Wyświetl temat - Jak poronic ciaze bez zarodka?

Ogłoszenie!




Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 30 lis 2006 17:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 sty 2006 01:00
Posty: 11
Witam,
Jestem ?(bylam)w osmym tygodniu ciazy, po zrobieniu USG okazalo sie, ze nie ma zarodka. Bralam kaprogest i duphaston, ktory odstawilam po USG. Niestety mija 7 dni od przerwy w braniu lekow a ja nie zaczelam krwawic.
Czy ktos moze mi podpowiedziec jak doprowadzic do poronienia? Jak najmniej inwazyjnie pozbyc sie pecherzyka ciazy?
J.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 30 lis 2006 22:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lip 2005 00:00
Posty: 3719
Lokalizacja: ok.Wrocławia
witaj. Ja miałam to samo niedawno.( 10.11.06) Też martwiłam się , że nie ma plamień. jednak zaczęło się samo oczyszczać. Poczekaj organizm sam wie kiedy ma zacząć. Ja zaczęłam plamić jednego dnia, a na drugi już poroniłam. denerwowałam się, czemu tak poóźno, bo to był jakoś 8 tygz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 01 gru 2006 19:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 sty 2006 01:00
Posty: 11
a czy moglabys mi powiedziec ile to bylo od czasu kiedy u Ciebie stwierdzono, ze nie ma zarodka?? czy tez wczesniej bralas leki?? Lekarz mi odradza lyzeczkowanie wiadomo dlaczego...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 gru 2006 14:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lip 2005 00:00
Posty: 3719
Lokalizacja: ok.Wrocławia
Pięć tyg. od ostatniej @ zrobiłam test ciążowy= dodatni. Pojechałam do swojego gin i stwierdził ciążę. Od razu dostałam progesteron, akard, no-spę, clexane i kwas foliowy. Codziennie brałam leki. W szóstym tyg, wizyta= nic nie widać. W siódmym wizyta= nic. W ósmym pojechałam i lekarz stwierdził, że w środku już dawno powinno być widać dzidziusia. Pecherzyk płodowy nawet się nie powiększał. Dodasm, że mojemu lekarzowi od początku coś ta ciąża nie odpowiadała- za słaby przyrost bety miałam.
A co do łyżeczkowania to w szpitalu powiedzieli, że konieczne jest, a mój lekarz też doradził, że nie trzeba, że organizm sam się lepiej oczyści. W poniedziałek jadę na wizytę i zobaczymy jak mi się to wszystko oczyściło. Powodzenia.
A zaczęłaś już plamić???


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 gru 2006 10:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 sty 2006 01:00
Posty: 11
Niestety nie zaczelam plamic, co 2 dni cos mnie cmi w dole brzucha a potem mija i nic..i nie wiem, ile moge jeszcze czekac.
Jak rozmawialam z moim lekarzem, to powiedzial, ze pecherzyka jest tak maly, ze powinno zejsc samo.
Ja bylam tak napakowana kaprogestem, ze mysle, ze to mnie trzyma.
Nie wiem doprawdy co mam robic.....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 gru 2006 16:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lip 2005 00:00
Posty: 3719
Lokalizacja: ok.Wrocławia
najważniejsze, że jesteś pod opieką lekarza. A krwawienie wydaje mi się, że samo się pojawi. I twój lekarz ma rację. Trzymam kciuki.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 gru 2006 17:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 sty 2006 01:00
Posty: 11
Dziekuje. Rozumiem, ze u Ciebie juz wszystko gra i spokojnie mozesz zaczac dzialac dalej?
Ja dzis rozmawialam z moja lekarka, dala mi termin do soboty, jesli nie ruszy to w poniedzialek mam isc na lyzeczkownie:(
Pytalam o jaki lek wczesnoporonny,ale nie jest tego zwolenniczka...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 gru 2006 09:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lip 2005 00:00
Posty: 3719
Lokalizacja: ok.Wrocławia
Spokojnie poczekaj do soboty bo nic innego nie możesz już zrobić. Nie denerwuj się, bo nie ma po co. Powodzenia i daj znać jak to wszystko poszło. A ja po wizycie jestem dobrej mysli. Mój lekarz mówi, że nie ma sensu mnie narazie badać bo zapewne wszystko w porządeczku, tym bardziej że nie mam żadnych plamień i bóli. Powodzenia


