Wyświetl temat - Adopcja z pominięciem ośrodka?!!

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 129 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 wrz 2005 13:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 cze 2002 00:00
Posty: 353
Lokalizacja: Szczecin
natabocian pisze:
Dominiko - poczytaj trochę historie bociana - czy nie uderzyło Cię, że część dziewczyn jednak była PRZYMUSZONA trochę do znalezienia dziecka na własną rękę :?:


Pewnie masz rację. Odebrałam słowa Marty zbyt radykalnie, być może dlatego, że użyła zwrotu nikt nie ma im tego za złe, a z tym (że nikt) nie mogę się zgodzić. Zwłaszcza, że takie poszukiwania wyglądają różnie.

Jeśli w rejonie Katowic takie samodzielne poszukiwania są na porządku dziennym i odbywają się z błogosławieństwem OAO, to pozostaje mi tylko wyrazić ubolewanie!!!

Ja rozumiem taką sytuację: dowiaduję się o dziecku, informuję o tym ośrodek i być może ośrodek przekonuje się, że to mojeE dziecko.
Ale jakoś nieswojo mi się robi w sytuacji: dowiaduję się o dziecku, informuję o tym ośrodek i uważam, że to dziecko mnie się należy.

Przy okazji uzupełniam: nie ma mnie na liście oczekujących, więc moje oburzenie nie wynika z osobistego zaangażowania w stres związany w oczekiwaniem...

Życzę Marcie jak najszybszego zakończenia procedury, w tym także uzyskania kwalifikacji oraz odnalezienia się z dzieckiem! :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 wrz 2005 14:02 
Offline

Rejestracja: 04 kwie 2002 00:00
Posty: 9261
Lokalizacja: łódzkie
My mieliśmy taką sytuację, że wiedzieliśmy o dziecku które się narodziło i matka miała zamiar zrzec się praw, ale powiedzieliśmy że to nie fer, my mieliśmy wrażenie że to nie tak, to trochę jak wciskanie się bez kolejki nie mając do tego uprawnień. Przyznasz Nata, że historie bocianowe troszkę się różnią od tej.
Jak dla mnie to dziwna historia, co innego gdy by Marta zabiegała o adopcję ze wskazaniem, to juz inna inszość :roll:

_________________
Daniel, Adaś i Lena - pełnia szczęścia!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 wrz 2005 15:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 mar 2005 00:00
Posty: 14
Dziewczyny, chciałam wyjaśnić że wcale nie uważam że "to dziecko mi się należy". Po prostu jest taka sytuacja jaka jest. Po drugie OAO jest o wszystkim poinformowany i nie mam zamiaru robić nic poza nim. Jeżeli nie zgodzą się nam pomóc to trudno. Po trzecie liczę się z tym że m.b. może zmienić zdanie w każdej chwili i naprawdę będę się cieszyła że dzidziuś nie będzie musiał przez to wszystko przechodzić. Dziękuję za pozytywne i negatywne odpowiedzi i życzę wszystkim bocianowiczom wszystkiego dobrego i jak najszybszego tulenia w ramionach swoje małe szkraby. A tym którzy już je tulą dużo zdrowia i powodzenia. Serdecznie wszystkich pozdrawiam. :loving:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 wrz 2005 17:05 
Offline

Rejestracja: 08 gru 2002 01:00
Posty: 10965
Lokalizacja: Częstochowa
Dorunia no nie zgodzę się z Tobą, dlatego, że nie zuważyłam nahalności u MRTHAAA. Napisała, że wie, że zgłosiła do OA, i że bardzo by chciała żeby to było jej dziecko. No kto by nie chciał. Przeczytała na Bocianie kilka historii osób, które same znalazły sobie dziecko i myślała, że jest ok. Tylko, że tu dużo zależy od Ośrodka - jedne wolą, żeby rozdzice sami sobie znaleźli dziecko 8O inne nie :!: Wiemy, że ten pierwszy system jest jakis chory - ale jest i jak na razie funkcjonuje - jakoś nikt nie krytykował na tych wątkach rodziców że sami znaleźli dziecko tylko wszyscy przyjęli to do wiadomości. Dlatego MARTHAAA moim zdaniem miała prawo wysmuć wniosek, że ta droga też jest ok.

