Wyświetl temat - Nocnikowy problem

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: 09 gru 2009 14:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 gru 2003 01:00
Posty: 225
Córka w lutym skończy 3 latka. Na widok nocnika dostaje spazmów. Pręży się, wrzeszczy, histeryzuje. Podobnie regauje na nakładkę na sedes.
Sika i robi kupę w pampersa.
Nie wiem, czy sadzać ją na siłę, czy dać sobie spokój i czekać aż sama dojrzeje.
Próby nocnikowania były wielokrotne i zawsze to samo. Wstrzymywanie sikania na kilka godzin, po czym zsikanie się w majtki aż pod stopy.
Co radzicie?

Dodane po: 1 minucie:

Dodam, że córka jest adoptowana. W dd była 15 pierwszych miesięcy życia. Nie wiem, czy ona sobie nie przedłuża dzieciństwa?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 09 gru 2009 15:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 kwie 2008 00:00
Posty: 1555
O też mnie nurtuje ten problem ale tylko nurtuje bo moja córcia ma ponad 2 latka więc siedzę jak narazie spokojnie ale muszę ją nauczyć chociaż połowicznie (o ile tak można :roll: ) wołać siku lub siadać na nocnik po za 5 m-cy idzie do przedszkola. Jak narazie wogóle nie sygnalizuje potrzeb fizjologicznych jak jej się zapytam tylko czy zrobiła "COŚ" to pokaże na pampersa i mówi "FU" nocnika się nie boi kilkakrotnie złapałam ją jak zaczynała robić kupę i załatwiła się na nocniku.
Moja też jest adoptowana w wieku 13 miesięcy.

_________________
Zuzia - zerówkowa dziewczynka

BÓG ZSYŁA WYJĄTKOWE DZIECI TYLKO WYJĄTKOWYM RODZICOM

Odwaga to cecha mądrych ludzi. Tupet - broń głupców

KOCHAM CIĘ ZA TO, JAK SIĘ CZUJĘ I CO O SOBIE MYŚLĘ, KIEDY JESTEM Z TOBĄ


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 09 gru 2009 17:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 gru 2003 01:00
Posty: 225
Morela7 ambitnie założyłam, że zacznę odpapersiać po drugich urodzinach. Zabrałam sie do tego ochoczo, ale szybko zaprzestałam. Córka w ogóle tego ,,nie czuła". Darła się, sztywniała, chyba raz udało mi się złapać jej kupę, ale sików nigdy. Do perfekcji wstrzymywała sikanie na nocniku.
Drugie podejście latem. Latała bez pampersa, w samych majtkach. Pamiętam, jak dziś, jak mąż wrócił z pracy i dziecko wskoczyło na niego na podwórku...hehe, cała mokra od siuśków i oblepiona piachem. Sikała w portki, ile wlazło.
Trzecie podejście już jesienią, jakoś we wrześniu, jak starszą posłaliśmy do przedszkola. Znów to samo. Ryk, sztywnienie, płacz, histeria. Aż w końcu przestała schodzić i tak siedziała...siedziała...aż ją ubrałam i po minucie mokra jakby nurkowała w sadzawce. I tak na okrągło. Raz nasiusiała w majtki i kierując się dobrymi radami nie od razu ją przebrałam, tylko czekałam, aż sama się zorientuje, że ma mokro i nieprzyjemnie. Nie dość jednak, że jej to nie przedszkadzało , to jeszcze zaczęła pchać kupę w te majciory. :roll:
Teraz znów próbuję, ale ona nadal do tego nie dojrzała.

Wie, kiedy zrobiła siku, bo mi mówi: ,,zlobiłam siku, przebierz mi pampelsa" albo ,,umyj mnie" po kupie. Ale ani razu nie zawołała, nie sygnalizuje w ogóle swoich potrzeb fizjologicznych.
Zaczynam się martwić. A moze nie powinnam?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 10 gru 2009 12:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2004 00:00
Posty: 3037
alimak pisze:
Zaczynam się martwić. A moze nie powinnam?

Alimak, ja bym sobie odpuscila.

Wiem, ze co kraj to obyczaj ale...
wiem, ze kazde dziecko jest inne ale...

Ja mojego starszaka tez nie potrafilam odpampersic. Z kupa jakos tam poszlo ale mialam wrazenie, ze sikanie nie skonczy sie nigdy.
Z pampersem w ciagu dnia pozegnalismy sie dopiero w wieku 4/5 lat a w nocy - 6 lat. Pozno.

Jak przyznawalam sie do stanu rzeczy w PL to wszyscy robili wielkie oczy i sugerowali przerozne schorzenia, ktore na pewno sa tego przyczyna.
W CH wrecz przeciwnie uwazali mnie za nadgorliwa matke, ktora nie ma nic ciekawszego do roboty jak meczenie dziecka. Tutajszy lekarz w ogole nie chcial ze mna rozmawiac twierdzac, ze to jeszcze za wczesnie, ze dziecko ma czas i nie powinnam siac paniki :wink:

Teraz z perpektywy czasu mysle, ze jest to kwestia bardziej potrzeb spolecznych niz innych. W PL tak samo jak i w CH jest to "potrzeba przedszkola" 8O (w pierwszym kraju ida do niego juz 3-latki a w tym drugim 5-latki... ) Moim skromnym zdaniem, jest to tak silna "potrzeba", ze sprawa dojrzalosci dziecka staje sie "niechcacy" drugorzedna...

