Wyświetl temat - Jest córeczka!!! ale jej nie ma...

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 229 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 16  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 02 cze 2003 18:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2002 01:00
Posty: 2259
Lokalizacja: Wroclaw
Zadzwonił do nas telefon, który zamiast odebrać rozłączyłam przez pomyłkę :roll: . Na szczęście to komórka i wyświetlił się numer przychodzący. Oddzwoniłam, choć nie znałam numeru, który się wyświetlił. Okazało się, że to Bocian do nas zadzwonił :) :) !!!! z informacją: "Urodziła Wam się córka!!!!" :D :D
Po niecałej godzinie byliśmy już w osrodku omowić szczegóły dotyczace naszej Córeńki. Teraz należy wziąć głeboki oddech, bo tak w ogóle w całej procedurze adopcyjnej najbardziej balismy sie sytuacji oczekiwania przez 6 tygodni, bedac z dzieckiem w domu, na wyklarowanie sie sytuacji prawnej. No bo gdyby tak nagle kobiecie sie odwidzialo... Trudno opisac rozmiary tragedii jaka by wtedy nastapila...
W trakcie rozmow o naszej coreczce pani przypomnialo sie, ze moze sprawdzic czy dzidzius zostal juz przez rodzicow zarejestrowany. Obserwujac pania rozmawiajaca przez telefon i kojarzac strzepki zdan oraz widzac jak z sekundy na sekunde mina jej rzednie domyslilismy sie, ze cos jest nie w porzadku. ( a my juz obdzwonilismy kogo sie da tuz przed wyjsciem z domu z radosna nowina ze mamy coreczke)
I rzeczywiscie, okazalo sie, ze chec zrzeczenia sie ze 100%-ej zmalała. Wszystko to dzialo sie podczas naszej radosnej wizyty w osrodku. W zwiazku z tym, ze Ośrodek nie ma calkowitej pewnosci co do decyzji boiologicznych rodzicow miny nam posmutniały. :(
Dziecko najprawdopodobniej zostanie umieszczone na 6 tygodni w Pogotowiu Opiekuńczym. Po około 6 tygodniach odbędzie się rozprawa, na ktorej biologiczni rodzice zrzekna sie praw, a wtedy my bedziemy mogli wystapic z wnioskiem o przysposobienie.
Bedzie to dla nas bardzo trudny okres, ale patrzac na nasze zycie, wiemy, ze wszystko o co walczylismy w swoim zyciu bylo zawsze mocno wyczekiwane i wreszcie osiągnięte, a poniewaz sciezki prowadzace do celu byly zazwyczaj kręte i pod górę i to na co czekalismy przychodzilo z trudem, ale przychodziło-teraz juz wiemy , że i tym razem też tak będzie.
Dzisiejszy dzien przyniosl nam najpierw sporo radosci, troche goryczy, zadumy i sporo mysli, które do tej pory nas zaprzataja.
Kochani Bocianowicze, nie wiemy czy mamy się cieszyc czy smucić, przecież gdzieś tam w swoim inkubatorku czeka nasza maleńka Córeczka, wcześniaczek...a my prawdopodobnie dopiero za okolo 6 tygodni bedziemy mogli a zobaczyć...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 cze 2003 18:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2002 00:00
Posty: 493
Nie jestem w stanie wyobrazić sobie uczuć, z którymi musicie się teraz zmierzyć. Natmiast wiem, że co Wam pisane - Was nie ominie. Dlatego życzę Wam wszystkiego, co najlepsze, bo tylko najlepsze przed Wami. :D :D
Ilona


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 cze 2003 19:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2002 01:00
Posty: 2259
Lokalizacja: Wroclaw
Dziekuje Ilonko! Właśnie przyjaciółka powiedziała mi,że skoro to wcześniaczek i brakuje mu do pełnej ciąży 1,5 miesiąca to akurat te 6 tygodni, które będziemy musieli odczekać. Jesteśmy dobrej myśli mimo wszystko :) , choć może nasz post nie tchnie optymizmem, ale w naszych sercach jest radość ogromna :D , nadzieja, że wszystko będzie dobrze ale i troche strachu, ale to chyba oczywiste i zrozumiałe. Nie ma innego wyjścia jak czekać. Jest nam dużo łatwiej czekać, gdy wiemy, że czekacie razem z nami. Dziękujemy Wam Wszystkim!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 cze 2003 19:27 
Offline

