Wyświetl temat - czu może sie udac po dwóch poronieniach

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 03 sie 2010 19:52 
Offline

Rejestracja: 03 sie 2010 19:29
Posty: 3
poronilam w 10tc dwa lata temu
miesiac temu w 25tc urodzilam martwe dziecko
mam hashimoto
czy ktos moze napisac co nalezy robic aby za 3 razem byla szansa?
prosze o rady
moj endokrynolg zwiekszal mi tylko letrox
przeciwciala mam bardzo wysokie bo przy normie 60 mam 1041 (TPO)
(przed druga ciaza mialam powyzej 1300, mimo to lekarz nie widzial przeciwskazan do ciazy)
dziekuje za pomoc
Agata

_________________
agatabyd


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 sie 2010 10:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 sty 2010 01:00
Posty: 1922
Lokalizacja: Mazury
Niestety ja nie pomogę bo na temat Hashimoto nie mam żadnych informacji, tak naprawadę. Za to ciekawi mnie, czy robiłaś inne badania. I jak byś mogła napisać, jakie i jak doszło do śmierci maluszka.

Ja straciłam 3 dzieci, pierwsze w 7/8tc kolejne w 24tc i 20tc dzieci po prostu zasypiały. Nie miały wad, a ja czułam się ciążowo :/ Sama szukam przyczyny strat moich dzieci.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 sie 2010 10:52 
Offline

Rejestracja: 03 sie 2010 19:29
Posty: 3
robiłam bardzo dużo badań
praktycznie wszystkie możliwe
wszystkie wyniki były w normie
tylko przeciwciała przeciwtarczycowe strasznie wysokie
jak chcesz, to pozniej napiszę dokladnie jakie mialam badania

przyczyny śmierci synka nie znam
wyników sekcji zwłok jeszcze nie ma
dziecko było całkowicie zdrowe
na USG połówkowym wszystko w normie
słyszałam tylko, że może przeciwciała są przyczyną, bo one niszczą nie tylko tarczycę, ale podobno dziecko traktują jako coś obce w organizmie

proponuję Tobie zrobić badania na poziom przeciwciał tarczycowych, jeśli jeszcze nie miałaś ich

_________________
agatabyd


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 25 sie 2010 13:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lut 2010 01:00
Posty: 17
Lokalizacja: Radom
Ja również mam na swoim koncie dwa poronienia.
pierwsza strata- 6.04.2010 (4 tc- poronienie samoistne)
druga strata 12.08.2010 (6 tc- zarodek obumarły- łyzeczkowanie macicy)
Jestem załamana, tym bardziej, że na dwie kreski czekaliśmy dwa lata.
Udało się ale szczescie było bardzo ulotne. Potem za 4 m-ce znowu radość, dwie kreski. Radość ale i jednocześnie paniczny strach. Tak naprawdę do końca czułam, że coś jest nie tak. Ok. 6 tygodnia mdłości mineły, piersi przestały rosnać- w sercu czułam, że coś jest nie tak. USG tylko to potwierdziło.
Po pierwszej stracie robiłam przeciwciała kardioliopidowe, wyszły ujemne.
Teraz dostalam skeirowanie na badanie kariotypu (oboje) oraz na test Friberga.
Dodam jeszcze, że choruje na niedoczynność tarczycy. Co prawda hormony mam w normie ale niepokoi mnie rosnący poziom przeciwciał TPO.
Rok temu Anty TPO wynosiło 54 a teraz już 198 (robione zarz po stracie).
Lekarz nie zdiagnozowala u mnie choroby Hashimoto ale z tego co czytam to pewnie to mam. Może to jest przyczyną poronień.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 25 sie 2010 14:57 
Offline

Rejestracja: 03 sie 2010 19:29
Posty: 3
ostatnio byłam u endokrynologa i powiedział mi, że hashimotki tak naprawdę nie mają większych problemów z doniesieniem ciąży...
sama już nie wiem czy hashimoto może być główną przyczyną

