Wyświetl temat - Brak owulacji po łyżeczkowaniu

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 03 kwie 2014 12:03 
Offline

Rejestracja: 29 gru 2013 01:16
Posty: 56
Witam Pani Doktor! Bardzo niepokoi mnie pewna sprawa, a ponieważ wizytę u ginekologa mam wyznaczoną dopiero na koniec kwietnia zwracam się z pytaniem do Pani.
W grudniu zostałam wyłyżeczkowana z powodu ciąży obumarłej w 6 tygodniu(to moje drugie niepowodzenie), od tamtej pory miałam juz 2 miesiączki ale martwi mnie to iż w ogóle moje piersi "nie reagują", tzn poprzednio miałam silne bóle piersi zazwyczaj już ok 10 dni po zakończonej miesiączce. Teraz martwię się czy wszystko ze mną w porządku po zabiegu, ponieważ piersi w ogóle nie są tkliwe ani nabrzmiałe...Śluz który świadczył o dniach płodnych również zaniknął... jest to dla mnie nowością tym bardziej że po pierwszym łyżeczkowaniu nic takiego nie miało miejsca,bardzo się niepokoję, ponieważ po kolejnym cyklu chciałabym znowu zacząć się starać o dziecko, a na wizycie kontrolnej lekarz nie stwierdził żadnych nieprawidłowości jednak o piersiach wówczas nie wspomniałam,bo myślałam że jeszcze wszystko wróci do normy...Czy to może świadczyć o braku owulacji? a jeśli tak czy da się ją w krótkim czasie przywrócić do "normy"? Dodam że mam 27 lat a bezskutecznie staram się o dziecko już od trzech lat.Proszę o odpowiedź i serdecznie pozdrawiam.

_________________
12.2011 Aniołek (8tc)
12.2013 Aniołek(6tc)
01.2015 Aniołek(9tc)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 09 kwie 2014 00:17 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 paź 2012 16:05
Posty: 1202
To może warto zrobić progesteron ok 6-8 dni przed miesiączką ? Byłaby to jakaś informacja i zawsze warto sprawdzić jeszcze TSH.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 30 kwie 2014 13:48 
Offline

Rejestracja: 29 gru 2013 01:16
Posty: 56
Pani Doktor! Zgodnie z Pani zaleceniami zbadałam progesteron w 8 dni przed miesiączką i wyszło 22,27 rozumiem że to oznacza iż owulacja występuje? Dalej zastanawia mnie brak jakiejkolwiek reakcji piersi...Tsh fT3 i fT4 w porządku jednak P/c anty TPO podwyższone bo 319.5 przy normie do 34 czy to może mieć jakiś związek?

_________________
12.2011 Aniołek (8tc)
12.2013 Aniołek(6tc)
01.2015 Aniołek(9tc)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 01 maja 2014 11:28 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 paź 2012 16:05
Posty: 1202
Ponieważ były już ciąże i progesteron jest prawidłowy to można przyjąć, że owulacja występuje. Natomiast reakcje organizmu, odczucia w cyklu i obfitość miesiączek mogą się zmieniać w czasie. Pani ma chorobę Hashimoto- rozumiem ,że Pani ją leczy ?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 01 maja 2014 12:14 
Offline

Rejestracja: 29 gru 2013 01:16
Posty: 56
Niestety około 2,5 roku temu leczona byłam thyrozolem na nadczynność tarczycy i trwało to 2 lata za nim unormowało się tsh, potem kolejne niepowodzenie położnicze i szukanie przyczyn. Mama ma Hashimoto i to jej endokrynolog zasugerowała , że niemożliwe jest iż bym wyleczyła tarczycę dlatego też 7 maja mam wizytę u endokrynologa.Czy myśli Pani że to mogło być główną przyczyną poronień? Dodam że cierpię również na wrzodziejące zapalenie jelita grubego, ale jestem w okresie remisji.
Dziękuję za odpowiedź i życzę udanej majówki!

