zgoda na ciasteczka

Wyświetl temat - Mam pytanie, czysto teoretyczne..........

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 13 mar 2003 19:08 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 22 cze 2002 00:00
Posty: 11696
Mam takie czysto teoretyczne pytanie na temat adopcji. Gdzieś wyczytałam, że ważny jest wiek adopcyjnych rodziców. Ja w maju skończę 36 lat, mój mąż w czerwcu 42. Chcę urodzić dziecko, nie ważne jaką metodą (naturalną :wink: , inseminacja, in vitro), ale jeśli okaże się, że te metody zawiodą, to ile zostało nam jeszcze czasu na ewentualne zostanie rodzicami adopcyjnymi? Boję się, że zapędzę się w kozi róg :? i przegapię ostatnią szansę, a tego nie darowałabym sobie do końca życia :( .
(Przeczytałam historię Misiaczków, popłakałam się :cry2: , ale też się czegoś nauczyłam od nich :) ).

_________________
Ewka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 mar 2003 19:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 lut 2002 01:00
Posty: 255
Lokalizacja: Poznań
w naszym Ośrodku mówiono nam, że generalnie różnica wieku między dzieckiem, a rodzicem nie powienna być większa niż 40 lat. Oczywiście 'nie powinna' wcale nie oznacza, że być nie może. To informacja gdybyście chcieli adoptować niemowlę, ale myślę, że każdy ośrodek podchodzi do każdej pary indywidualnie.
Pozdrawiam !

_________________
Mama Ignasia


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 mar 2003 21:20 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 22 cze 2002 00:00
Posty: 11696
Czyli teoretycznie już nie mamy szans? Strach mnie obleciał :cry: .

_________________
Ewka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 mar 2003 21:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 sty 2002 01:00
Posty: 5298
Lokalizacja: Warszawa
ewka, otrzep strach z ramienia, bo kazdy osrodek ma inne zasady, choc obawiam sie, ze prawo jest wszedzie takie samo :PP: i obawiam sie, ze axela ma rcje - nie moze byc wiekszej roznicy niz 40 lat. ale przeciez wy macie SREDNIA 38 !!! :kiss:

_________________
malgosik- mama
NIKI ( 11. 2002) i
TUSI (11. 2007)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 mar 2003 21:36 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 22 cze 2002 00:00
Posty: 11696
Dzieki Małgosiu za słowa otuchy, ale czy ośrodki adopcyjne wyciągają średnią? A gdybym była samotna, to kwalifikowałabym się? Mam jeszcze 4 lata....

_________________
Ewka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 mar 2003 21:50 
Offline

Rejestracja: 08 gru 2002 01:00
Posty: 10965
Lokalizacja: Częstochowa
Ewka - coś ty ostatnio taka pesymistka :?: :?: :?: Ewuniu - naprawdę co Ośrodke to inne zasady :!: Podzwonicie, popytacie się dziec co jak i na pewno znajdziecie kogoś kto Wam pomoże :!: Ewka - przeciez niedługo spotkanie w Kielcach - Ty będziesz następna :!:
BUZIAKI dla Cioci Ewci od Karolci i Monisi i oczywiście od naty i ww :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 mar 2003 21:58 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 22 cze 2002 00:00
Posty: 11696
Nata,
Jak tu nie być pesymistą, kiedy czuję jakbym obudziła :bash: się z ręką w nocniku. Nie zauważyłam, że taka stara jestem, czy co? To dlatego, że nie czuję tego wieku :oops: .Naprawdę się boję, że coś przegapiam...
Cieszę się, że przyjedziecie do Kielc na początku kwietnia, nie mogę się doczekać, kiedy poznam Wasze dziewczynki :) .
A tak w ogóle, to czy jest tu ktoś na forum w moim wieku? Bo zdaje mi się, że nie.....

_________________
Ewka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 mar 2003 22:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 paź 2002 00:00
Posty: 6235
Nigdzie nie ma takiego przepisu, który mówiłby o konktertnym wieku rodziców, mówi się tylko odpowiedni, a co to znaczy odpowiedni to Osrodki same sobie określają. Sa takie które biora pod uwage wiek starszego rodzica, asa takie, które biorą wiek matki. A tak naprawdę nie wiek sie liczy ale samopoczucie, sposób bycia i zycia, a z tego co czytam to u Ciebie droga Ewo wyglada mi na 26 lat. Pozdrawiam serdecznie imartw sie na zapas.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 mar 2003 22:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 paź 2002 00:00
Posty: 40
To prawda, że co ośrodek to inne zasady,ale na pewno nie ma mowy o żadnej dyskwalifikacji!!!Ewentualnie zaproponuja starsze dziecko 1-2 latka lub coś odpowiedniego do waszego wieku.Myślę że to dziecko rośnie razem z Wami. Przecież takie maleństwa też są przeurocze- prawda?

