Wyświetl temat - Bezdzietność z wyboru.

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 24 cze 2018 20:58 
Offline

Rejestracja: 23 cze 2018 18:29
Posty: 6
Witam.
Czy są tu osoby płodne, które z powodu poważnych czynników zewnętrznych wybrały lub stoją przed wyborem świadomej bedzietności?
W mojej części rodziny zdarzały się choroby psychiczne (depresja), ja również mam nawracającą depresję i nerwicę. Sądząc po kobietach z mojej rodziny jestem jeszcze płodna, ale mam mało czasu bo u nas kobiety szybko przechodziły menopauzę (babcia, matka, ciotki).
Wiem, że to nie jest dobry pomysł, ale od dwóch lat mam silny instynkt macierzyński, czysto fizjologiczny (umysł i rozum oraz dotychczasowe smutne doświadczenia życiowe) mówią nie.
Nie mam z kim o tym porozmawiać, nie mam bliskich przyjaciółek, a znajome znają mnie powierzchniowo i uważają za normalną, spokojną kobietę po której "nie widać", że jest coś nie tak.
Może są tu kobiety w podobnej sytuacji. Mam wieloletniego partnera, daje mi wolną rękę, ale też raczej jest na nie.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 02 lip 2018 09:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 kwie 2012 19:38
Posty: 772
http://www.bezdzietnik.pl/o-mnie/

Polecam :)

_________________
Cuda czasami przybierają formę, jakiej się nie spodziewaliśmy, o jaką nie prosiliśmy, jaka może nas niekiedy przerażać. Ale nadal są cudami, odpowiedzią na nasze modlitwy... A może po prostu wynikiem naszej pracy...
Miniek już Miniulowy :love:
[b]Nela81[


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 02 lip 2018 12:50 
Offline

Rejestracja: 23 cze 2018 18:29
Posty: 6
Przejrzałam blog, osoba prowadząca blog nie pisze o swoich rozterkach, wygląda na osobę, która jest zadowolona z wyboru.
Mi wybór (choć wiem, że słuszny pod względem zdrowego rozsądku) sprawia dużo bólu.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 03 lip 2018 13:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 mar 2016 08:43
Posty: 3
Witaj! Ja niestety mam problemy z płodnością i to poważne. Endometrioza 4 stopnia i brak jednego jajnika. Stoi przede mną widmo życia bez dzieci bardziej z powodu zaistniałej sytuacji niż wyboru. Jednak czasami myślę że życie bez dziecka to pewnego rodzaju dar (przynajmniej tak sobie to tłumaczę). Niewiele osób może przeżyć życie tylko na swoich warunkach bez oglądania się na potrzeby dzieci. Może kiedyś jeszcze zawalczę, ale nie jestem w stanie poświęcić wszystkiego byleby zajść w ciążę. Jest tęsknota za macierzyństwem i często ból, ale staram się żyć pełnią życia i wykorzystywać "daną mi wolność".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 04 lip 2018 11:18 
Offline

Rejestracja: 23 cze 2018 18:29
Posty: 6
A po jakim mniej więcej czasie zaakceptowałaś (jak Cię zrozumiałam do pewnego stopnia) bezdzietność? Czy korzystałaś z profesjonalnej pomocy np. psychologa?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 05 gru 2018 00:17 
Offline

Rejestracja: 03 cze 2018 13:31
Posty: 7
Jo_anna34 pisze:
Witam.

W mojej części rodziny zdarzały się choroby psychiczne (depresja), ja również mam nawracającą depresję i nerwicę. Sądząc po kobietach z mojej rodziny jestem jeszcze płodna, ale mam mało czasu bo u nas kobiety szybko przechodziły menopauzę (babcia, matka, ciotki).
Nie mam z kim o tym porozmawiać, nie mam bliskich przyjaciółek, a znajome znają mnie powierzchniowo i uważają za normalną, spokojną kobietę po której "nie widać", że jest coś nie tak.
Może są tu kobiety w podobnej sytuacji. Mam wieloletniego partnera, daje mi wolną rękę, ale też raczej jest na nie.


Skonsultuj się z psychologiem i zadaj te pytania, które cię dręczą. Dziecko to zawsze niespodzianka, prezent od losu ale czasami inny niż byśmy chcieli i nie zawsze doskonały ale Ty musisz przede wszystkim rozwiać wątpliwości dotyczące swojej osoby. Jak ciąża wpłynie na ciebie, jak później ewentualnie interweniować itp.
Psychoterapeutę lub psychologa polecam. Czasami nawet jeśli masz kogoś bliskiego to nie powiesz mu tego co naprawdę cię gryzie żeby poźniej tego w jego oczach nie widzieć.

A jeśli chodzi o partnera? Dziecko jest wspólne i czasem zanim się je "zrobi" warto powiedzieć sobie nawzajem "Tak, My chcemy mieś dziecko" lub "Nie, nie będziemy mieć dziecka" Bo jakby nie było to wasze wspólne życie i wspólne wzajemne wspieranie. :)

_________________
Nie mam dziecka. I do licha z tym.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group