_________________
agatabyd


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 25 sie 2010 23:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2008 01:00
Posty: 1353
Lokalizacja: Kraków
socrates pisze:
Ja również mam na swoim koncie dwa poronienia.
pierwsza strata- 6.04.2010 (4 tc- poronienie samoistne)
druga strata 12.08.2010 (6 tc- zarodek obumarły- łyzeczkowanie macicy)
Jestem załamana, tym bardziej, że na dwie kreski czekaliśmy dwa lata.
Udało się ale szczescie było bardzo ulotne. Potem za 4 m-ce znowu radość, dwie kreski. Radość ale i jednocześnie paniczny strach. Tak naprawdę do końca czułam, że coś jest nie tak. Ok. 6 tygodnia mdłości mineły, piersi przestały rosnać- w sercu czułam, że coś jest nie tak. USG tylko to potwierdziło.
Po pierwszej stracie robiłam przeciwciała kardioliopidowe, wyszły ujemne.
Teraz dostalam skeirowanie na badanie kariotypu (oboje) oraz na test Friberga.
Dodam jeszcze, że choruje na niedoczynność tarczycy. Co prawda hormony mam w normie ale niepokoi mnie rosnący poziom przeciwciał TPO.
Rok temu Anty TPO wynosiło 54 a teraz już 198 (robione zarz po stracie).
Lekarz nie zdiagnozowala u mnie choroby Hashimoto ale z tego co czytam to pewnie to mam. Może to jest przyczyną poronień.


Przeciwciała możesz mieć nawet do końca życia i nie muszą one spowodować żadnej choroby.Jeżeli nie jest się w ciąży to samych przeciwciał się nie leczy (chyba ,że masz np.Hashimoto).Ale minimum 3 miesiące przed zajściem i w czasie ciąży powinnaś zażywać lekarstwo na tarczycę .Czy zażywałaś np.euthyrox w czasie tych ciąż ? Mi endokrynolog powiedziała ,że właśnie przeciwciała mogą powodować u niektórych poronienie.Wiem,że różni są lekarze jedni przepisują lekarstwa a drudzy nie.Ja na Twoim miejscu zastanowiłabym się nad tym .Ja mam podniesione przeciwciała anty -Tg i nie mam żadnej choroby a zażywam teraz euthyrox.Po dwóch poronieniach porobiłam mnóstwo badań i wyszły mi przeciwciała podniesione.
Życzę powodzenia.

_________________
Aniołek 03.2005[*]
Aniołek 03.2010[*]

Córcia jest już z nam! 03.2011

6t0d -5.4 mm-serduszko bije
12t5d-70 mm-usg genetyczne ok.


Jedynie ta chwila jest rzeczywista...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 26 sie 2010 11:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lut 2010 01:00
Posty: 17
Lokalizacja: Radom
Na niedoczynność tarczycy leczę sie już od ponad roku. Cały czas przyjmuję Euthyrox N25. W ciąży dawka leku była zwiększona, cały czas byłam pod opieka endo.
Także moje straty napewno nie są spowodowane tym, że nie łykałam leków.
Pozdrawiam!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 27 sie 2010 14:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2008 01:00
Posty: 1353
Lokalizacja: Kraków
socrates pisze:
Na niedoczynność tarczycy leczę sie już od ponad roku. Cały czas przyjmuję Euthyrox N25. W ciąży dawka leku była zwiększona, cały czas byłam pod opieka endo.
Także moje straty napewno nie są spowodowane tym, że nie łykałam leków.
Pozdrawiam!


Myślałam,że nie zażywałaś.A jakie robiłaś badania jeszcze? np.ANA ?

_________________
Aniołek 03.2005[*]
Aniołek 03.2010[*]

Córcia jest już z nam! 03.2011

6t0d -5.4 mm-serduszko bije
12t5d-70 mm-usg genetyczne ok.


Jedynie ta chwila jest rzeczywista...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 27 sie 2010 14:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lut 2010 01:00
Posty: 17
Lokalizacja: Radom
Po ostatnim poronieniu dostałam skierowanie na test Friberga oraz na kariotypy (jakieś badania genetyczne).
Narazie ich nie robiłam ale wiem, ze musze je zrobić w Novum.

Pozdrawiam!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 27 sie 2010 22:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2008 01:00
Posty: 1353
Lokalizacja: Kraków
socrates pisze:
Po ostatnim poronieniu dostałam skierowanie na test Friberga oraz na kariotypy (jakieś badania genetyczne).
Narazie ich nie robiłam ale wiem, ze musze je zrobić w Novum.

Pozdrawiam!


To życzę powodzenia.
Ja po drugim poronieniu robiłam całą immunologię,badania w kierunku krzepnięcia,hormony.U mnie wyszły przeciwciala anty-Tg podniesione. Teraz w trzeciej ciąży lekarz kazał mi brać zapobiegawczo jeszcze Fragmin i Duphaston (pomimo ,ze badania są ok.)no i na tarczyce euthyrox.
Mi dziewczyny na forum poradziły,że jak przeciwciała tarczycowe wychodzą zle to trzeba sprawdzić przeciwciała ANA ,hormony i MLR.
Pozdrawiam i trzymam kciuki !

