Wyświetl temat - Jak żyć?

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jak żyć?
PostZamieszczono: 31 sty 2017 23:40 
Offline

Rejestracja: 31 sty 2017 23:23
Posty: 1
Witam,

Problem który chciałam poruszyć to jest jak żyć z wiedzą, że jest się adoptowanym, zna się całą prawdę o sobie o swojej biologicznej rodzinie z rodzeństwem biologicznym ma się bardzo dobry kontakt a mimo wszystko jest tak jakoś ciężko, a pytania co by było gdyby nie dają żyć, wciąż wracają.
O adopcji wiedziałam od zawsze, ale nie szukałam rodziny biologicznej, nie było mi to potrzebne było mi dobrze tak jak jest. Wiodłam normalne życie, co jakiś czas owszem moja przeszłość wracała, ale jak szybko te myśli się pojawiły tak i odchodziły. I pewnego dnia napisał do mnie mój brat biologiczny, wtedy wszystko wróciło rany na nowo się otworzyły i do tej pory nie mogą się zabliźnić Mimo iż z bratem mamy dobry kontakt, ale ja nie potrafię się z tym pogodzić z tą sytuacją, czy kiedykolwiek będzie jeszcze normalnie?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jak żyć?
PostZamieszczono: 01 lut 2017 11:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 kwie 2012 19:38
Posty: 756
Olinek_0 sprawdź wiadomości prywatne.

_________________
Cuda czasami przybierają formę, jakiej się nie spodziewaliśmy, o jaką nie prosiliśmy, jaka może nas niekiedy przerażać. Ale nadal są cudami, odpowiedzią na nasze modlitwy... A może po prostu wynikiem naszej pracy...
Miniek już Miniulowy :love:
Nela81 :bigok:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jak żyć?
PostZamieszczono: 03 lut 2017 00:40 
Offline

Rejestracja: 16 lip 2013 16:10
Posty: 376
Olinek_), myślę, że będzie normalnie. Tak sądzę, patrząc na swoją córkę. Tylko, że zamiast cofać się w przeszłość powinnaś zając się przyszłością.
Córka nawiązała na fejsbuku kontakt ze swoją matką biologiczną - odtąd nie spodziewa sie po niej już niczego. Ponieważ nie jest możliwe poznanie braci biologicznych, adoptowanych przez inne osoby, nie interesuje się tym.

Zajmuje ją dziecko, mąż i studia; to są problemy którymi musi się zająć, a ma dopiero 22 lata.

Podobnie i Ty; na przeszłość nie masz żadnego wpływu, powinnaś zaakceptować fakt, że niczego nie zmienisz w przeszłości, i że nie odpowiadasz za nią. Znam starsze już, adoptowane osoby, które poznały rodzeństwo, jednak najważniejsze są dla nich rodziny, które same założyły.

Masz przed sobą przyszłość, ważne są więc relacje z innymi ludźmi, Twoje marzenia i możliwość realizacji.

Oczywiście, z tych kilku zdań, które o sobie napisałaś niełatwo jest zrozumieć, co Cię dręczy i dlaczego przeszłość nie daje się zamknąć.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jak żyć?
PostZamieszczono: 22 kwie 2017 23:45 
Offline
Awatar użytkownika
Członek Stowarzyszenia
Moderator
Mateczka

Rejestracja: 21 sie 2009 00:00
Posty: 4013
Zostały już ostatnie dni na rozliczenie PIT-ów. Pamiętajcie o Naszym Bocianie przy przekazywaniu 1% =ooo*
Dla ułatwienia mamy dla Was program do rozliczania :arrow: 1% DLA BOCIANA

_________________
09.2013 serduszkowa córeczka
01.2017 zaczynamy po raz drugi


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group