_________________
12.2011 Aniołek (8tc)
12.2013 Aniołek(6tc)
01.2015 Aniołek(9tc)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 04 maja 2014 10:56 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 paź 2012 16:05
Posty: 1202
Czyli skacząca tarczyca- nadczynność (daje poronienia), a teraz Hashimoto- uważam, że konsultacja endokrynologa jest konieczny w Pani przypadku.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 16 maja 2014 18:46 
Offline

Rejestracja: 29 gru 2013 01:16
Posty: 56
Pani Doktor, zgodnie z zaleceniem jestem po wizycie u endokrynolog, zaleciła euthyrox 25 raz dziennie a od dodatniego testu półtora tabletki, dodatkowo poleciła zbadanie kortyzolu który wyszedł poprawnie. Czy wg Pani takie leczenie wystarczy? Endokrynolog wspomniała ,że gdyby nie to, iż się staram o dziecko nie zaleciłabym żadnych hormonów...

_________________
12.2011 Aniołek (8tc)
12.2013 Aniołek(6tc)
01.2015 Aniołek(9tc)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 18 maja 2014 10:08 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 paź 2012 16:05
Posty: 1202
Tak myślę , że wystarczy. Ponieważ udaje się Pani zajść w ciążę samoistnie można poczekać. Natomiast przy kolejnym poronieniu należy pomyśleć o diagnostyce-np. badaniach genetycznych poronionego zarodka/płodu. Warto o tym wiedzieć, ponieważ żaden szpital Pani tego na nfz nie wykona- trzeba to zrobić samemu na własny koszt.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 18 maja 2014 11:46 
Offline

Rejestracja: 29 gru 2013 01:16
Posty: 56
Bardzo Pani dziękuję dużo mi Pani pomogła. Kolejny raz wydaje mi się, że już żadnych poronień nie będzie, ale wiadomo jakie jest życie...Faktycznie tym razem przygotuje się finansowo na taką ewentualność. W najlepszym przypadku pieniążki pójdą na wózek:) Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam ciepło:)

_________________
12.2011 Aniołek (8tc)
12.2013 Aniołek(6tc)
01.2015 Aniołek(9tc)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 03 mar 2015 11:12 
Offline

Rejestracja: 29 gru 2013 01:16
Posty: 56
Pani Doktor!
Niestety poroniłam po raz 3.
Przymierzałam się do histeroskopii w celu wykluczenia wad macicy-wyszła macica dwurożna i nic poza tym, tak mi się wydaje... Oto część opisu: błona śluzowa kanału szyjki prawidłowa, w endometrium punkcikowate ogniska krwawienia (czy to normalne?), ujścia prawego i lewego jajowodu punktowate (co to znaczy?), jama macicy z wpukleniem na ok 1 cm w dnie i wydłużonymi rogami macicy (czy to oznacza ,że mam małą przegrodę?). Diagnoza :macica dwurożna. Niestety po zabiegu z żadnym lekarzem nie rozmawiałam,po prostu dostałam opis i poszłam do domu.
Oprócz tego zrobiłam badania z kosmówki po poronieniu (10 tc) i wyszedł zespół Turnera. Wszystkie poronienia były na podobnym etapie: 8tc, 6tc i teraz 10tc. Czyli wszystko wskazuje na problemy genetyczne? Wizytę w poradni genetycznej mamy 1 kwietnia i wtedy również zostaną nam zrobione kariotypy.
Moje pytanie brzmi, czy do tego czasu możemy już się starać o kolejną ciążę? Bo jeśli wyjdzie coś w kariotypach to przecież i tak na geny nie ma lekarstwa...A na rządowy program in vitro z dopłatą za diagnostykę preimplantacyjną i tak się już nie łapiemy z powodu 3 poronień...Czy radzi pani jeszcze poczekać? Chociażby ze względu na znieczulenie ogólne podczas histeroskopii (27.02.2015)? Wiem ,że wraz z 3 stratą nasze szanse na posiadanie zdrowego dziecka znacznie spadają jednak nie chciałabym się jeszcze poddawać, dodam że w maju skończę 28 lat, a APS zostało wykluczone i ciąże obumierały pomimo brania heparyny i innych leków na podtrzymanie. Mam hashimoto i jestem pod kontrolą endokrynologa (18 marca czeka mnie biopsja guzka) Tsh i ft4 w normie.
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź, jest Pani naprawdę bardzo pomocna.

