Wyświetl temat - Adopcja przez samotną matkę

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 11 kwie 2004 13:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 lis 2003 01:00
Posty: 472
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Mam pytanie na razie teoretyczne.Mój mąż nie chce zgodzić sie an adopcję a ja nie wyobrażam sobie życia bez dziecka.Chciałabym zapytać jeżeli rozwiodłabym sie z mężem, jestem nauczycielką to czy miałabym szanse zaadoptować dziecko sama????Czy ososby samotne mają szanse na adopcję?????Bardzo prosze o odpowiedź Dziękuję


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 kwie 2004 10:10 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1965
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani, no tak - to jest kłopot. Jeżeli w małżeństwie mąż nie wyraż zgody na adopcję, to adopcja jest niemozliwa. Po rozwodzie ? Teoretycznie jest to mozliwe, ale w praktyce OGROMNIE trudne. Dlaczego ? 1. Czy Pani jako nauczycielka będzie w stanie zabezpieczyć finansowe potrzeby swoje i dziecka? Bo alimnety przecież nie wchodza w grę.
2. Jak wyobraża sobie Pani opieke nad dzieckiem, gdy po adopcji zalecamy, aby dłuższy czas ktoś z rodziców "pobył" z dzieckiem w domu ?
Ja wiem, że to brutalne, retoryczne pytania, ale taka jest nasza polska rzeczywistość. Adopcja jest dla dobra dziecka, o czym pisałam wiele razy, a więc dopiero w następnej kolejności bierze sie pod uwagę emocjonalne potrzeby potencjalnych rodziców. Pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 22 kwie 2004 20:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 kwie 2004 00:00
Posty: 294
Lokalizacja: Warszawa
OAO Rzeszów pisze:
Jak wyobraża sobie Pani opieke nad dzieckiem, gdy po adopcji zalecamy, aby dłuższy czas ktoś z rodziców "pobył" z dzieckiem w domu ?



Pani Doroto,

Moje pytanie dotyczy wlasnie tego czasu, ktory nalezy spedzic z dzieckiem po adopcji. Chcialabym wiedziec, jak powinnismy sie z mezem przygotowac do tego okresu. Ile on powinien trwac. Pamietam, ze w ktoryms ze starszych watkow pisala Pani o zasadzie/zaleceniu (nie jestem pewna) 1:1, czyli "ile czasu w domu dziecka, tyle czasu opieki 24h/dobe". Moze uzyte przeze mnie sformulowania nie sa zbyt precyzyjne, ale mam nadzieje, ze udalo mi sie przekazac mysl. Chodzilo by mi tez o rozroznienie sytuacji niemowlat i pozostalych malych dzieci (2-5 lat).

Serdecznie pozdrawiam!

_________________
"As my children grow my dreams come alive..."
W styczniu 2009 dwa Cudy dodały barw naszemu życiu... :-D


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 kwie 2004 10:19 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1965
Lokalizacja: Rzeszów
SZanowna Pani,
pisałam o tym faktycznie istnieje taka teoria 1:1, czyli proporcjonalne zrównoważnie pobytu w placówce pobytem z rodzicem)rodzicami) w domu. Ale jak w życiu - nie ma szufladek i sztywnych reguł. Niektórym dzieciom, zwłaszcza tym z objawami "choroby sierocej" trzeba poświęcic więcej czasu. Niekóre dzieci moga i powinny nadal miec kontakt z dziećmi i chodzic np. do przedszkola. Może pomóc Państwu np. pedago, psycholog z oao, który zna dziecko i Was i pomoże ocenic sytuacje tak, aby było dobrze. Pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 kwie 2004 10:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 kwie 2004 00:00
Posty: 294
Lokalizacja: Warszawa
Bardzo dziekuje za odpowiedz. Oczywiscie, rozumiem, ze wszystko zalezy od indywidualnej sytuacji dziecka. Myslalam tylko, ze mozna sie jakos wczesniej przygotowac (wstepne ustalenia w domu, w pracy itp.). W takiej jednak sytuacji pozostaje nam zaakceptowac niewiadoma.

Serdecznie pozdrawiam.

_________________
"As my children grow my dreams come alive..."
W styczniu 2009 dwa Cudy dodały barw naszemu życiu... :-D


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 kwie 2004 10:52 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1965
Lokalizacja: Rzeszów
Proszę Pani, planowanie jest dobre, ale co w przypadku, gdy dziecko np. zacznie chorowac ? Wtedy plany biora w łeb. Niestety, takich rzeczy nie jesteście Państwo do końca w stanie przewidzieć w żadnym przypadku - zarówno wobec rodzicielstwa biologicznego jak i adopcyjnego. Pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 kwie 2004 11:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 kwie 2004 00:00
Posty: 294
Lokalizacja: Warszawa
Zgadzam sie... Oczywiscie, ma Pani racje. Chyba zbyt daleko chcialam sie posunac w "uporzadkowaniu" sobie wszystkiego... :wink:

Jeszcze raz pozdrawiam serdecznie.

_________________
"As my children grow my dreams come alive..."
W styczniu 2009 dwa Cudy dodały barw naszemu życiu... :-D


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 20 lut 2006 17:06 
Awatar użytkownika
Ja pozwolę sobie to wyciagnąć, gdyż własnie dopadło mnie rozstanie z mężem. Chce starać sie o adopcje sama. Warunki mieszkaniowe mam b.dobre (trzy pokoje, w perspektywie dom). Jestem nauczycielką, ale pracuje na uczelniach wyższych, moje dochody są b. przyzwoite. Ponadto dysponuję w zasadzie połową roku wolną (4 miesiace wakacji bez zajęć dydaktycznych, 2 tygodnie Bozego Narodzenia, tydzień Wielkanocy, prawie 3 tygodnie bez zajęć dydaktycznych w zimie, wszystkie weekendy wolne, dodatkowo wolne rózne dni rektorskie, długie weekendy itp). To znacznie więcej niz ma wiekszosć pracujących rodziców. Mam też możliwość skorzystania z pomocy mamy, która jest dosć młoda (54 lata) a juz jest na emeryturze oraz taty, który przejdzie na wczesniejszą emeryture za 3 lata. Mam 30 lat i oczywiście wiem, ze jest jakaś szansa na nowy zwiazek, itd., ale nie chciałabym bazować na szansie, która w moim miescie, w moim środowisku jest nikła. Bardzo proszę o opinię, czy wg. pani doświadczenia mam realne szanse na stworzenie rodziny, niepełnej, ale przeciez rodziny?
Pozdrawiam


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 22 lut 2006 10:39 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1965
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
wiele razy juz przewijał się wątek adopcji przez samotna osobę - co oczywiście jest mozliwe i tak się dzieje. Jednak ośrodki nie ukrywaja, że droga samotnej kobiety jest dłuzsza niz malżeństwa. To naturalne - w każdym oao czeka wiele zakwalfikowanych par więc dla dziecka lepiej byloby, aby miało mamę i tatę. I rudno mieć do pracowników oao o to żal. My zdajemy sobie sprawę , że w wielu wypadkach kobieta jest zdeterminowana, ale ośrodki - o czym tez wiele razy pisałam - mają obowiązek w pierwszej kolejności zadbać o dobro dziecka. Serdecznie pozdrawiam i zyczę cierpliwości, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group