Rejestracja: 08 gru 2002 01:00
Posty: 10965
Lokalizacja: Częstochowa
Chyba większość z nas to przechodziła - jest dzieciątko, ale spotkacie się z nim za 2, 3 6 tygodni :!: :!: :!: :!: A to takie trudne :!: :!: :!: Chica4 - popatrz w tył i pomyśl ile już za Wami :!: Byc może to ostatnia - najtrudniejsza przeszkoda i trzeba się dobrze przygotować do skoku :!: :!: :!: JESTEŚMY Z WAMI :!: :!: :!: :!: :!: :!:
Trzymajcie się :!: :cmok:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 cze 2003 20:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 paź 2002 00:00
Posty: 6235
Chica, trzymajcie się, minie jak z bicza strzelił!!! Dopiero co szliście do Ośrodka, pamiętam to jak wczoraj! Powodzenia!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 cze 2003 20:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 paź 2002 00:00
Posty: 6235
chica4 pisze:
Właśnie przyjaciółka powiedziała mi,że skoro to wcześniaczek i brakuje mu do pełnej ciąży 1,5 miesiąca to akurat te 6 tygodni, które będziemy musieli odczekać.


Chica, właśnie dopatrzyłam się, że Wasza "ciąża" też wcześniacza, bo u Doruni na liście macie 7 miesięcy :hihi:
Czyli wszystko się zgadza?!?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 cze 2003 20:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 cze 2002 00:00
Posty: 770
Lokalizacja: Toruń
Hej!
3majcie się! Teraz jeszcze kawałeczek pod górkę ale już za chwilę będziecie na szczycie z którego roztacza się piękny widok na Wasze wspólne dalsze życie. :lov2: :cmok:
Jesteśmy z Wami! Wszystkie 3 Misie trzymają ściśnięte wszystkie swoje łapki - a więc razem ściskamy za Was 12 swoich łapek :!:
Pozdrawiamy
3 Misie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 cze 2003 20:37 
Offline

Rejestracja: 18 sty 2003 01:00
Posty: 484
Lokalizacja: Wrocław
Chica, trzymam kciuki, co wam jest dane to dostaniecie. Na koniec oczekiwania los zafundował wam najtrudniejszą próbę, ale jak coś w bólach się rodzi...
Będzie dobrze na pewno. Trzymaj się.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 cze 2003 20:45 
Offline
Awatar użytkownika
Zarząd Stowarzyszenia
Administrator
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 13 maja 2002 00:00
Posty: 1674
Lokalizacja: Warszawa
Chica, mam nadzieję że wszystko skończy się pomyślnie i za owe 6 tygodni będziecie już razem. Niby to krótko i niby tyle wam właśnie do 9 miesięcy brakuje, ale jednocześnie bardzo długo i wcale nie łatwo.
Irytujące jest to ze ośrodki adopcyjne z taką beztroską podchodzą do uczuć rodziców. To co opisałaś - wiadomość o dziecku z nieuregulowaną sytuacją prawną - jak zdążyłem zauważyć zdarza się w wielu, żeby nie powiedzieć że we wszystkich OAO. Co prawda pracownicy ośrodków deklarują, że zdarza się to tylko w sytuacjach gdy zrzeczenie jest pewne na 100% (np. kolejne dziecko, tej samej matki) ale życie uczy że tak nie jest. Sytuacja opisana przez ciebie to kompletny brak profesjonalizmu, dzwonienie przy potencjalnych rodzicach, żeby dowiedzieć się jaka jest sytuacja prawna!!! – brak mi słów.
Dlaczego ośrodki, które kierują się dobrem dziecka, tak mało liczą się z uczuciami adopcyjnych rodziców, czyż nie jest tak, że prawdziwie dbając o dobro dziecka trzeba zadbać o dobro rodziny. Powstrzymam się przed roztaczaniem tych czarnych scenariuszy.
Niedawno na innym forum dowiedziałem się że są w Polsce ośrodki, w których rozprawa adopcyjna odbywa się PRZED ZOBACZENIEM DZIECKA. Czy to jest aby dbałość o dobro dziecka?
Przepraszam że się tak żołądkuje na twoim wątku, ale postawiłem się w Twojej sytuacji i potrzebowałem pokrzyczeć.

