Wyświetl temat - Adopcja ze wskazaniem? W Polsce kwitnie adopcyjne podziemie.

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 11 sty 2008 13:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 paź 2002 00:00
Posty: 6235
Polecam art.
W Polsce kwitnie adopcyjne podziemie

więcej w dzisiejszym Łódzkim Dzienniku, ale tego raczej nie ma w sieci.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sty 2008 17:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 kwie 2003 00:00
Posty: 2420
Lokalizacja: Chotomów k./Warszawy
Dziennik Łódzki W SIECI format pdf.

_________________
Kasia - mama Oleńki:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 sty 2008 22:54 
Offline

Rejestracja: 17 lut 2003 01:00
Posty: 662
Madźka, to straszne co się dzieje... :(

_________________
Rzadko czytam forum, jeszcze rzadziej się na nim udzielam...; piszcie PW.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 14 sty 2008 00:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lip 2007 00:00
Posty: 246
Lokalizacja: Melbourne, dawno temu Sochaczew, Jelenia Gora, Warszawa
Kalina jest teraz dosc aktywna tutaj:
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=581
np.
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=581&w=71685780

Dodane po: 1 minucie:

i jeszcze taki link, zobaczcie dyskusje:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=581&w=61541489


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 14 sty 2008 16:24 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 24 lip 2002 00:00
Posty: 4121
Ano własnie. Niestety naiwne mamy adopcyjne-to-be i biedne dzieciaki.
A Kalina póki nie umrze, póty będzie piać peany nt adopcji ze wskazaniem Z POMINIĘCIEM OAO.
czy jak ona się tam zwie.

_________________
Kasia, mama (z)mieszana, ale się porobiło...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 lut 2008 16:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lip 2007 00:00
Posty: 246
Lokalizacja: Melbourne, dawno temu Sochaczew, Jelenia Gora, Warszawa
Na mala skale to kazda z nas moze z tym walczyc dziewczyny. Skoro 'kobieta' dociera do tych matek to my tez mozemy.
Czasami wystarcza glosy rozsadku jak w powyzszych linkach, czasami nie, ale warto, bardzo warto probowac.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 lut 2008 18:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2005 00:00
Posty: 232
Walerka może w takim razie wesprzesz tych rozsądnych tutaj, bo mam wrażenie, że na tym forum to wszyscy są zwolennikami adopcji ze wskazaniem. Dziewczyny proszę Was o głos rozsądku w dyskusji.

http://www.adoptuj.pl/servlet/pl.id.xml ... &xlimit=10


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 lut 2008 21:36 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 24 lip 2002 00:00
Posty: 4121
ooo, a admini zdaje się już usunęli :) W każdym razie zapodali o nieumieszczanie.
No ale u nas trzeba jakiejś tragedii ,żeby się ludzie opamiętali.

_________________
Kasia, mama (z)mieszana, ale się porobiło...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 09 lut 2008 10:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lip 2007 00:00
Posty: 246
Lokalizacja: Melbourne, dawno temu Sochaczew, Jelenia Gora, Warszawa
Nutti - tak jak napisala Kasiavirag nie ma juz tego watku. Bylam na tym portalu ostatnio przedwczoraj i czytalam tam rozne kwiatki ale wszystkie na starszych watkach bo teraz naprawde tam pilnuja i usuwaja dosc szybko.

Maryla niestety dociera do coraz szerszej grupy poniewaz ma teraz swoj portal, wystarczy wiec ze co jakis czas zamiesci tu i owdzie ogloszenie o jego istnieniu, nawet jesli jej skasuja to duzo osob zdazy zobaczyc. Istnieje tez grupa Polek rozsianych po swiecie ktora zalozyla portal majacy sluzyc informacjami o procedurach adopcyjnych w rozmaitych krajach swiata. Pomysl dobry aczkolwiek osoby wen zaangazowane swiecie wierza ze cel uswieca srodki a adopcja ze wskazaniem jest najpewniejsza i najszybsza droga do maciezynstwa.

Staram sie nikogo nie oceniac poniewaz mam juz dzieci biologiczne i moje pragnienie adopcyjnych z pewnoscia rozni sie od uczucia pustki i desperacji z jakim zyja na codzien osoby bezdzietne. Staram sie jednak i bede sie starala przy kazdej sposobnosci uswiadamiac tym osobom ktorych agituje Maryla i jej podobne, ze zadna matka, czy to adopcyjna czy biologiczna nie powinna podejmowac decyzji opartej na tym co jest najszybsze czy najwygodniejsze, bo adopcja jest dla dziecka a nie dla nich. I to na dziecku odbija sie konsekwencje adopcji ze wskazaniem ktora jest oddaniem dziecka nijak sprawdzonym ludziom. Moga nimi byc wspaniali ludzie ktorzy beda dziecko kochac a moga byc Ci ktorzy poprzez adopcje usiluja ratowac malzenstwo, Ci pragnacy dziecka na zasadzie nowej zabawki, jak i ludzie ktorzy nie beda w stanie wychowac dziecka z powodu wlasnych chorob, lub tez po prostu oszusci odsprzedajacy dziecko dalej.