Jesli twoja mala nie ma jakis schorzen ukladu moczowego to daj jej czas!
Przeciez ona ma dopiero 3 lata i cala mase rzeczy do nadrobienia...

:cmok:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 12 gru 2009 08:56 
Awatar użytkownika
Alimaknasza M też w wieku 14 m-cy z nami zamieszkała.I założyliśmy sobie, że ostatnią rzeczą do nadrobienia będą pieluchy. Pierwsze próby też po 2 urodzinach, nieudane, odpuściłam, druga próba pół roku póżniej powiodła się. W między czasie w ogóle nie namawialiśmy jej do nocnika, żeby jej nie stresować:) Teraz M ma 3 lata i sama załatwia swoje sprawy nocnikowe, jednak w nocy nadal ma pampersa, mam zamiar odpieluszyć ją wiosną. A w dzień nadal czasem się zdarzy jej posiusiać, ale nawet w przedszkolu nikt z tego sprawy nie robi, po prostu M przebierają panie i tyle.
Myśmy zwracali uwagę, żeby odpieluszać w momencie, kiedy M była zdrowa, kiedy nie była w trakcie jakichś zmian w życiu (np mój powrót do pracy) lub w czasie nauki innych czynności (odzwyczajanie od butelki) a także nie w trakcie jej bolesnego ząbkowania:) Dlatego tyle czekaliśmy. Nie martw się, jak już Twoja córcia się nauczy, to szybciutko zapomnisz, że był jakiś problem:) Powodzenia!


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 12 gru 2009 12:18 
Offline

Rejestracja: 20 kwie 2002 00:00
Posty: 2488
Lokalizacja: Warszawa
moje pierwsze dziecko odpieluchowywało się makabrycznie. był już tak duży, że wpadliśmy na pomysł "ominięcia" nocnika. od razu na kibelek. zadziałało momentalnie. drugie też kiepsko się odpieluchowywało. ktoś nam podpowiedział o grającym nocniku. mąż jechał w sobotę na sygnale :wink: po nocnik. zaskoczyła momentalnie! a coi najlepsze 2dni później przesiadła się na kibelek.
okazało sie, ze oboje chcieli jak dorośli na kibelku.
dodam, ze jedno odpieluchowało się 4m-ce przed 4urodzinami :mrgreen: , drugie m-c po 3. oczywiście oboje mieli jeszcze dużo wpadek (młoda jeszcze ma)
moim zdaniem między bajki można włożyć sobie opowieści o konsekwencji, stanowczości. zalewAniu 30par majtek w ciągu dnia i w końcu dziecko załapie. każdy maluch ma swój czas. i na każde coś innego działa. nas rodziców kosztuje to wiele nerwów. ja sobie jak mantre :wink: powtarzałam przecież z pieluchą na maturę nie pójdzie :lol:

_________________
Piotrek 2004r. i Ola 2006r.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 12 gru 2009 14:26 
Awatar użytkownika
Żaba pisze:
moim zdaniem między bajki można włożyć sobie opowieści o konsekwencji, stanowczości. zalewAniu 30par majtek w ciągu dnia i w końcu dziecko załapie. każdy maluch ma swój czas. i na każde coś innego działa. nas rodziców kosztuje to wiele nerwów. ja sobie jak mantre powtarzałam przecież z pieluchą na maturę nie pójdzie

zgadzam się w 100 % !!! Trzeba spokojnie poczekać na odpowiedni moment, a mantra jak najbardziej odpowiednia:)) Jak zapisywałam M do przedszkola ( w marcu br), to pani dyr pytała, czy jeszcze pieluchy dziecko nosi - ja na to skłamałam, że już nie, wiedząc, że w pół roku spokojnie sobie poradzimy z odpieluchowaniem. I tak było. Nie okazywałam dezaprobaty, jak się zsiusiała w majtki, mówiłam " następnym razem się uda, nie martw się". A jak się udało, to okazywałam radość. I zawsze przypominałam po jedzeniu lub piciu - "Madziu siądź na nocniczek". Bo wtedy coś na pewno się trafiało:)


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 gru 2009 07:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 gru 2003 01:00
Posty: 225
Bardzo Wam dziękuję za wszystkie posty.
Uspokoiłam się - na razie odpuszczam temat nocnika.
Za jakiś czas znów spróbuję, ale jak nadal będzie histeria, to znów odsunę to w czasie.
Jeszcze raz - dziękuję :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 gru 2009 17:51 
Awatar użytkownika
Powodzenia:)


Na górę
  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 14 sty 2010 15:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 wrz 2003 00:00
Posty: 1987
Na pewno nie można zmuszać.

Ale może jakieś zabawy np z wysadzaniem misia na nocnik? Teraz tyle bajerów, widziałam kiedyś taki kibelek dla lalek, wydający odgłos spuszczanej wody, może coś takiego?
Mój synek akurat nie miał z tym problemu, odstawiliśmy go od pampersów w wieku 2 lat bez żadnych przebojów. Ale do tej pory pamięta tekst: daj kaczuszce pić (naklejka na nocniku) i teraz - ma prawie 3 latka - mówi czasami, że idzie napoić kaczuszkę :wink:

Tak sobie myślę, że jak będziesz za jakiś czas ponawiać próby, to może na innym nocniku, co by skojarzeń złych nie było?

_________________
styczeń 2003 - początek starań
maj 2007 - synek z serduszka
luty 2008 - [*]
luty 2010 - synek urodzynek
maj 2012 - synek urodzynek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group