_________________
--
Pozdrawiam
Michał

Niepłodność boli. Porozmawiajmy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 cze 2003 20:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2002 01:00
Posty: 2259
Lokalizacja: Wroclaw
Natabocian, zgodnie z Twoim zaleceniem, przygotowujemy się do skoku. Musimy przecież być perfekcyjnie przygotowani! :)
Madźka, ja też pamiętam to jak wczoraj, sypał śnieg, temperatura -15 stopni, a my co tydzień na zajęciach z nadzieją wypatrujący Bociana. A tu nagle przedterminowy Bocian przyniósł przedterminowe-urodzone w 34 tygodniu, czyli Bocianiątko. Ono musi być nasze i nie może być inaczej.
Bear, Waszych dwanaście łapek na pewno nam bardzo pomoże. Ściskajcie je ile sił, bo nie możemy już się doczekać tego pięknego widoku na szczycie, dziękujemy!!! :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 cze 2003 20:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2002 01:00
Posty: 2259
Lokalizacja: Wroclaw
Buniek, dzięki, jakoś się trzymamy, te bóle na pewno zapamiętamy do końca życia. W końcu nie każdy ma możliwośc rodzić przez kilka tygodni 8O :)

Michał, sytuacja wygląda tak, że biologiczna matka podpisała wstępne zrzeczenie, ale w wyniku różnych nagłych zawiłych sytuacji przestała być 100% pewna swojej decyzji. Ja też w pewnym momencie pobytu w ośrodku zaczęłam się zastanawiać czy to aby dobry moment na telefon, ktory już przecież zadzwonił.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 cze 2003 21:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 lut 2002 01:00
Posty: 277
Chica wiem co czujesz.Nam kidyś obiecano dziecko i nam nie dano i nam już go nie dadzą. Mineło od tego czasu 1,5 miesiąca i jeszcze boli.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 cze 2003 21:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sty 2002 01:00
Posty: 345
Niestety i ja przeżyłam podobną sytuację. Byliśmy na rozmowie w ośrodku, dostaliśmy naprawdę niewiele informacji o dziecku, ale i tak bardzo bolało gdy potem okazało się że ostatecznego zrzeczenia nie będzie. Dalej czekamy ale tym razem poprosiłam o "telefon" już po zrzeczeniu, boję się ponownego rozczarowania.
Chica, trzymam mocno kciuki, żeby u Was wszystko poszło gładko i sprawnie, trzymajcie się dzielnie!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 cze 2003 21:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lut 2002 01:00
Posty: 3306
Chica, wyobrażam sobie co przeżywacie. Z jednej strony radość, że wreszcie jest wasza córeczka a z drugiej niepokój. Pamiętam, że zastanawiałaś się czy zdecydowałabyś się poznać dziecko z nieuregulowaną sytuacją prawną i z tego co sobie przypominam powiedziałaś w ośrodku, że chcecie pierwszy kontakt z dzieckiem mieć już po zrzeczeniu. Chyba ten wasz ośrodek o tym zapomniał. Jak to możliwe? Włos jeży się na głowie!
Życzę Ci żeby te 6 tygodni szybko minęło i oczywiście wszystko szczęśliwie się zakończyło. Mocno trzymam kciuki!!!
Michał, jak to możliwe żeby rozprawa adopcyjna była wcześniej niż kontakt z dzieckiem? Czy tak chcą rodzice, sąd czy ośrodek?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 cze 2003 21:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 paź 2002 00:00
Posty: 6235
sowa pisze:
Michał, jak to możliwe żeby rozprawa adopcyjna była wcześniej niż kontakt z dzieckiem? Czy tak chcą rodzice, sąd czy ośrodek?

Sowa,
u nas zdarzyło się to dwa razy, bo rodziny tak zadecydowały. Pierwsi powiedzieli, że dziecko to nie towar i nie będą oglądać. Urodziło się to jest ich i koniec.
Sędzia była trochę zdziwiona.
Drugi raz, kiedy urodziła się biologiczna siostra dziecka i rodzice też zadecydowali, że przyjmą każde z rodzeństwa teraz i w przyszłości, więc to bez znaczenia kiedy sprawa. A mieli daleko do Łodzi.
Z reguły jednak zapoznanie odbywa się po zrzeczeniu i później sprawa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 229 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 16  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group