Wyświetl temat - KOAO Wrocław

www.nasz-bocian.pl
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/

KOAO Wrocław
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?f=83&t=20660
Strona 5 z 8

Autor:  Gość [ 30 lis 2005 01:04 ]
Tytuł: 

izsa pisze:
Nie nastawiam się na szybkie działanie, bo mamy dopiero 2,5 roku stażu małzeńskiego, Mogą nam odmówić :?

Hej, z tym stażem to jest różnie, zalezy od ośrodka 8)
My slub braliśmy w kwietniu 2004 , a w sierpniu 2005 zapisaliśmy się na kurs na Młodych Techników i nie mieli z tym problemu. Co prawda zanim zacznie się kurs minie jeszcze przeszło rok, ale i tak nawet po ukończeniu kursu będziemy mieli zaledwie 3 letni staż małzeński.
Pozdrawiam i życze udanego wyboru ośrodka.

Autor:  Gość [ 30 lis 2005 11:00 ]
Tytuł: 

och Fundo! Wlałaś w moje serce wiele nadziei. Dzięki... Dzieki...Dzieki :D

Autor:  Gość [ 30 lis 2005 13:18 ]
Tytuł: 

Izsa, trzymam kciuki. Będzie super :D
Pozdrawiam.

Autor:  gosia9 [ 30 lis 2005 20:15 ]
Tytuł: 

Niestety nic na temat innych ośrodków nie wiem - szczególnie w Krzydlinie. My nie zastanawialiśmy się. Naturalny był dla nas Wrocław (tu mieszkamy).
Z tego co wiem na Katedralnej nie zwracają takiej uwagi ma staz małżeński... (my mamy 6 lat...)

Życzę owocnego wyboru ośrodka!!!
pozdrawiam

PS. Może są na forum osoby, które czekają na kurs na Katedralnej lub sa już po ... Odezwijcie się...

Autor:  Gość [ 09 gru 2005 20:06 ]
Tytuł: 

Chyba niewiele takich osób jest, albo jakos do nas nie trafiły. Świetny pomysł z ta poczekalnia. W styczniu i my będziemy w poczekalni

Autor:  gosia9 [ 10 gru 2005 18:45 ]
Tytuł: 

Hej
Przed chwilą dopisałam się do "zielonej poczekalni", nic o niej nie wiedziałam wcześniej, ale to bardzo sympatyczne...
Chociaż tyle możemy zrobić dla siebie, żeby osłodzić sobie czas oczekiwania - najpierw na kurs, potem na dzieciątko...
Tylko nie umiem umiescić informacji o poczekalni w stopce... Może ktoś mi pomoże?
A wracaja c do Katedralnej - chyba faktycznie nie ma na forum nikogo... szkoda!!!
Izsa, trzymam kciuki do stycznia. Zdecydowaliście się już na ośrodek?

Autor:  Gość [ 11 gru 2005 12:43 ]
Tytuł: 

gosia9 pisze:
Tylko nie umiem umiescić informacji o poczekalni w stopce... Może ktoś mi pomoże?


Gosiu, musisz wejść w swój profil i tam na dole masz takie duze pole na Podpis, musisz tam wkleić adres strony, który jest na samym końcu "przeczytaj" w Zielonej Poczekalni i już :D
pozdrwienia

Autor:  Gość [ 11 gru 2005 12:54 ]
Tytuł: 

Jeszcze nie wybraliśmy. w poniedziałek zadzwonię do WIOSNY i zobaczę , co tam powiedzą. Na razie robimy remont, a tu końca nie widać. Boje się, że szanowna komisja odrzuci nas z powodu walającego się tu i ówdzie gruzu-hihihiih. A tak naprawdę mam wielką nadzieję, że skończymy przed ich wizytą, bo obecny stan nie zachęca...

Autor:  gosia9 [ 13 gru 2005 00:41 ]
Tytuł: 

dzięki Funda
zrobiłam wg wskazówek - ciekawe jaki efekt?

udało się!! DZIĘKI SERDECZNE!!!!

Izsa,
super, że tak profesjonalnie podchodzicie do zagadnienia - jestem pod wrażeniem - my remont, a wlaściwie przemeblowanie zostawiliśmy na bliżej nieskonkretyzowaną przyszłość. Na razie czekamy na rozpoczęcie kursu - a jak już zaczniemy to będziemy "meblować" kącik dla dziecka (mamy kawalerkę). Dla mnie to byłoby za trudne patrzec na miejsce dla dziecka puste jeszcze przez rok, półtora...
Ale fakt wrażenie przed komisją trzeba zrobić dobre!!!
Jak telefon i terminy?

