Wyświetl temat - katolicki Ośrodek warszawa

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 2143 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 143  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 lip 2003 21:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lut 2002 01:00
Posty: 3014
Lokalizacja: Warszawa
ewaka - kiedyś się uda, na pewno :)

a teraz mam informację (szkoda, że żadna z nas nie jest po kwalifikacji!!!), że jest bardzo dużo dzieci w ośrodku! podobno powierzają codziennie 2-3 dzieci!!!! rety!!!!

a mnie sie marzy... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 lip 2003 23:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lut 2002 01:00
Posty: 3014
Lokalizacja: Warszawa
ewuniu, takie cuda to sie chyba nie zdarzają 8O - jesteśmy dopiero po spotkaniu wstępnym i dwóch warsztatach - mamy wszakże wszystkie papiery, ale np. wyjazd małżeński dopiero w październiku....

ehhhh kochana, aż mi "ślinka" poleciała :hihi:

przyspieszenie w naszym wypadku w jakiś szczególnych wypadkach typu "wysyp dzieci sylwestrowych" może nastąpic najwyżej w grudniu, ale lepiej się nie nastawiac - ja sobie myślę - wiosna 2003, a jak mam mieć niespodziankę i dzidzia wcześniej to będę przeszczęśliwa :)

_________________
Mama Jasia :), Małgosi :), Szymka :) i Martusi :)
www.agna01.neostrada.pl
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 sie 2003 08:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 maja 2003 00:00
Posty: 548
Lokalizacja: warszawa
hej hej jest tak ktoś
dziewczyny co sie dzieje, czyzby upalne słońce uśpiło nas troszeczke?
tesknię za warsztatami po tych wszystkich lekturach mam coraz więcej wątpliwości i obaw. odezwijcie sie
co to za książeczka "dom malowany"?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 sie 2003 10:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 paź 2002 00:00
Posty: 6235
rezeda pisze:
tesknię za warsztatami po tych wszystkich lekturach mam coraz więcej wątpliwości i obaw. odezwijcie sie.


rezeda jakie wątpliwości Cię dopadły i co Ty za dołujące książki czytasz?
Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 sie 2003 11:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 maja 2003 00:00
Posty: 548
Lokalizacja: warszawa
zdecydowalismy się na troche starsze dziecko, wymysliłam, że najlepiej około 2 latek, dlaczego sama nie wiem, chyba myslalam, ze mając kilka miesięcy urlopu wypoczynkowego (jako pracownikowi naukowemu mam ten przywilej i przysługuje mi 36 dni, a więc nagromadziłam z kilku lat, czekając cierpliwie ma ciąże a pożniej na dzidzię) będę mogła w miarę wczesnie wrócic do pracy (np. na "drugą" zmiane a jest to mozliwe) lecz teraz jestem zupełnie zagubiona- boję się objawów choroby sierocej i juz wiem na pewno, że te kilka miesięcy to zdecydowanie za mało, że trzeba włożyć dużo wiecej pracy, więc może rozsądniej jednak niemowle. z tego co się zdążyłam zorientowac to bocianowicze wola niemowlaki. Madźka, kochana czy wszystkie dzieciaczki mają objawy tej choroby?
pojechałam nawet do naszego ośrodka zeby móc z kimś pogadać na ten temat, ale strasznie sie rozczarowałam ponieważ rozmawiałamze mna tylko pani sekretarka
:( chyba lepiej duzo nie czytać, żeby nie byc przeedukowanym :idea:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 sie 2003 14:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lut 2002 01:00
Posty: 3306
rezeda pisze:
z tego co się zdążyłam zorientowac to bocianowicze wola niemowlaki.

Nie wszyscy - adoptowaliśmy Weronisię kiedy miała 15 miesięcy.
rezeda pisze:
Madźka, kochana czy wszystkie dzieciaczki mają objawy tej choroby?

Nie jestem Madźka :wink: i nie wiem jak inne dzieci, ale nie zauważyliśmy u naszej córci żadnych objawów choroby sierocej. :lol:
Rezeda życzę ci rozwiania wszelkich wątpliwości. Takie 2-letnie dzieciaczki są strasznie słodkie :!: Powodzenia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 sie 2003 18:14 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 24 lip 2002 00:00
Posty: 4121
Sówko,
wszystkie dwulatki są bardzo słodkie!!!!!
wszystkie też zamieniają się w diablątka jak je coś napadnie...
Ale jak to cudnie potem być wyślinionym od całowania na "psieplaszam".