_________________
12.2011 Aniołek (8tc)
12.2013 Aniołek(6tc)
01.2015 Aniołek(9tc)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 08 mar 2015 19:45 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 paź 2012 16:05
Posty: 1202
Najlepszy pomysł to ta wizyta w poradni genetycznej.
Starać się warto, bo genetyka to loteria jak będzie dobry kariotyp to będzie dobrze. Znieczulenie to już przeszłość i nie ma znaczenia. Tarczycę należy pilnować, a macicą nie ma się co przejmować.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 04 lis 2015 23:13 
Offline

Rejestracja: 29 gru 2013 01:16
Posty: 56
Pani doktor!
Kariotypy wyszły dobre,genetyk kazał się nadal starać i niczym nie przejmować,jednak od marca nie udało się zajść w ciążę. W zeszłym cyklu postanowiłam zbadać prolaktynę i wyszło 54 ng/ml (normy 4,79-23,30),tsh 0,22. Jedyne co mnie skłoniło to sprawdzenia prolaktyny to ból piersi (przez cały cykl bez bólu 9 dni),żadnego wycieku nie ma. Moje pytanie czy możliwe żebym miała owulację? Cykle regularne 28-29 dni, obserwuję skok temperatury,testy owulacyjne wychodzą pozytywne, faza lutealna 14 dni. Dostałam od endokrynolog bromergon. Biorę już miesiąc 1 tabletkę dziennie,za tydzień mam zrobić powtórne wyniki.Od nowego cyklu ginekolog zalecił włączyć duphaston po owulacji, czy wobec tego zbadanie progesteronu w 7dpo miałoby jakiś sens?
Żeby uporządkować:
1.Czy mimo objawów owulacji,jest ona możliwa przy tak wysokiej prolaktynie?
2.Czy zbadanie progesteronu coś wniesie?
3.Czy wysoka prolaktyna mogła w jakikolwiek sposób spowodować poprzednie poronienia?
4.Czy w ewentualnej ciąży bromergon odstawiać stopniowo ,czy od razu?
pozdrawiam

_________________
12.2011 Aniołek (8tc)
12.2013 Aniołek(6tc)
01.2015 Aniołek(9tc)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 15 lis 2015 14:12 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 paź 2012 16:05
Posty: 1202
Odnośnie pkt 1 i 2-właśnie po to ma Pani sprawdzić progesteron , żeby zobaczyć czy jest owulacja. I od razu wyjaśnienie -to, że progesteron wyjdzie dobry to nie znaczy to w 100 %, że była owulacja ani nie wiadomo jaka jest jej jakość. Miała Pani badanie genetyczne zarodka i jest wynik , że był zespół Turnera -w tym okresie najczęstszą przyczyną jest nieprawidłowy materiał genetyczny. Taką dawkę można odstawić i można brać i odstawiać stopniowo , a tak naprawdę to trzeba w razie poronienia znów wykonać badanie genetyczne , bo wtedy może coś się wyjaśni.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 24 sty 2016 16:25 
Offline

Rejestracja: 29 gru 2013 01:16
Posty: 56
Pani doktor!
Zbadałam progesteron 7 dni przed miesiączką i wyszedł 21,31 ng/ml przy normie dla fazy lutealnej 1,7 - 27. W tym cyklu nie zażywałam ani duphastonu, ani luteiny. Bromergon nadal biorę - 0,5 tabletki na noc ,choć prolaktyna jest już na odpowiednim poziomie. Tarczyca unormowana ,ostatnio nawet anty TPO z 600 (w lipcu) spadły do 247. Jednak zaraz zacznę 12 cykl starań,a ciąży nadal nie ma. Co dalej robić? Może poprosić lekarza o HSG? Sama nie wiem co robić,a ginekolodzy cały czas radzą się starać. Martwię się bo jeśli mam zachodzić w ciążę tak długo i potem ronić to do czterdziestki nie urodzę. Trzy poprzednie ciążę pojawiały się do 6 miesięcy bez celowania w dni płodne. Po 3 poronieniu, w lutym miałam robioną histeroskopię i wyszła jedynie macica dwurożna.

_________________
12.2011 Aniołek (8tc)
12.2013 Aniołek(6tc)
01.2015 Aniołek(9tc)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 25 sty 2016 14:15 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 paź 2012 16:05
Posty: 1202
Kiedy było ostatnie badanie nasienia?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group