Od blisko roku oddaje sie bez ograniczen lekturze traktujacej o adopcji i dzieki temu a rowniez z branych na rozum powodow podanych powyzej nabralam przekonania iz MUSI ona byc regulowana centralnie i prawnie. Pomimo niedoskonalego systemu, biurokracji a nawet rozbierzmiewajacego czasami echa o korupcji, osrodki adopcyjne sa potrzebne, i to bardzo. Trzeba ten system doskonalic ale nie wolno omijac.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 09 lut 2008 10:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2005 00:00
Posty: 232
Dziewczyny post został usunięty to fakt, ale ja go do usunięcia zgłosiłam. Dyskusja przeniosła się do wątku o tytule:

UWAGA: prosimy o nie umieszczanie postów o adopcji ze wskazaniem

Faktem jest, że Maryla vel Kalina ma już silną grupę rozpowszechniającą informacje o adopcji ze wskazaniem na różnych forach. Szkoda tylko, że te osoby przedstawiają wyidealizowaną wersję wydarzeń i nie mówią o tym o czym później piszą ludzie korzystający z ich pośrednictwa. Ludzie którzy trafiają na "licytację". Dlaczego nie mówią o matkach biologicznych, które obiecują dziecko wielu parom a po porodzie kiedy emocje sięgają zenitu wybierają tych którzy zaproponują największą "pomoc". Takich kwiatków jest wiele i co jakiś czas pojawia się jakaś rozżalona niedoszła mama, która przestrzega przed adopcją ze wskazaniem.
Ręce mi opadają jak to wszystko czytam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 16 lut 2008 23:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 sty 2008 01:00
Posty: 1
Witajcie, przygotowujemy się w Newsweeku do tekstu o adopcji ze wskazaniem. Jeśli ktoś mógłby pomóc - podzielić się refleksjami czy doświadczeniami w tym względzie - i złymi i dobrymi - proszę, napiszcie na adres jolanta.molinska@gmail.com. Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 21 lut 2008 09:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 kwie 2004 00:00
Posty: 278
Dziś wpadłam na ten artykuł. Przeczytajcie

http://odlatujace-ptaki.blog.onet.pl/2, ... index.html

_________________
Cud jest najukochańszym dzieckiem wiary
a Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
MAMY CÓRECZKĘ!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 25 lut 2008 01:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2008 01:00
Posty: 127
Witajcie, czytuję Bociana od ponad roku. Jesteśmy w ośrodku w trakcie kwalifikacji. Przypomniałyscie mi, że jedną z pierwszych osób kóra do mnie dotarła, była matka, która oddała dziecko do adopcji. Nie była to propozycja typu: znajdę dla Was dziecko, tylko: pomóz mi i innym matkom znaleźć dom dla swojego dziecka, którego nie będą w stanie wychować. Rozmawiałam z nią chyba godzinę. Historia była wzruszająca i wydawała się być wiarygodną... Współczułam i rozumiałam ta matkę, po raz pierwszy ktoś opowiedział mi historię z drugiej strony...
ALE pojawiły się wątpliwości co doszczerości intencji!
1. Skąd jakaś matka ma wiedzieć czy nadajemy się na rodziców?! Bo jestem miła przez tefon?! Ilu pedofili może być miłymi przez tel!!! Skoro chce zapewnić dziecku przyszłość to czemu oddaje je w ciemno obcym ludziom!!!!
2. Kto sprawdzi matkę? jej rodzinę, środowisko? Osrodek ma szanse uzyskać wiele informacji n.t. biologicznej rodziny, a te informacje mogą bardzo pomóc dziecku w przyszłości - choroby, predyspozycje itp. Pewno, że nie będziemy wiedziec wszystkiego, ale dajmy dziecku szanse!
3. jakim ja jestem fachowcem, żeby decydować o losie takiego malucha?!
4. Najważniejsza rzecz! Skoro matki te chcą "oddać a nie porzucić", to dlaczego nie oddadzą dziecka PRZEBADANEJ przez psychologa rodzinie. Skoro oddają Malucha na skróty, to i informacje n.t. dziecka też mogą potraktować w skrócony sposób! A za nim jakaś choroba wyjdzie na jaw, to może być za późno na pomoc. Lepiej wiedzieć wcześniej.

Kolejną propozycję dostałam kilka dni temu... matka zdrowa, już kilkoro dzieci oddała do adopcji... wszystkie sa bardzo piękne, najstarsze ma 7 lat i jest zdrowe...no chyba nie chcecie czekać kilku miesięcy na wizytę w domu i potem dwa lata na dziecko!!!
Ano chcemy!!!!!
bolejemy tylko nad wprowadzonym "becikowym", bo to powoduje, że dzieci są dłużej nieszcześliwe.