_________________
Elżbieta mama Zuzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 mar 2003 22:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 paź 2002 00:00
Posty: 6235
Miało być NIE MARTW SIĘ NA ZAPAS.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 mar 2003 22:17 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 22 cze 2002 00:00
Posty: 11696
Pocieszające te Wasze posty, właśnie poczytałam tu i tam o wieku. Ok.,ale okazuje się, że mam następny problem, jestem z mężem od 10 lat, ale ślub wzieliśmy 3,5 roku temu - czyli kolejna przeszkoda - staż małżeński :cry: . Rany, mam ogromne wyrzuty sumienia :mur: , że wcześniej nie wzięłam się za leczenie, a właściwie że wcześniej nie poszukałam fachowej pomocy (bo błądziłam po gabinetach przez ostatnie 3 lata). Naprawdę wpadam w panikę :bawling:
Czy są tu ludzie z podobnym problemem? Jak sobie radzicie?

_________________
Ewka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 14 mar 2003 09:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 lut 2002 01:00
Posty: 255
Lokalizacja: Poznań
Ewka ! Wprawdzie ja nie jestem w takie sytuacji jak Ty, a nawet w podobnej też nie, ale chciałam Ci tylko powiedzieć byś się nie martwiła na zapas, tylko jeżeli zastanawiasz się nad adopcją to najlepiej byś porozmawiała z wybrany przez Was Ośrodkiem. Jak każdy tu podkreśla każda para jest traktowana indywidualnie. Wiem, że w moim ośrdku jest możliwość zgłoszenia się, przejścia przez pierwsze rozmowy, ale potem rozstania się z Ośrodkiem na jakiś czas na zastanowienie się, leczenie itp. Rozmowa z Ośrodkiem do niczego Was nie zobowiązuje, a to chyba dla Was byłoby najlepsze źródło informacji. Każdy Ośrodek jest inny.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i życzę wiele szczęścia.

_________________
Mama Ignasia


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 14 mar 2003 10:31 
Offline

Rejestracja: 18 sty 2003 01:00
Posty: 484
Lokalizacja: Wrocław
Ewka, myślę, że zadając swoje pytanie robisz właśnie najlepszą rzecz, żeby nie obudzić się z ręką w nocniku.
Jak weźmiesz temat na tapetę, zbierzesz wszystkie informacje (również z ośrodków), za i przeciw, dużo łatwiej Ci będzie podjać jakieś decyzje.
Może obawy są na wyrost, a może trzeba będzie podjąc trudną decyzję.

Jedno wiem na pewno, gdybyśmy z żoną mógli cofnąć czas, z obecnym bagażem doświadczeń nie wybralibyśmy drogi prób in-vitro, tylko od razu skierowali się do Ośrodka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 14 mar 2003 10:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sty 2003 01:00
Posty: 5485
Lokalizacja: okolice Kielc
Ewka dobrze wiesz, że jestem starsza od ciebie :hihi: Ale trzeba się CZUĆ MŁODO!
Nie martw się na zapas i wybij sobie z głowy :bash: :bash: :bash:, że coś przegapiłaś. To że zasada o 40 latach jest nie zanczy, że trzeba się jej sztywno trzymać - a od czego twoja siła przekonywania! :chatter:
Pani Magister przywołuję Panią do porządku więcej optymizmu, zawsze przecież możesz skorzystać z pomocy naszej Pani Ekspert :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 14 mar 2003 18:47 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 22 cze 2002 00:00
Posty: 11696
Już sama nie wiem co robić :? . Mam tyle pytań, tyle lęków. :cry: Chciałabym, żebyście obecni i przyszli rodzice adopcyjni powiedzieli mi jak w Was dojrzewała decyzja o adopcji. Czuję się jak jakiś cwaniak – „stąd mi nie dają, to załatwię sobie stamtąd, jak trwoga to do ośrodka adopcyjnego”. Tak się czuję, jakbym chciała zrobić coś złego..., a przecież ja nie chcę zrobić nic złego, ja chcę móc kochać małą istotkę, której tak bardzo mi brakuje. Czuję się okropnie, płaczę po nocach, nawet teraz płaczę, bo mam w sobie jakieś dziwne poczucie winy, nawet nie potrafię tego opisać :bawling: :bawling: :bawling: . Ciągle myślę, za co mnie to spotyka? Dlaczego ja? Co ja zrobiłam złego, że nie mogę mieć dziecka? Najgorsze jest to (najgorsze?), że ja wciąż się łudzę, że pojadę na wizytę (mam w przyszłym tygodniu) do kliniki, a tam stanie się jakiś cud. Wmawiam sobie to, jak co miesiąc wmawiam sobie ciążę, bo czuję wszystkie jej objawy, przerwane nagle 8O (?) czerwoną plamą. I przez te złudzenia nie wiem, czy jestem gotowa na decyzję o adopcji, czy nie. Skąd mam wiedzieć, że to już? Kiedy poczuję, że to już, że czarów nie ma? Przez te kołowrotek, czuję się jak jakiś potępieniec, pewnie wyglądam jak osoba, która nie wie czego chce.
A ja chcę jednego, chcę mieć dziecko, spełnić się jako matka, poczuć tą jedyną i niepowtarzalną więź, kochać maleńką istotkę, nauczyć ją świata, być z nią. Bez niej życie nie ma sensu. Już nie...

_________________
Ewka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group