_________________
Karolka, Monika i Krzyś - trójka rozbójników :) :) :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 wrz 2005 17:20 
Offline

Rejestracja: 04 kwie 2002 00:00
Posty: 9261
Lokalizacja: łódzkie
Nata, przepraszam :!: :oops:
Przypomniały mi się par, które po skończonej procedurzę dostały wręcz nakaz szukania sobie dziecka, to dopiero jest chore.
Mnie w pamięci zostały te historie ze starszymi dziećmi.
:roll:

_________________
Daniel, Adaś i Lena - pełnia szczęścia!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 wrz 2005 20:52 
Offline

Rejestracja: 08 gru 2002 01:00
Posty: 10965
Lokalizacja: Częstochowa
Dorunia :cmok:
Powinniśmy coś zrobić żeby to zmieniać.
Żeby skończył się "handel dziećmi" i "podziemie adopcyjne" :!:

_________________
Karolka, Monika i Krzyś - trójka rozbójników :) :) :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 wrz 2005 08:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 mar 2004 01:00
Posty: 709
Lokalizacja: Katowice
hej,
sorry ale nie nazwałabym takiego szukania dzieci "podziemiem adopcyjnym" czy "handlem dziecmi" - to chyba zdecydowana roznica. Podziemie czy handel to działania zdecydowanie poza prawem. Bez odpowiednich kwalifikacji i całkowicie poza Osrodkiem. Natomiast to o czym pisze Marthaaa to zupełnie co innego.
Jako ze jestem z katowickiego wątku to "mam to na bieżąco".
Oczywiscie ze mozna grzecznie czekac w kolejce.......ale jesli sa inne mozliwosci to dlaczego nie?
ja akurat swojego synka spotkałam dzieki osrodkowi, ale znam wiele par ktore szukały same.....i to tez ICH dzieci.
Moze osrodek to sprawił, ale wciaz nie wierze w dopasowywanie dzieci do rodzicow (gdyby nie to ze jedna z par sama odnalazła swoje dziecko, to Jasiek trafiłby do nich-na zasadzie kto sie bardziej upomina ten ma).
Brutalne, ale niestety w moim przypadku taka jest rzeczywistosc.
Marthaaa, jesli chcesz wiecej info to daj znac na priva.
Pzdr.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 wrz 2005 09:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 cze 2004 00:00
Posty: 46
Włos na głowie się jeży jak łatwo oceniacie dziewczynę i "dokopujecie " jej. Dowiedziała sie o dziecku, przechodzi szkolenie, otrzyma kwalifikację.
Rozumiem, że dla niektórych szukanie dziecka na własną rękę jest kontrowersyjne ale czy tak zupełnie nie mieści sie w nurcie "normalnej " adopcji ?

Nie chodzi o jakieś wyprzedzanie kogoś w kolejce ! Po prostu nadarzyła sie taka mozliwość, dziewczyna poczuła się na siłach sprostać i zaopiekować sie dzieckiem.
A już pytanie "skąd wie dziewczyna, że to JEJ dziecko " mnie rozbawiło !
Moze poczuła, intuicja jej podpowiedziała ! Może teraz będziemy wartościować, iż to "pani, która wszystko wie" wie więcej o dopasowaniu niż kobieta, która te dziekco będzie wychowywać.

Dominika, myślę, że wielu parom z wątku Śląskiego nie zależy na ubolewaniu. A że ja też z tego wątku to powiem, że to ubolewanie do niczego mi nie potrzebne. Pewnie, że niektóre sytuacje wymusza osrodek jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło !

A jeszcze co do zwrotu " dziecko MNIE sie należy " ja nie zauważyłam u autorki wątku takiej postawy. A przewrotnie powiem, że chyba wielu rodziców adopcyjnych ma przekonanie, ze to moje dziecko, że przynależy do mnie, że razem itp. I nie rozdzielam między tych ośrodkowych czy szukajacych na własną rękę. Gdyby było inaczej to byłoby nam wszyskto jedno czy MOJE dziecko trafi do mnie czy do Pani Heli czy też do Pana Zdzicha.

Marthaa gdybyś miała ochotę to odezwij sie na priva !


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 wrz 2005 09:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 cze 2002 00:00
Posty: 353
Lokalizacja: Szczecin
mowawe pisze:
Dominika, myślę, że wielu parom z wątku Śląskiego nie zależy na ubolewaniu. A że ja też z tego wątku to powiem, że to ubolewanie do niczego mi nie potrzebne.