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 gru 2006 10:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 sty 2006 01:00
Posty: 11
Mam do Ciebie jeszcze pytanie, jak dlugo Tobie lekarz pozwolil czekac na krwawienie?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 gru 2006 21:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2006 01:00
Posty: 769
Lokalizacja: dolnośląskie
Miniusia Cześć dziewczyny! jestem tu nowa i również po poronieniach, straciłam 2 ciąże 06.2005 i 11.2005 6-7 tyg, więc doskonale was rozumię i bardzo wam współczuję :cry:, proszę nie załamujcie się choć wiem jakie to jest trudne :!:
Odpowiedzcie mi proszę jak to jest z tym łyżeczkowaniem jeżeli to wszystko samo się oczyści to mozna uniknąć łyżeczkowania? przy drugim poronieniu lekarz pytał mnie czy czekamy,lecz ja zdecydowałam się na zabieg ponownie, teraz zaczynam się zastanawiać czy db. zrobiłam. Może dlatego mam teraz problemy :?: odpiszcie mi jak najszybciej proszę


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 gru 2006 00:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 sty 2006 01:00
Posty: 11
Czesc Miniusia,
to jest wlasnie problem, lyzeczkowac czy nie.
To jest moje drugie poronienie w tym roku, tylko, ze wczesniej w 6 tygodniu samo polecialo i nie musialam nic lyzeczkowac. Teraz lekarz (jeden i drugi) wyraznie mi powiedzieli, ze ze wzgledu, ze nie rodzilam wczesniej (mialam cesarke) a zalezy mi na dziecku to lepiej by bylo gdyby sie macica oczyscila sama. jest to najmniej inwazyjne.
Kazde lyczeczkowanie szczegolnie dla nie rodzacej moze spowodowac komplikacje, zrosty...a po drugie szybciej sie mozna starac o kolejna ciaze jesli wyleci wszystko samo. Tyle moja wiedza. Lekarz zaproponowal mi, ze ewentualnie jest inna metoda oczyszczenia, bezpieczniejsza niz lyzeczkowanie. zabieg jest pod narkoza i za pomoca strzykawki wysysa sie to co pozostalo w macicy...nie wiem ile kosztuje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 gru 2006 01:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2006 01:00
Posty: 769
Lokalizacja: dolnośląskie
JJ 100 dziękuję bardzo za odp. trochę mnie zmartwiłaś po 2 zabiegu odczekałam 6 miesięcy tak mi kazano teraz staram się o dziecko już 7 miesięcy i jestem zalamana bez efektu choć wiem że próbuję w odpowiednim czasie.Może łyżeczkowanie bądż histeroskopia jest tego przyczyną choć podobno nie ma wpływu,nie do końca zgodzę się z lekarzem tj przecież ingerencja do...Trzeba się wzbraniać przed tego typu zabiegami chyba, że jest to konieczne. A wspominał ci lekarz o badaniach po poronnych? Uważaj na histeros. po @ trwa mi do dziś 2 dni nigdy tak nie miałam co o tym myślisz?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 gru 2006 11:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 sty 2006 01:00
Posty: 11
Mysle, ze po zabiegu trzeba poczekac zawsze dluzszy okres czasu na kolejna ciaze.
Moim zdaniem, to nie musi miec znaczenia ale moze. Tak naprawde to skrobanka, mam kilka kolezanek, ktore usuwaly pierwsze ciaze (nie widze roznicy) i juz wiele lat nie staraja sie na prozno o dziecko...Ale sa przeciez sytuacje, ze niestety trzeba oczyscic macice. Jesli chodzi o zachodzenie ja tez wiele razy mialam wrazenie, ze to na pewno byl ten dzien i ... nic. Mysle jednak, ze juz moglabyc probowac zajsc po stymulowanej owulacji, zeby nie tracic czasu... Jesli chodzi o badania po, to jeszcze nie rozmawialm z lekarzem, na razie prawdopodobnie czeka mnie zabieg bo poronienia nie ma.... Wstepnie cos mowil o hormonach, uwaza, ze u mnie to moze byc glowna przyczyna....ale nie jestem pewna


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 gru 2006 21:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2006 01:00
Posty: 769
Lokalizacja: dolnośląskie
Masz rację organizm musi się zregenerować, czasem zastanawiam się czy mój organizm nie potrzebuje więcej czasu na tą regenerację. U jednych następuje to szybciej u drugich pózniej, może dlatego mam problem z zajściem ale badania hormonalne zrobię na własną rękę, choć pewnie kosztują.
Bardzo ci współczuję, ale musisz być silna nie jest to łatwe lecz z tego co czytam widzę,że nie możemy się poddawać musimy walczyć,a za jakiś czas kto wie :wink: może przeniesiemy się na inną stronkę. Tymczasem trzymam za ciebie mocno kciuki!
A swoją drogą muszę bliżej zapoznać się z nową metodą ,. o której wspomniałaś wcześniej. Napisz prosze jak potoczyły się twoje sprawy. Do usłyszonka pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 09 gru 2006 16:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lip 2005 00:00
Posty: 3719
Lokalizacja: ok.Wrocławia
jj100 i jak zaczęłąś plamić???? Ja czekam na @ bo mija 4 tyg.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group