Wyświetl temat - adopcja przez osobę samotną

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 24 mar 2004 10:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2003 01:00
Posty: 8
Lokalizacja: Leszno
WITAM. Jestem osobą samotną, mam prace, mieszkanie itd.........Od 3 lat jestem po rozwodzie nie moglismy miec dzieci ( maz był bezpłodny ), maz nie chciał adoptować dziecka, bylismy w OAO w naszej miejscowości ale nie zgodził sie na adopcje. nie chce cytować jego słów bo nie ma to najmniejszego sensu.Moje zdanie sie nie zmieniło nadal chce adoptowac dziecko, tylko nie wiem czy mam jeszcze szanse, gdyz kazdy Osrodek inaczej twierdzi, Chciałabym znac Pani zdanie - jak to wyglada w państwa Osrodku i czy są jakies szanse na adopcje ze wskazaniem. Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 mar 2004 11:35 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1946
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
nasze prawo zakłada mozliwość adopcji przez osoby samotne, ale nie ukrywam, że jest to trudne. Osoba samotna zawsze będzie w gorszej sytuacji jak małżeństwo. Każdy - sąd czy ośrodek wybiorą dla dziecka rodzinę składająca się z mamy i taty a nie tylko z mamy. Tak po prostu jest lepiej dla dziecka. Tym bardziej, że liczba oczekujących par jest ogromna. Poza tym samotna mama musi miec naprawde cudowna sytuację materialną. Załóżmy, mama pracuje - nie zwolni się, bo z czego będą żyć ? Zatem żłobek ? opiekunka ? Nie po to kieruje się dziecko do adopcji, aby z domu dziecka trafiło znowu do kolejnej placówki. Przykro mi to pisać, ale pisze uczciwie. Poza tym samotne rodzicielstwo w naszym kraju to koszmar. Widzę jak borykają się z tym moje przyjaciółki - mimo alimentów od ojca dziecka czy kontaktów dziecka z nim. W Pani przypadku nie będzie ani alimentów ani kontaktów z ojcem.
Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 10 cze 2007 09:20 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 24 lip 2002 00:00
Posty: 4119
isztar76 pisze:
Pani Doroto
Jak ośrodki adopcyjne podchodzą do tematu adopcji dzieci przez osoby samotne. Słyszałam że jest to możliwe i oczywiście warunkowane sytuacją finansową, mieszkaniową itd. Często powtarza Pani że adopcja jest dla dziecka, nasówa więc mi się pytanie, czy adopcja dziecka przez niepełną rodzinę jest w tym świetle właściwa??