Przecież ja nie ubolewam nad ludźmi szukającymi swoich dzieci, tylko nad sytuacją!
Chyba zgodzisz się ze mną, że tak być nie powinno?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 wrz 2005 09:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 cze 2004 00:00
Posty: 46
Dominika - nie wiem jak powinno być. Fakt, że kogoś sytuacja zmusza do tkaich kroków przez opieszałosć ośrodka nie jest może najszczęśliwsza ale o tym szybko sie zapomina. ( tak jak w porzypadku bóli porodowych :wink: )

A co do ubolewania to ja to silnie wiążę : i sytuację i pary. Trudno nie odnosić personalnie takich słów jak ma to miejsce na " twoim podwórku"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 wrz 2005 10:07 
Offline

Rejestracja: 04 kwie 2002 00:00
Posty: 9261
Lokalizacja: łódzkie
Wydawało mi się że większość protestów jet skierowanych przeciw lekarce i tu właśnie piszemy że dzięki takim osobą rodzi się podziemie adopcyjne. Nie jedna osoba z nas rodziców adopcyjnych miała takie propozycje, wielu oczekuje gratyfikacji finnsowej za takowe doniesienia. Więc mamy popierać takowe działania?? Dlaczego lekarka w chwili poznania zamiarów dziewczyny nie odesłała Jej do specjalistów?? Tylko sama zajeła się sprawą, dlaczego nie powiedziała że tam znajdą dla Jej dziecka najlepszych rodziców?? Ciekawe co dalej jak by Marta odmówiła od ręki, zacznie ogłoszenia rozlepiać??

_________________
Daniel, Adaś i Lena - pełnia szczęścia!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 wrz 2005 11:00 
Offline

Rejestracja: 08 gru 2002 01:00
Posty: 10965
Lokalizacja: Częstochowa
Myślę, że powinniśmy wogóle odejść od sytuacji MARTHAAA :!:
Zaczęła temat, który gdzieś tam się nam przemykał po Bocianie i teraz jest możliwość o nim podyskutować. Dzięki dziewczyny, że sie odezwałyscie - elik czekałam na Ciebie :D
Może dajmy już spokój autorce wątku - bo mogą paść słowa, które nie powinny paść - przecież nikt nikogo nie chce obrazić więc nie ma się co unosić.

_________________
Karolka, Monika i Krzyś - trójka rozbójników :) :) :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 wrz 2005 21:33 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 18 sty 2005 01:00
Posty: 4220
elik999 pisze:
Oczywiscie ze mozna grzecznie czekac w kolejce.......ale jesli sa inne mozliwosci to dlaczego nie?

Elik, a jakie to możliwości?
Pozdrawiam!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 07 wrz 2005 08:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 mar 2004 01:00
Posty: 709
Lokalizacja: Katowice
Bea, te mozliwosci to szukanie na własną rekę, w szpitalach zostawiając swoje namiary czy w DD.
Dorunia, jesli matka w szpitalu deklaruje ze chce zostawic dziecko, to jeszcze pol biedy, mozna z nia porozmiawiac itd, ale jesli po prostu po wszystkim zabiera manatki i cichaczem sie zwija, to juz z nikim nie porozmawiasz.
Znam naprawde sporo par ktore w ten sposób znalazły swoje szczescie.
Pzdr.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 07 wrz 2005 22:05 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 18 sty 2005 01:00
Posty: 4220
Zaskoczyła mnie taka informacja, że można szukać dziecka po szpitalach.
Prawdę mówiąc to nie wiem, czy odpowiadałoby mi takie szukanie na własną rękę. A właściwie to wiem, że nie odpowiadałoby mi to.
Ale z drugiej strony daleka jestem od oceniania i krytykowania osób, które w ten sposób znalazły swoje dzieci. Nie krytykuję bo nie wiem, jak ja bym sie zachowała, gdybym trafiła na inny ośrodek. Cieszę się, że odnaleźlismy sie z naszym synkiem dzięki Ośrodkowi, bardzo sie cieszę! Ale wiem też, że gdybym nie miała innej możliwości zostania rodzicem, gdyby Ośrodek Adopcyjny mi nie mógł pomóc to kto wie, pewnie zaczęłabym szukać innych rozwiązań.
Pozdrawiam!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 129 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group