_________________
Aniołek 03.2005[*]
Aniołek 03.2010[*]

Córcia jest już z nam! 03.2011

6t0d -5.4 mm-serduszko bije
12t5d-70 mm-usg genetyczne ok.


Jedynie ta chwila jest rzeczywista...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 24 wrz 2010 19:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sie 2010 13:28
Posty: 3
Witam dziewczyny jestem w sumie nowa na tym forum..ja tez jestem po dwoch poronieniach pierwsze 19.11.2009 w 11tc-ciaza obumarla, lyzeczkowanie macicy,a drugie 18.07.2010 w 9tc-i tak samo ciaza obumarla-lyzeczkowanie macicy.przy drugim poronieniu od 5 tc zazywalam duphastum.z usg ktore mialam kazdorazowo robione po przyjeciu do szpitala na lyzeczkowanie wynikalo ze obie ciaze rozwijaly sie do 7,2tc.jak narazie kazano mi zrobic toxoplazmoze -wyniki sa dobre, znowu wdalo mi sie jakies zapalenie 13.10 mam kolejna wizyte u gina, bedzie sie teraz zastanawial na jakie badania ma mnie skierowac, podejrzewa ze moze nie bede mogla donosic chlopca (mam juz niespelna 5 letnia coreczke ), nic niestety nie moge znalesc w necie na ten temat tylko jakies krotkie forum..chcialam sie zapytac na jakie badania moge liczyc z nfz jezeli macie takie wiadomosci to prosze napiszcie mi cos...pozdrawiam..

_________________
Moja Gwiazdeczka Juleczka (18.01.2006)
Mój 1. Aniłek +19.11.2009 11tc
Mój 2. Aniołek +18.07.2010 9tc


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 gru 2010 09:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sty 2008 01:00
Posty: 20
Lokalizacja: Rybnik
Mi się udało po dwóch. Kiedy już straciłam nadzieję, to się udało :lol:
Antek urodził się z trzeciej ciąży.

Wszystko poszło super i dziecko jest zdrowe. Życzę Wam tego samego. Z całego serca dziewczyny.

_________________
Mama dwóch urwisów (2009 i 2011)
Mama dwóch aniołków (2007 i 2010)
2014 - następna fasolka w brzuszku !!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 sty 2011 20:31 
Offline

Rejestracja: 13 lis 2010 23:36
Posty: 78
Milo slyszec, ze komus sie udalo:)
Ja mam dzisiaj jakiegos dola. Lzy ciagle leca...
Dookola u znajomych rodza sie dzieci lub rosna sliczne brzuszki. Tak bardzo chcialabym dolaczyc do jednej z tych grup. Mam nadzieje, ze jak najszybciej uda mi sie zajsc w ciaze i tym razem ja donosic.

_________________
(*)03.2006 7tc (puste jajo płodowe) :(
(*)11.2010 10tc (przestało bić serduszko w ok 7/8 tc) :(
1.04.2011 test pokazał II :)-tym razem musi być dobrze... TP.7-9.12.2011
12.12.2011 o godz 21.26 przyszedł na świat Kubuś :):):)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 sty 2011 23:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2008 01:00
Posty: 1353
Lokalizacja: Kraków
malutka816 pisze:
Ja mam dzisiaj jakiegos dola. Lzy ciagle leca...

Wszystko się ułoży ! Trzymam kciuki.

_________________
Aniołek 03.2005[*]
Aniołek 03.2010[*]

Córcia jest już z nam! 03.2011

6t0d -5.4 mm-serduszko bije
12t5d-70 mm-usg genetyczne ok.


Jedynie ta chwila jest rzeczywista...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 03 sty 2011 17:13 
Offline

Rejestracja: 13 lis 2010 23:36
Posty: 78
Dziekuje BW. Ja tez trzymam za Was kciuki:)

_________________
(*)03.2006 7tc (puste jajo płodowe) :(
(*)11.2010 10tc (przestało bić serduszko w ok 7/8 tc) :(
1.04.2011 test pokazał II :)-tym razem musi być dobrze... TP.7-9.12.2011
12.12.2011 o godz 21.26 przyszedł na świat Kubuś :):):)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group