_________________
Kasia, mama (z)mieszana, ale się porobiło...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 cze 2007 14:02 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1946
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
adopcja zawsze jest dla dziecka dobra, jasne,że lepiej, aby adoptowała małżeństwo, ale samotna, wspaniała matka też wiele może dziecku dać. Zycie tez pokazuje, że lepiej jest,a by dziecko przyjeła samotna kobieta niz mialoby siedzieć w domu dziecka. Poza tym nie zawsze w danej chwili do adopcji są gotowe małżeństwa, więc nie czeka się dla zasady.Pozdrawiam serdecznie, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 cze 2007 17:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 mar 2005 01:00
Posty: 179
Pozwolę sobie wtrącić słowo. Z mojego doświadczenia wynika, że obecnie adpocja przez osobę samotną jest całkowicie niemożliwa. Osoby samotne nie są przyjmowane w ośrodkach. W jedynym z wielu obdzwonionych przeze mnie zostałam zapisana na rozpoczynające się szkolenie, ale jeszcze przed jego rozpoczęciem usunięta z listy z powodu dużej liczby pełnych par. Z chęcią wziełabym udział w szkoleniu, bo nawet jakby się okazało, że nie dostanę kwalifikacji to wiedza zdobyta na pewno by mi się przydała - mam swoje biologiczne dziecko. Nic z tego. A w pozostałych to nikt nie chciał ze mną w ogóle rozmawiać ze względu właśnie na dużą ilość "pełnych par". Moja bardzo dobra sytuacja materialna i mieszkaniowa nie zastąpi męża i pełnej rodziny także mojemu dziecku i jestem tego świadoma. Przykre jest jednak to, że jako samodzielna mama nie mogę mieć nawet dostępu do szkolenia w dodatku płatnego, które na pewno nie zaszkodziłoby w codziennym wychowaniu mojego dziecka.
Niemniej serdecznie pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 14 cze 2007 09:48 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1946
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
ta sytuacja nie jest mozliwa w naszym ośrodku, ponieważ każda osoba - także samotna -ma prawo ubiegania się o adopcję. Odrzucenie - moim zdaniem to łamanie prawa. Jeżeli istnieją przesłanki uniemozliwiające adopcję, to wynikają one jedtynie z nieprawidłowych wyni8ków diagnozy psychologicznej, złych warunków domowych czy materialnych, złego stanu zdrowia - a i to po dokonaniu WNIKLIWEJ diagnozy. Nie jest wystaczającą przesłanką do odrzucenia fakt pozostawania przez osobe w stanie "niezameznym". Niewątpliwe jest jednak , że i u nas samotna osoba czeka nawet dwa razy dłużej niż paray małżeńskie. Jednak zdarzają się sytuacje, że w danym momencie para nie decyduje się a samotna mam jest gotowa. Oczywiście , wiele zalezy tez od placówek, które - z czym sie spotkałam - nie chcą przyjmowac do dziecka samotnych osób. Ale np. w ub. roku samotna mama adoptowała poprzez wspólpracujący ośrodek 3 letnią dziewczynkę, dla której był kłopot ze znalezieniem pary małżeńskiej z powodu... zeza i mocnych okularow.
Pozdrawiam serdecznie, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 18 cze 2007 18:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 mar 2005 01:00
Posty: 179
Szanowna Pani,
odrzucanie przez ośrodki osób samotnych nie jest łamaniem prawa. To obecne realia - podkreślam obecne i samo życie. Ośrodkom szkoda czasu i pieniędzy na szkolenie osób samotnych, jako że każdy opiekun prawny , także OA wybiorą pełną rodzinę, których obecnie jest spory nadmiar w porównaniu z tym co było kiedyś. Ośrodki ze względu na to, że są oblegane dokonują wyboru już we wstępnej fazie kwalifikacji tj na pierwszej rozmowie i tyle. Po co szkolić osoby, które nie doczekają się końca kolejki? Sytuacja się zmieniła i na to próbuję zwrócić uwagę.
Myślę, że szkoda dawać nadzieję w sytuacji beznadziejnej.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 maja 2008 12:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 cze 2007 00:00
Posty: 2
W sprawie adopcji przez osoby samotne zapraszam również na forum:
http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?n ... ic&t=47098 :)

W tej sprawie pisalem do Pani Doroty wczesniej lecz niestety zadnej konkretnej odpowiedzi nie uzyskalem :( Moze ktos juz byl w takiej sytuacji.

