Wyświetl temat - Nasze historie - Sadny dzien !

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC




 [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: czw lip 10, 2003 4:52 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 23, 2002 10:00 pm
Posty: 48
Lokalizacja: Szczecin
Witam Wszytskich oczekujacych jak "zalatwionych przez Bociana".

Majac juz Niunie w Domku dostalismy WEZWANIE do Sadu na rozprawe koncowa w sprawie malotetniej ... Niuni. Kilka dni potem zadzwonily panie z OA iz musza przyjsc na kontrole, zobaczyc jak sie dzidzia miewa. Ok, myslimy nie ma sprawy. No to odkurzacz na max-a, szmaty w ruch.. Chata blyszczy. Panie z OA jak sie zjawily to byly bardzo zadowolone , wypily kawke pogadaly, popisaly. Zrobily ...notatke dla Sadu... .
8 Lipca w samo poludnie - rozprawa . Ale tu niespodzianka.
7 lipca z rana zjawia sie pani Krator Sadowy i przeprowadza wywiad, zaglada w katy, robi duuuuzo notatek, 15 minut jest to zajelo, po czym .."do widzenia..."Powiedziala na odchodne. Wizyta nader nie zapowiedziana, a w domy byli znajomi z dziecmi swymi, pies biega szczega, dom wariatow. jak Pani wpadla to po jej wyjsciu jeszcze z 10 min bylo cicho.... Ciekwe co tam naskrobala w swym raporcie...
8 Lipca zjawiamy sie w Sadzie , czekamy , czekamy, rozprawa sie odwleka , bo inne rozprawy sa w toku na sali....
Wchodzimy... Siedzi Wysoki Sad , dwoch LAwnikow (Lawniczki) i pani protokukant-ka. Sala pusta , i tylko My !
Zaczyna sie przesluchanie, kilka pytan do Zony, nastepnie do Mnie , Pytania ogolne , jak sie Niunia sprawuje... Wyskakuje ze zdjeciami i ksiazeczka zdrowia. Pani Wysoki Sad nakazala opuszczenie sali w celu naradzenia sie Sadu i wydania WYROKU-Orzeczenia.
Stojac za drzwiamy slyszymy chichot i podziw - Panie ogladaly zdjecia.
Po 10 minutach oczekiwania - prosze wejsc !
Wysoki Sad odczytal Postanowienie !!!! teraz tylko 21 dni na uprawomocnienie i do USC po akt urodzenia.
Acha, w sadzie ustalilismy drugie imie dla Niuni, bo pani musiala wpisac w poztanowienie, a nie mielismy wybranego - Panie ławniczki mialy ubaw.
W sadzie bylismy moze z 15 minut!
Po wyjsciu z Sadu ryczelismy ja Bobry.Niunka juz jest na pewno Nasza.

To juz czwarta nasza historia - historia zblizona do innych.
Z pozdrowieniami dla oczekujacych .
Adam z Jola i Martunia


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw lip 10, 2003 7:24 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt paź 08, 2002 10:00 pm
Posty: 412
Lokalizacja: k./Poznania
Gratuluję :flowers: :flowers: :flowers:

Trochę mnie zmroziła nieoczekiwana wizyta p. Kurator. Potrafisz trzymać w napieciu :wink:

Pozdrawiam Waszą całą rodzinkę :cmok:


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw lip 10, 2003 7:27 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sty 23, 2003 11:00 pm
Posty: 5485
Lokalizacja: okolice Kielc
:cmok: :cmok: :cmok: dla Martuni

_________________
Szczęśliwa mama JJ i Kini


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw lip 10, 2003 7:32 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 07, 2003 10:00 pm
Posty: 9
Lokalizacja: Warszawa
Gratulacje

Jesteśmy w trakcie oczekiwania na sprawę ,ale już po bardzo miłej wizycie pani z Ośrodka ,hmm myśleliśmy że już mamy tylko sąd przed soba ,a tu takie niespodzianki
W takim razie wzmacniamy naszą czujność przed ewentualnym nalotem kuratora :lol:

Pozdrawiamy Serdecznie
Nikita i Kilop rodzice Kamilka


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn lip 14, 2003 12:52 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 10, 2002 10:00 pm
Posty: 699
Lokalizacja: Warszawa
Adamie... powinieneś pisać scenariusze do filmów grozy !!! O tytułach nie wspominając :-) Gratuluję !!!


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn lip 14, 2003 12:59 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 20, 2002 11:00 pm
Posty: 3014
Lokalizacja: Warszawa
gratulacje dla całej rodzinki :)


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn lip 14, 2003 6:19 pm 
Offline

Rejestracja: sob gru 07, 2002 11:00 pm
Posty: 10965
Lokalizacja: Częstochowa
Oj, Adam, Adam - rzeczywiście potrafisz trzymać w napięciu :hihi:

A tak swoja drogą to my też mieliśmy z kuratorką niezły ubaw. Przed wydaniem ostatecznej decyzji sąd nakazał wizytę w domu pani z OA i właśnie kuratorki sądowej. Oczywiście pani z OA - pełna kultura najpierw się umówiła więc czekałam na telefon z sądu. A tu pewnego dnia wrcamy ze spacerku, koło nas zatrzymuje się samochód i pani pyta czy nazywam się tak, a tak... i że jest z sądu, a ponieważ od jutra jest na urlopie chciałby dziś przyjść na wywwiad - było koło 18 8O Poznała nas po wózku bliźniaczym :wink: Ponieważ mieszkała niealeko przyszła 30 min. później w dmu oczywiście goście, inne dzieci, moje małe głodne i zmęczone i tak wsród wrzasków, zamieszania, nie posprzątanego mieszkania pani szybko spisała protokół i poszła, a właściwie uciekła. Jak wiecie jesteśmy rodziną, ale co nam napsuli nerwów to ich :wink:


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn lip 14, 2003 7:04 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 20, 2002 11:00 pm
Posty: 3306
A u nas nie było wcale pań z OAO po zabraniu Weroniki do domu. A pani kurator była tylko przed wydaniem decyzji o preadopcji. Nawiasem mówiąc bardzo miła, na dodatek kibic (właśnie był w tv jakiś ważny mecz i poprosiła o włączenie telewizora i jednym okiem zerkała na ekran 8O ). Także nikt nas nie wizytował pomiędzy pradopcją a rozprawą.


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn lip 14, 2003 8:07 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz gru 08, 2002 11:00 pm
Posty: 142
Lokalizacja: Warszawa
BINGO! Gratulujemy! :D


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt lip 15, 2003 4:34 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 04, 2003 11:00 pm
Posty: 341
Oj Adam, jak to dobrze że macie ten sądny dzień za sobą. Gratulacje dla całej rodzinki.


Na górę
  
 
 [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa UTC


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group