Wiem, że jest ciężko żyć z myślą : do 35 roku życia mielibyśmy już 3 dzieci, a czekamy jeszcze wogóle na to czy mozemy być rodzicami?!
Tak sobie radzimy z podobnymi propozycjami:
1. Nasz maluch gdzieś jest i czeka, nie będę kupować na skróty dziecka dla własnego egoizmu.
2. Nawet jeśli my się nadajemy na rodziców, to nie pójdziemy na skróty, żeby nie kreować popytu na rynku handlu dziećmi.
Trzymajcie za nas kciuki
Marta

Dodane po: 10 minutach:

rozpisałam się... :oops:
Głównym agrumentem zwolenników adopcji ze wskazaniem jest obecnie to, że "w innych krajach" jest to legalne i powszechne.
Tylko czy tak naprawdę jest? czy ktoś wogóle przesledził jak jest w innch krajach, czy aby na pewno tam też wystarczy ksero dowodu i przychylny sędzia?! Wątpię. Łatwo przytaczać ogólnikowe informacje, trudne do sprawdzenia.
Jeśli ktoś ma rzetelne informacje n.t. przepisów w krajach Unii zapraszam do ich przedstawienia.
M.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 25 lut 2008 02:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lip 2007 00:00
Posty: 246
Lokalizacja: Melbourne, dawno temu Sochaczew, Jelenia Gora, Warszawa
Hubertus - BRAWO. Chyle czola za zdrowe podejscie. Tak ja Ty i wiele innych osob piszacych na forum ja rowniez mialam kilkakrotne kontakty z ta pania, z jej inicjatywy. Przy pierwszym wyjasnilam ze narazie przebywam zagranica, wracam wprawdzie do Polski ale nie wiem dokladnie kiedy a w moim przybranym kraju adopcja ze wskazaniem jest zabroniona. Mimo tego jeszcze dwa razy pani ta przysylala mi zdjecia konkretnych dzieci do adopcji.

Osoby powolujace sie na 'inne kraje' w ktorych adopcja ze wskazaniem jest na porzadku dziennym mowia glownie o USA. Wystarczy jednak poszperac w ksiazkach np. na www.amazon.com aby zorientowac sie ze i tam wlasciwosc tego procederu (mimo legalizacji) wisi pod DUUUZYM znakiem zapytania.

Matki biologiczne ktore chca oddac dziecko do adopcji ze wskazaniem krzycza o wlasnym spokoju ducha jaki zyskuja dzieki swiadomosci kto wychowuje ich dziecko. Pomijajac bledy takiego rozumowania, ktore swietnie przedstawilas powyzej, jedyna prawidlowa odpowiedzia jest "W pierwszej kolejnosci liczy sie dobro dziecka a nie spokoj ducha matki biologicznej." Nie badzmy egoistami. Dziecko to nie towar a wiec nic dziwnego ze nie mozna miec JUZ ZARAZ jak z polki.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 25 lut 2008 03:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2008 01:00
Posty: 127
Jakoś nie moge spać:-) zaczytałam się wątkiem o podstawach nie przyznania kwalifikacji... bo kwalifikacja przed nami właśnie :-) no i mamy cykora jak wszyscy :-)
DLA TYCH DO KTÓRYCH "MATKA - DAWCA" DOPIERO DOTRZE:
nie powiem, żebym nie gadała z nią z duuuuzym zainteresowaniem; jak większość dowiadujących się o bezpłodności kobiet miałam glębokie poczucie niesprawiedliwości, taka propozycja i poruszająca historia zdawała mi się "z nieba spaść" i dać nadzieję .... tratatata
Na szczęście natychmiast wylałam sobie kubeł zimnej wody na łeb!!!!

Uważajcie proszę! nawet jeśli jej historia was poruszy i nawet jeśli jest w 100% prawdziwa, to nie znaczy, że inne matki zrzeszone przez nią przechodza taką samą historię, a nie szukają zysku lub szybkiego "załatwienia sprawy"!!!
To nie jest towarzystwo "nieuleczalnie chorych kobiet ze zdrowych rodzin, które musza oddac dziecko"
to niestety również może być sytuacja "dziecko - chcę wiedzieć do kogo trafiasz! bo może kiedyś cię znajdę"
albo: "dasz więcej - masz szybciej" a chyba nie o to nam chodzi.

w tej rozmowie usłyszałam np. że ona nadal widuje swoją oddaną córkę na ulicy i zapewnia że nie czuje instynktu macierzyńskiego. (Ale widuje, tak?! mimo jawnej adopcji, może to być dla dziecka wielki szok!!!! dajmy dziecku wybór czy i kiedy będzie chciało poznać biologiczna mamę)

o taką propozycję i wątpliwości z nią związane możecie pytać, ja na taki temat rozmawiałam i ze znajomymi, którzy adoptowali dzieci przez OAO i z fachowcami - psychologiem, kuratorem społecznym, pracownikiem OPS, ginekologiem, pedagogiem specjalnym. Oni najlepiej argumentują dlaczego nie skorzystać z takiej formy adopcji!
Nie pytajcie tylko w OAO podczas procedury ;-) żeby nie zasiać wątpliwości co do Waszych intencji. :-)
Podrawiam serdecznie
M.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group