Wyświetl temat - oczekiwanie

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC




 [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: oczekiwanie
PostZamieszczono: czw kwie 08, 2004 12:16 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sty 02, 2003 11:00 pm
Posty: 10
Moi Drodzy,
lada dzień, miesiąc .... spodziewamy się telefonu z OAO, czytając wszystkie posty na bocianie mam mały mętlik w głowie, nas w OAO poinformowano, iż aby zabrać dzidziusia do domu, możemy czekać nawet miesiąc na postanowienie z sądu, jak to jest, że niektórzy z Was mieli dzidziusia już na drugi dzień po pierwszej wizycie, od czego jest to zależne, bardzo proszę doświadczonych w tym temacie o info ....


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw kwie 08, 2004 12:58 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2003 10:00 pm
Posty: 2420
Lokalizacja: Chotomów k./Warszawy
kasiass ja tez jeździłam do córki miesiąc czasu (250km w jedna strone), niestety wszystko zalezy przede wszystki od sądu, niektóre sądy zlecają dodatkowo wywiad kuratora przed powierzeniem opieki, w innym wystarczy opinia ośrodka.
Taka nasza polska rzeczywistość :(

Życzę Ci, abyś jak najszybciej poznała swoje Słoneczko i krótkiego oczekiwania na zabranie do domku.

_________________
Kasia - mama Oleńki:)


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw kwie 08, 2004 12:59 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 20, 2003 11:00 pm
Posty: 1906
Lokalizacja: Sulejówek
Tu dziala tylko czynnik ludzki, jesli dziecko ma uregulowana sytuacje prawna to nie trzba czekac az do sprawy o adopcje, tylko mozna wystapic z wnioskiem o czasowe umieszczenie dziecka u rodzicow adopcyjnych.
Trzeba dostac od OAO komplet dokumentow wraz z wnioskiem i tego samego dnia zawiezc do swojego sadu rejonowego taki wniosek, potem ublagac pania w sekretariacie sadu, zeby napisala taka zgode i czatowac pod drzwiami sedziego az podpisze ten dokument. Potem na zlamanie karku trzeba jechac do dzieciatka i wreczyc tymczasowym opiekunom taka decyzje, zapakowac dziecko do fotelika i jechac do domu.... :lol:

_________________
ObrazekAdas - 29.04.2003r.
Obrazek Patrysia - 26.01.2006r.


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw kwie 08, 2004 1:03 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2003 10:00 pm
Posty: 2420
Lokalizacja: Chotomów k./Warszawy
ksieciu niestety nie wszedzie sie tak da :( zwłaszcza jak pani Sedzia bardzo nie lubi wizyt przyszłych rodziców, też trzeba na to zwracac uwage - slyszalam o przypadku, gdy pani Sedzia (ta sama, ktora wydawala zgode nam) nie wydala zgody na zabranie dziecka do domu przed sprawa adopcyjna - cała procedura trwala prawie 2 miesiace 8O 8O 8O 8O a wszystko przez to, że rodzice ja za bardzo nachodzili 8O

_________________
Kasia - mama Oleńki:)


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw kwie 08, 2004 1:10 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 13, 2003 10:00 pm
Posty: 772
Lokalizacja: Warszawa
kasienka pisze:
zwłaszcza jak pani Sedzia bardzo nie lubi wizyt przyszłych rodziców,

po prostu No Comments
Bardzo przepraszam, ale jeśli się nie mylę to Pani sędzina co miesiąc dostaje pieniądze z naszych podatków- wtedy jej nie przeszkadzamy?

_________________
pozdrawiam,
JOKI


Na górę
  
 
 Tytuł: oczekiwanie
PostZamieszczono: czw kwie 08, 2004 1:19 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sty 02, 2003 11:00 pm
Posty: 10
Moje drogie
serdecznie Wam dziekuję za odpowiedzi, to mnie pocieszyłyście, jestem super wdzięczna .... będę natrętna bo może akurat trafię na sędzięgo OK,
jak myślicie?
Przecież to tragedia trzymać dzidzątko w DD, miesiąc czy dwa skoro w domku miałby 100 razy lepiej


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw kwie 08, 2004 1:26 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 24, 2002 10:00 pm
Posty: 6235
ksieciu pisze:
...Trzeba dostac od OAO komplet dokumentow wraz z wnioskiem i tego samego dnia zawiezc do swojego sadu rejonowego taki wniosek, potem ublagac pania w sekretariacie sadu, zeby napisala taka zgode i czatowac pod drzwiami sedziego az podpisze ten dokument.


