Wyświetl temat - Uzależnienie a adopcja

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 04 lip 2005 19:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lip 2005 00:00
Posty: 2
Mam pytanie. Mój mąż ma niestety bujną przeszłość. To znaczy, w wieku 18 lat przebywał w Ośrodku terapii uzależnień dla osób uzależnionych od narkotyków, miał również jako 17 latek problemy z prawem. Teraz ma 27 lat, oczywiście nie ma nic wspólnego z alkoholem i narkotykami, jest uroczym, "zresocjalizowanym" człowiekiem. Mimo to, bardzo się boimy pójść z tym problemem do ośrodka, ponieważ prawdopodobnie zostaniemy zdyskwalifikowani. (uzależnienie, karalność). Poza tym, zastanawiam mnie jeszcze jedno. Należy dostarczyć zaświadczenie z poradni odwykowej. jest to oczywiste, że jeżeli zgłoszę się do poradni rejonowej, mój mąż nie będzie w niej figurował jako uzależniony, mimo tego, że taką diagnozę ma. Kolejna sprawa - jeżeli ktoś nie leczył się nigdy odwykowo, a jest uzależniony, również dostanie zaświadczenie, które pozwoli mu adoptować dziecko. Mam znajomych - w moim odczuciu uzależnionych od alkoholu, którzy dostali kwalifikację, ponieważ nic o tym nie świadczy, wywiad jest ok, a że upijają się co piątek po pracy do nieprzytomności? To taki warszawski sposób picia, wszyscy tak robią przecież i w Polsce nie jest to objaw uzależnienia. Więc w skrócie mówiąc: ludzie uzależnieni, ale nigdy niezdiagnozowani, mogą spokojnie adoptować dziecko, ludzie z diagnozą uzależnienia, którzy nie przyjmują żadnych środków nie. Czy mylę się? Będę wdzięczna za opinie.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 lip 2005 09:48 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1965
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani, kiedys na forum był poruszany podobny wątek, dotyczący uzaleznienia od alkoholu. Otóż w przypadku alkoholizmu, nawet jeżeli osoba nie jest zarejestrowana w ośrodku terapii, w testach klinicznych wychodzi to jak nic. Nie wiem jak w przypadku uzaleznien od narkotyków. Wydaje mi się, ze nalezy uczciwie poroznmawiac w oao, aby w czasie diagnozy czy badania karalności nie wyszły niespodzianki. 10 lat abstynencji to sporo, wiec może okazać się, że i rokowania będą dobre. Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 lip 2005 11:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 wrz 2003 00:00
Posty: 89
Lokalizacja: poznan
Przepraszam bardzo że sie wtrącam- ale o jakich testach klinicznych pani
mówi pani Doroto? My odebraliśmy z ośr.tylko potwierdzenie,że nie jestesmy zarejestrowani jako leczący się alkoholicy i nic więcej.A może być tak ,że pijemy i nikt o tym nie wie.Przecież żadnych badań się nie robi i nikt z nami z tego ośrodka nie rozmawiał.?

_________________
Dorota-najszczęśliwsza mamusia Adusia
/15.04.2002/ i Majusi /24.11.2005/
Nasze długo wyczekane i wytęsknione cuda


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 lip 2005 12:32 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1965
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani, ja mówię o testach klinicznych przeprowadzanych u nas w oao. Ponieważ nasz ośrodek nie wymaga zaświadczeń z poradni antyalkoholowej (własnie z powodu "niezarejestrowany a pije" ) w sytuacjach wymagających tego, podejmujemy badania rozrzerzone, robi je psycholog kliniczny, bardzo rzadko konsultujemy się z ośrodekim leczenia uzaleźnień. Pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 lip 2005 13:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 wrz 2003 00:00
Posty: 89
Lokalizacja: poznan
Rozumiem-dziękuje bardzo za odpowiedż.

_________________
Dorota-najszczęśliwsza mamusia Adusia
/15.04.2002/ i Majusi /24.11.2005/
Nasze długo wyczekane i wytęsknione cuda