Pozdrawiam - Luczki

_________________
"...wazne ze potrafisz czynic dobro, wazne ze doceniasz jego ogrom..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 06 maja 2008 12:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 sie 2007 00:00
Posty: 10
Witaj,
Z Twojej wypowiedzi wynika ze Ty możesz mieć dzieci. Może więc warto pomyśleć o własnym dziecku? Zapytasz zapewne z kim - cóż, są banki nasienia, można sobie wybrać dawcę.
Przynajmniej będziesz wiedziala czego się po dziecku spodziewać, bo dzieci z domu dziecka mają mnóstwo problemów psychologicznych do czego dochodzą różnorakie obciążenia.
Więc może i dobrze że nie chcą Ciebie na mamę zastępczą - bo masz okazję posiadać własne maleństwo. Nawet bez tej drugiej bliskiej osoby w obecnych czasach to już całkowicie możliwe.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 maja 2008 09:12 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1946
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowne Panie,
po pierwsze - na forum nie ma konkretów, bo o konkretach rozmawia się z konkretna osobą, w konkretnym kontekście, forum zaś jest wymianą informacji, stanowisk. Nie moge pisać o konkretach nie znając szczegółow i nie znając osoby, jej sytuacji, osobowości.
Po drugie - wydłużenie oczekiwania na dziecko w przypadku samotnych mam nie jest żadną dyskryminacją. Przypominam - adopcja jest DLA DZIECKA, ono więc musi dostać coś, co mają inne dzieci - mamę i tatę, bo już jest raz poszkodowane. Samotne mamy jednak także adoptują lub staja się rodzinami zastępczymi (u nas także), dośc często sa takie przypadki, że do samotnej mamy trafia dziwczynka z wyraxnymi trudnościami związanymi w kontakcie czy akceptacji męzczyzny. Wydaje mi się natomiast, że gdy ludzie nie dostają tego, czego chcą, od razu dodają hasło "dyskryminacja".
Pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 08 maja 2008 13:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 sie 2007 00:00
Posty: 10
Dzien dobry,
Absolutnie nie mialam na mysli dyskryminacji - ja naprawdę calkowicie rozumiem ze chodzi o dobro dziecka. Chcialam tylko tej pani powiedziec ze przeciez ona moze miec dziecko - swoje wlasne .
A co do adopcji to ja nie mogę mieć własnych dzieci i jezeli kiedys się zdecyduję to wezmę takie dziecko, którego nikt inny nie chcial. I jak przypuszczam do tych niechcianych żadnej kolejki nie będzie.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 maja 2008 19:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 kwie 2004 00:00
Posty: 294
Lokalizacja: Warszawa
Ofelia,

Czy przeczytałaś wiadomość od Luczki uważnie?... Mam wątpliwości, bo Luczki, to MĘŻCZYZNA... A Ty piszesz o "pani"... W tym przypadku rada o banku nasienia chyba nie bardzo jest na miejscu...

Piszę o tym, bo w bardzo łatwo jest dzielić ludzi na tych, którzy mogą mieć "własne" dzieci i tych, którzy ich mieć nie mogą... Osobiście wolę określenie "biologiczne" lub "adoptowane", bo dziecko adoptowane też będzie moje własne... (a czyje miało by być, jeśli to ja będę jego mamą?) Od tego, co mówisz (piszesz), tylko krok jest do tego, aby ludziom, którzy mogą począć dziecko, odmówić prawa do adopcji. Wiem, nie napisałaś tego, ale jakoś tak mi to zabrzmiało...

Serdecznie pozdrawiam.

_________________
"As my children grow my dreams come alive..."
W styczniu 2009 dwa Cudy dodały barw naszemu życiu... :-D


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 12 maja 2008 08:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 sie 2007 00:00
Posty: 688
O ile wiem, w moim ośrodku była na szkoleniu osoba samotna, natomiast nie wiem, jak jej sprawy w tej chwili wyglądają. Adopcja przez osoby samotne jest na pewno trudniejsza, ale nie jest niemożliwa.

Ofelio przeczytaj sobie ten wątek.
http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?n ... ic&t=50931
myślę, że jest dość istotny w kwestii tego, co, kto może i kiedy

_________________
Córa


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 20 maja 2008 16:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 maja 2008 00:00
Posty: 1
Teoretycznie adoptować może każdy, kto chciałby ofiarować miłość dziecku opuszczonemu. W praktyce jednak kandydaci na rodziców adopcyjnych muszą spełnić cały szereg warunków formalnych, a także wymogów natury etycznej.

Dla Samotnego MĘŻCZYZNY adopcja jest nie możliwa.A w ośrodku adopcyjnym zastałem wyśmiany.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 21 maja 2008 10:30 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1946
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowni Państwo,
samotna adopcje jest mozliwa, tak dla kobiety jak dla mężczyzny. Nie wiem czy faktycznie Pan został w ośrodku wysmiany- w co wątpię - jednka NA PEWNO dokładnie przyjrzałybysmy sie Panu. Dlaczego ? od 14 lat, odkąd działamy, NIGDY nie zgłosił sie samotny męzczyna. A samotne Panie owszem, nawet sporo. samotny mężczyzna w ośrodku adopcyjnym to cos jak yeti. Niby jest a jednak sie nie pokazuje. Przepraszam za złośliwośc, ale prosze się nie dziwić, bo taka jest praktyka. Może czas to zmienic. Choć szczerz wątpię, czy jest to możliwe. Pozdraiwam. D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group