_________________
Kasia, mama (z)mieszana, ale się porobiło...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 sie 2003 18:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 maja 2003 00:00
Posty: 548
Lokalizacja: warszawa
ja tez byłam w tym tygodniu na ratuszowej i mimo telefonicznego upewnienia ze panie pracyja niestety nie miałam z kim porozmawiać, Pani sekretarka nawet miała obawy aby mnie wpuścic do srodka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 sie 2003 21:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lut 2002 01:00
Posty: 3014
Lokalizacja: Warszawa
hej! ja dopiero wróciłam z wakacji :) i dopiero zczytuję te 3 tygodnie :)

jutro mam dzwonić na Ratuszową, kiedy kolejne zajęcia;

Rezeda - w czasie warsztatów są specjalne zajęcia o chorobie sierocej; w ośrodku mówi się, że 90% dzieci ma jakies objawy tej choroby, nawet niemowlęta - czasem się prężą, mniej lub właśnie więcej płaczą... te dzieci zostały odrzucone już w ciąży i mając za sobą te trudne doświadczenia potrzebują więcej "witaminy M";

ale dużo racji ma też Sowa!!!! często może się zdarzyć, że dziecko zazna dużo ciepła np. w rodzinie zastępczej i, co prawda nadal witaminy M nigdy nie za wiele, ale objawów niepokojących nie ma :)

czego Tobie, sobie i wszystkim naszym dzieciaczkom życzę :))))))

PS. A na starszego malucha ponoć sie krócej czeka? :)!!!

PS 2. Co do urlopu macierzyńskiego lub wychowawczego: w teorii jestem faszystka i uważam, że rok-dwa z maluchem to minimum. W praktyce byłam z Jasiem w domu1,5 roku, z Małgosią rok i wyrywałam sie do pracy. Teraz myślę, że jeśli nie pęknę (albo mi się uda cząstke roboty machać z domu i, nie oszukujmy się, cząstkę kasy dostawać za to) to powinnam być w domu przynajmniej 10 miesięcy, a najlepiej też rok. Zobaczymy, jaka będzie praktyka tym razem...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 18 sie 2003 09:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 maja 2003 00:00
Posty: 548
Lokalizacja: warszawa
jak to dobrze ze juz wracanie z urlopów
jest z kim pogadac na nurtujace tematy, niestety w swoim srodowisku, jestem jedyna i nie mam z kim wymieniac pogladow.
agna zycze powodzenia na ratuszowej, ja wybralam sie w zeszlym tygodniu , ale nie uzyskalam informacji, (zreszta zapewnienia, ze panie sa do naszej dyspozycji w czasie calych wakacji, chyba nie były zbyt prawdziwe) ale udalo mi sie kupic rozmowy.....
10 miesięcy urlopu o których piszesz wydaja mi sie bardzo rozsadnie, tylko czy wszystko pojdzie po naszej mysli, i dzieciatko zaakceptuje nas, nasz dom, a pozniej nianie, czy przedszkole .....niestety finanse psuja kazdy podniosly nastroj.
niestety nie wiem czy na troszę starszego dzieciaczka czeka sie krócej (dobrze by bylo) w naszej grupie az 3 pary maja bardzo podobne preferencje i kto bedzie pierwszy? juz nie mage doczekac sie warsztatow to czekanie jest najgorsze, w glowie nam rozne glupotki a pracowac trzeba


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 18 sie 2003 09:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 maja 2003 00:00
Posty: 548
Lokalizacja: warszawa
jak to dobrze ze juz wracanie z urlopów
jest z kim pogadac na nurtujace tematy, niestety w swoim srodowisku, jestem jedyna i nie mam z kim wymieniac pogladow.
agna zycze powodzenia na ratuszowej, ja wybralam sie w zeszlym tygodniu , ale nie uzyskalam informacji, (zreszta zapewnienia, ze panie sa do naszej dyspozycji w czasie calych wakacji, chyba nie były zbyt prawdziwe) ale udalo mi sie kupic rozmowy.....
10 miesięcy urlopu o których piszesz wydaja mi sie bardzo rozsadnie, tylko czy wszystko pojdzie po naszej mysli, i dzieciatko zaakceptuje nas, nasz dom, a pozniej nianie, czy przedszkole .....niestety finanse psuja kazdy podniosly nastroj.
niestety nie wiem czy na troszę starszego dzieciaczka czeka sie krócej (dobrze by bylo) w naszej grupie az 3 pary maja bardzo podobne preferencje i kto bedzie pierwszy? juz nie mage doczekac sie warsztatow to czekanie jest najgorsze, w glowie nam rozne glupotki a pracowac trzeba