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 lip 2005 19:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lip 2005 00:00
Posty: 2
Droga Pani Doroto,
mam nadzieję, że testy kliniczne, które przeprowadzacie w Ośrodku, są inne niż te, które my przeprowadzałyśmy my w naszym. Pracowałam przez kilka lat w Osrodku terapii Uzależnień Alkoholowych i wiem, że takie test dosyć łatwo jest przekłamać, głównie z powodu mechanizmów choroby alkoholowej, które nie pozwalają alkoholikowi realnie widzieć swojej rzeczywistości, a w powiązaniu z odrobina inteligencji, wie jak na te pytania odpowiedzieć, żeby było OK. Ale to dobrze, że nie bierzecie Panie pod uwagę opinii z ośrodków odwykowych, sama je wydawałam na życzenie kilku osób, faktycznie nie były zarejestrowane w naszej poradnii, więc jak tu ich nie wydać? Żona jednego z moich pacjentów po prostu zgłosiła się do poradnii, w której jej mąż nie miał karty. Zaadoptowali dziecko, bo pacjent pił raczej w ukryciu, tzn nie bił i nie leżał pod płotem, a jak wiadomo w Polsce tylko te objawy świadczą o alkoholiźmie.
Ale bardzo dziekuję, że nie odebrała nam Pani nadziei, może i nam sie uda?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 lip 2005 09:38 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1965
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani, dokładnie z tego powodu nie żądamy zaświadczeń od poradni odwykowych. Niemniej jednak przy dobrej pracy z rodziną, z wykorzystaniem rozmaitych metod, nasze panie psycholog sa w stanie wychwycić problemy z piciem. Potem pozostaje tylko rozmawiać. W kilku przypadkach to sie udało - tzn. przemówić rodzinie do rozsądku i pokazać, że najpierw należy rozwiązac problem z piciem i potem adopcję - nie na odwrot. Nie przekreslamy osob z chorobą alkoholową, ale okres abstynencji powinien być dośc długi a świadomośc choroby dobrze "przepracowana". Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 09 gru 2005 18:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2005 01:00
Posty: 1
Kto wydaje zaświadczenia o abstynencji?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 gru 2005 10:39 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1965
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
chyba nikt nie wydaje takiego zaświadczenia. Zakładamy bowiem, że osoby zgłaszajace się do ośrodka nie są uzaleznione. W przypadku osób leczącyh się i utrzymujacych abstyunencję, takie zaświadczenie wydaje instytucja lecząca alkoholika czyli jakaś poradnia leczenie uzaleznień. Kiedys mieliśmy taki przypadek (pan utrzymujacy abstynencję 4 lata, ale w stałym kontakie i terapii w PLU). pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 sty 2006 11:51 
Awatar użytkownika
Szanowna Pani Ekspert
Ja z takim małym pytankiem - olśniło mnie dopiero dzisiaj i... zmroziło jednocześnie. Otóż rozpoczęłam psychoterapię - powodów jest kilka, ale między innymi jest też taki, że obawiałam się u siebie syndromu DDA, w ziązku z tym zgłosiłam się do naszej poradni antyalkoholowej (dodatkową motywacją było to, ze jest tam terapeutka bardzo polecana mi przez przyjaciółkę , a także kontrakt z NFZ). W kazdym razie jestem zarejestrowana w takiej poradni i zastanawiam się czy i jaki wpływ może miec to na przyszłe starania o adopcję?
Bardzo proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam serdecznie


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 sty 2006 13:00 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1965
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
To Pani nie przekresla, a wprost przeciwnie. Problem byłby poważny,gdyby to był aktywny alkoholizm.Pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 sty 2006 13:24 
Awatar użytkownika
Bardzo dziękuje za odpowiedź.
Pozdrawiam


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 09 lis 2010 08:52 
Offline

Rejestracja: 09 lis 2010 08:39
Posty: 1
Witam,

Chcemy adoptować dziecko: nasza sytuacja materialno-zawodowa jest bardzo dobra, mamy 33 lata (ja) 36 lat (mąż), obydwoje mamy wyższe wykształcenie (ja jestem socjologiem, pracownikiem socjalnym). Nie decydujemy się na leczenie "na siłę" tylko przyjmujemy to, co los da :-) Dziecko i tak chcemy adoptować bez względu na to, czy pojawi się nasze "wlasne" czy nie.
Jest tylko jedno ale: mąż kilka lat temu przeszedł terapię odwykową, jest trzeźwym alkoholikiem. Abstynencja trwa już ponad 4,5 roku.
Czy taki fakt dyskwalifikuje nas definitywnie i od razu?

Jak to wygląda?

Bardzo proszę o odpowiedź.

_________________
Pozdrawiam
Emiza


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 16 lis 2010 12:12 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1965
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
Wasz ośrodek to oceni. Nie jest tak, że cos "na wejściu" jest dyskwalfikujące, ale zdaje sobie Pani sprawę, że alkohol w adopcji to ZAWSZE jest czynnik ryzyka. Pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 13 lut 2011 22:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2011 09:45
Posty: 503
WItam,

A jak to jest z uzalezniem od nikotyny? Na czas leczenia niepłodności rzuciłąm palenie...jednak po ostatnim niepowodzeniu wróciłam do nalogu... ponieważ przeszkadzał mi zapach papierosó przerzuciłam się na tak zwane elektroniczne papierosy... zaspakajają głód nikotynowy....zaspakajają odruchy... jednak nie zatruwają otoczenia... liczę, że w ten sposób zmniejszając dawkę nikotyny rzucę nałóg całkowicie... Jednak barrrrrdzo się zastanawiam jak taka sytuacja wpłynie na opinię OAO... wszak to też jakieś uzależnienie... wiem że nie takie niebezpieczne dla dzieciątka jak np alkohol czy narkotyki...ale jednak.

Będę wdzięczna jeśli Pani mogłaby powiedzieć jak się patrzy na takie tematy u Państwa... nie chcę oszukiwać...mój mąż twierdzi, że musimy mieć jakieś wady bo idealni ludzie nie istnieją...jednak to chyba naturalny odruch, że wiedząc że opinia ośrodka może wpłynąć na nasze całe życie to chiałoby się wypaść idealnie...

_________________
Ten telefon 23.XI.11
pierwsze święta w pełnym składzie
Młoda 2 latka i Młody 4 latka
pierwsze święta w pełnym składzie? Jednak niepełnym... 12/2014 zaczynamy drugie podejście.. Będzie nas 2+3!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group