


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 30 lip 2003 14:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 cze 2002 00:00
Posty: 1193
Ja też to znam- zobaczysz jak adoptujecie to będziesz w ciąży.Ludzie tego nigdy nie mówcie.Cieszcie się, gratulujcie i zapytajcie czy wiadomo kiedy to nastąpi.A poza tym cieszyć się i cieszyć przecież to super wieści.Mój brat napisał po wieści że czekamy na dzidzi tak, miał 17 lat.Na moje wachanie wiesz że nie jestem w ciąży że to będzie dzidzi adoptowana.A on na to wiem i co z tego najważniejsze że będziecie w końcu rodzicami ja wujkiem w nasi rodzice dziadkami a przeciez o to tu chodzi.Zostawiłam sobie tego sms na chilkę jakiegoś doła od ludzi z zewnątrz w razie gdyby coś głupiego gadali.Ale to przecież tylko ludzie.Pozdrawiam

_________________
Szczęśliwa mama Zosi i Frania:):)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group