Autor:  Gość [ 13 gru 2005 17:09 ]
Tytuł: 

Telefon do " Wiosny"wykonałam i niestety nie ma tam żadnego osrodka adopcyjnego. Ciekawe skad ta informacja na ich stronce?
A jesli chodzi o remont, to nie szykujemy jeszcze pokoiku dla dziecka Gosiu. Z tych samych powodów .Przecież nawet ne wiem, czy sie nadajemy. Cały czas chodzę poddenerwowana, ze coś będzie nie tak i powiedzą nam, ze sie nie mozemy zostac rodzicami. Za duzo naczytałam sie i nasłuchałam zdań krytycznych o osrodkach.Pokój dla Niego właściwie jest gotowy( oprócz łóżeczka,akcesoriów i ubranek, które od 2 lat czekają na maluszka w schowku mojej mamy),bo najpierw remontowalismy go dla siebie, a dla maluszka wystarczy wymienić cześć mebli. Mieszkanie dostaliśmy po teściach ( baaardzo starej daty, choć nie wiekiem) i dlatego trzeba wszystko bebeszyć i odnawiać (chyba bardziej opłacałoby się kupić nowe mieszkanie).
Jutro dzwonie na Katedralna i na Młodych Techników. Zdaje sie, ze wybierzemy ośrodek, gdzie szybciej będzie wolne miejsce na szkoleniach, ze skłonnoscią w kierunku Katedralnej. Chciałabym mieć to juz za soba, a przecież wiem, że wszystkie kłopoty skończa sie dopiero wtedy, gdy orzeszek będzie już w domu( kłopotów z dziećmi zupełnie sie nie przejmuję- ufam doświadczeniu)

Autor:  Gość [ 25 gru 2005 02:22 ]
Tytuł: 

Jestem załamana. Kilka dni przed swietami maż stracił prace, a wczoraj dowiedziałam sie, że również będę zwolniona. Wciaż mamy jakieś przeszkody, a jeszcze nic konkretnego nie zrobiliśmy. Jestem przerażona. Takie świeta. Myślałam, ze przyniosą nam one Dobrą Nowinę

Autor:  gosia9 [ 01 sty 2006 22:00 ]
Tytuł: 

Witaj Izsa
Waśnie po tygodniu włączyłam komputer...
strasznie mi przykro, z powodu utraty pracy...
Banalne jest to co napiszę, ale niestety prawdziwe, że w dzisiejszych czasach stabilizacja na stanowisku pracy jest prawie niemożliwa - tracimy pracę, potem znajdujemy inną...

Pocieszające (wbrew pozorom!) jest w tym wszystkim to, że na adopcję czeka się rok - dwa - więc na pewno do tego czasu Wasza sytuacja się ustabilizuje!
Możesz spokojnie dzwonić do ośrodka, bo zanim zaczniecie kurs, to na pewno bedziecie mieć wspaniałą pracę!
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło!
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
pozdrawiam gosia

Autor:  yetl [ 23 sty 2006 11:27 ]
Tytuł: 

Witam. Właśnie skończyliśmy kurs w OAO na Młodych Techników i mam kwalifikacje. Może wiecie jak długo czeka sie w tym ośrodku na dzicko. Niestety w ośrodku panie nie były w stanie udzielić nam informacji.

Autor:  Gość [ 24 sty 2006 17:18 ]
Tytuł: 

Yeti - gratuluje . Z tego , co piszą dziewczyny to już macie z górki( do 3 miesiecy)chyba ze dzieci zabraknie, ale badź dobrej mysli. Trzymam kciuki, żebys najszybciej doczekałą sie swojego skarbenka.
U nas niestety zastój. Maż zakłada firemke i Boga prosze o szybkie zyski, bo moja pensyjka 600 zł za opieke nad dzieckiem na pewno nie będzie satysfakcjonujaca dla oao. Tak nam sie wszystko pomieszało... :(

Autor:  yetl [ 24 sty 2006 23:57 ]
Tytuł: 

IZSA, gdy my składaliśmy papiery do OAO to obydwoje straciliśmy pracę, ale własnie dziecko było motorem i niezłym bodźcem. Dokładnie pierwszy telefon do OAO i umówienie na spotkanie uczyniliśmy w połowie listopada zeszłego roku i po tygodniu dostaliśmy wypowiedzenie. Likwidacja firmy. Mąż założył firmą, ja zaczęłam pracować wraz z nim i zadziałało. Złozyliśmy oświadczenie PIT za 2004 rok i jak na razie wystarczyło. Powinniście już zgłosić sie do OAO bo na kurs, przynajmniej w ośrodku na Młodych Techników czeka się około roku, czyli jak będzie wasza kolej juz wszystko będzie oki. U nas zadziałał też czas, ja w tym roku kończę 38 lat. Czyli dzwonek dzwonił mi bardzo głośno. Praktycznie kwalifikacje dostaliśmy po 13 miesiącach od zgłoszenia do ośrodka.
Jeśli u nas maluch pojawi się za 3-4 miesiace to będzie super.
Pozdrawiam

Strona 5 z 8 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/