U nas robi to wszystko Ośrodek, a Rodzinka tylko jedzie po synka/córkę :D
Z reguły po zapoznaniu z dzieckiem i podpisaniu dokumnetów, natychmiast składamy wniosek do Sądu, a za 2-3 dni (max. tydzień) sędzia spotyka się z kandydatami i wtedy wydaje taką zgodę na zabranie dziecka.


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw kwie 08, 2004 1:31 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 05, 2003 11:00 pm
Posty: 3237
Lokalizacja: Łódź
Potwierdzam!!! Wogóle mi do głowy nie przyszło, że to nie jest norma... :oops: Jak sie pozna własne dziecko to ciężko myśleć o papierkach i sądach... Ja to jednak miałam fart z naszym AOAO...Jeszcze raz dziękuję!!!
ps. Zuzia była z nami po tygodniu od pierwszego spotkania.

_________________
Mama Zuzi (IX. 2002) i Filipka (IX. 2008)


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw kwie 08, 2004 2:39 pm 
Offline

Rejestracja: śr kwie 03, 2002 10:00 pm
Posty: 9261
Lokalizacja: łódzkie
Ja też dziękuje AOAO w Łodzi :cmok: , Adaś był z nami na drugi dzień po poznaniu już w domu :D
Przynam że byłam mocno zaskocozna, jak zaczełam czytać ile to ludzie się nabiegają po sądach by wszystko załatwić, my tylko podpisy składaliśmy i w sądzie na chwilkę się pojawiliśmy :D

_________________
Daniel, Adaś i Lena - pełnia szczęścia!


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw kwie 08, 2004 2:43 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 20, 2003 11:00 pm
Posty: 1906
Lokalizacja: Sulejówek
Na Szpitalnej tez chyba zawozi OAO (ale niech sie wypowie reszta) U nas to bylo troche utrudnione bo OAO jest w Wawie a Sad mamy w Minsku - ok 25 km. A poniewaz Pani z osrodka nie maja samochodu wiec wolelismy sami zawiezc te dokumenty do sadu - tak bylo szybciej :lol:

_________________
ObrazekAdas - 29.04.2003r.
Obrazek Patrysia - 26.01.2006r.


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw kwie 08, 2004 2:47 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2003 10:00 pm
Posty: 2420
Lokalizacja: Chotomów k./Warszawy
U nas dokumenty tez byly skladane przez Osrodek (niestety), teraz juz z doswiadczenia wiem, ze sad w Legionowie załatwiłby to wszystko w max. 2 tygodnie. No cóz następnym razem wiemy już gdzie skłądać dokumenty, a i kuratora mamy "obadanego" :D:D

_________________
Kasia - mama Oleńki:)


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw kwie 08, 2004 5:59 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 20, 2002 11:00 pm
Posty: 3306
My czekaliśmy 3 tygodnie od momentu poznania Weroniki. Najpierw akta do sądu nie były kompletne - tzn. brakowało aktu urodzenia Weroniki. Nie wiem czyje to zaniedbanie? Potem sami zawiezliśmy papiery do sądu. Nastepnie czekaliśmy na wizytę kuratora, który musiał czekac az sprawa zostanie mu przydzielona (też nie było mowy o żadnych naciskach). Potem czekaliśmy aż opinia kuratora trafi do sedziego (inny sąd w innym mieście). A potem to juz z górki - sądzia w tym samym dniu podpisał decyzję o preadopcji, faksem pismo poszło do DD (jeszcze w innym mieście) gdzie była Weronisia. I w tym samym dniu Isia była z nami w domu.


Na górę
  
 
 [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa UTC


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group