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 20 sie 2003 07:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 maja 2003 00:00
Posty: 548
Lokalizacja: warszawa
Agna,
wiesz juz cos na temat zajec powakacyjnych?
Kaska
dlaczego milczysz, jak poszla twoja edukacja wakacyjna?podziel sie z nami co przeeczytalas


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 20 sie 2003 08:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lut 2002 01:00
Posty: 3014
Lokalizacja: Warszawa
codziennie próbuję tam się dodzwonić i nie mogę - albo dzwonię za późno i ich juz nie ma, albo jest zajęte...

mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu, kiedy do pracy wraca moja znajoma uda mi się czegoś dowiedzieć;

o lekturach napiszę później - lecę do pracy :)

_________________
Mama Jasia :), Małgosi :), Szymka :) i Martusi :)
www.agna01.neostrada.pl
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 20 sie 2003 19:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 maja 2003 00:00
Posty: 548
Lokalizacja: warszawa
agna
my dzisiaj mielismy telefon z osrodka
Panie juz ustalily terminy spotkan, niestety chyba nie bedzie nadrabiania wakacyjnej przerwy. nasze warsztaty zakoncza sie prawdopodobnie w styczniu 2004 :evil: miałas rację moje plany były naiwne, moze swieta wielkanocne spedzimy już w trójeczke :?: nasza adopcyjna ciąza od 17 stycznia troche się przedłuży, ale mam nadzieje ze na pierwszym miejscu na liście Dorunie nie zagoszczę. z niecierpliwościa czekam na wakacyjna prasówkę


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 20 sie 2003 21:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lut 2002 01:00
Posty: 3014
Lokalizacja: Warszawa
Prasówka to nie taka wielka: czytałam sobie "Rozmowy", "Rodziny nadziei" z naszego ośrodka, "Potrzebuję rodziców od zaraz" - od naszej Madźki i "Rodzicielstwo bez porażek" o karmieniu piersią.

"Rozmowy" - fajne, choć czasem "tchną" taką mocną tradycyjną religijnością, jakiej nie lubię, choć oczywiście szanuję.

"Rodziny nadziei" - fajnie, bo piszą o rodzinach zastępczych i z tej książki dowiedziałam się, że nie jestem gotowa i nie chcę być rodziną zastępczą. I już to wiem, i mam jakąś w tym zakresie... jasność. :)

"Potrzebuję" -bardzo fane i optymistyczne, nadają sie dla rodziny!!!!! Nie piszą o kłopotach, więc dla nas chyba lepsze "Rozmowy", a dla zestrachanych dziadków i cioć - "Potrzebuję". Relacje rodzicw. Choć po lekturze "Bociana" to niewiele można znaleźć nowości :lol:

"Rodzicielstwo" - szukałam takiej książki i nadal szukma jakiś publikacji. Chyba jest ich niesłychanie mało i w związku z tym te dwa artykuły to unikat??? Karmienie piersią adoptowanego dziecka. Moje marzenie, choć staram się je "uwalniać", żeby się niepotrzebnie nie nastawić, nie zaprogramować, tylko mądrze postąpić w trosce o dziecko, a nie jakieś moje wyobrażenia. Fajne artykuły, bo naukowo dowodzą, że innym się udaje. A mnie zwykle takie rzeczy przekonują - innym to może i mnie :)

Wczoraj połknęłam "Dom Malowany" - Magdy Grycman o jej adoptowanych synkach i starszym rodzonym. Piękne, normalne, spokojne, prawdziwe.

Ja czekam do przyszłego tygodnia. Ale może spróbuję jednak zadzwonić jutro??? Zobaczę.

Buziaki!

_________________
Mama Jasia :), Małgosi :), Szymka :) i Martusi :)
www.agna01.neostrada.pl
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 2143 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 143  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group