Wyświetl temat - Luteina szczypie

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 14 lip 2004 12:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lip 2004 00:00
Posty: 30
Lokalizacja: Warszawa
Mam pytanko odnośnie luteiny czy może wywołać pieczenie (no wiecie gdzie). Zaczęłam przyjmować 2x1 i przed okresem zaczęło się dokuczliwe pieczenie, po wszystkim stopniowo przechodzi ale czy to normalne? Mam wrażenie jakby zmienił się odczynnik kwasowości mojego organizmu na bardziej żrący. Wcześniej brałam ją 1 dziennie i było O.K. :?:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 14 lip 2004 12:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 cze 2004 00:00
Posty: 16
czesc jezeli po 1 nic ci nie bylo to wroc do tej dawki a jak bedziesz u lekarza to poprostu mu powiec co jest grane.pozdrawiam i zycze powodzenia.moze lekarz zmieni ci lek lub doda inny.
:wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 lip 2004 09:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 mar 2004 01:00
Posty: 432
Mnie nie szczypała. Brałam dopochwowo Luteinę, którą zazwyczaj bierze się pod język. Lekarz powiedział, że tak można. Jeśli Ci dopochwowa Luteina nie służy, to bierz ten drugi rodzaj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 lip 2004 10:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2004 00:00
Posty: 677
Lokalizacja: rzeszow
ja wczesniej zazywalam luteine dowcipnie :oops: i tez nie mialam zadnych skutkow ubocznych jak pieczenie , teraz zazywam podjezykowa ( ktora mozna stosowac dowcipnie) i jest ona o wiele wiele tansza od dowcipnej
pozdrowka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 lip 2004 10:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lip 2004 00:00
Posty: 30
Lokalizacja: Warszawa
Ja brałam też tą podjęzykowo. W piątek idę do ginka to zobaczymy co ona na to, to już mój trzeci ginek w tym roku może tym razem zakotwiczę na dłuzej do tej pory miałam pecha do lekarzy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 lip 2004 12:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2004 00:00
Posty: 677
Lokalizacja: rzeszow
ja chodze do gin od 1,5 roku i nie chcialabym ,zebym musiala zmienic na innego i zaczynac wszystko od poczatku :? narazie nie mam takiego powodu tfu,ftu ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 lip 2004 12:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lip 2004 00:00
Posty: 30
Lokalizacja: Warszawa
Ja tak naprawdę to nie przykładałam się zbytnio do leczenia muszę przyznać. Wszystko było ze mną w porządku (więc zbyt często nie odwiedzałam lekarzy wiesz, może dlatego że do miłych ta wizyta nie należy może dlatego że nie trafiłam na odpowiedniego człowieka-moje doswiadczenia nie są miłe) do momentu jak w paździrniku 2003r. nie postanowiliśmy starać się o dzidźkę. Jak za dotknięciem różdżki (nie czrodziejskiej niestety) wyszła sprawa PCO (po 72 dniach cyklu okresu nie było). Poszłam do przychodni przy szp. św. Zofii do zakonnicy ta stwierdziła, że ciązy nie ma i żebym czekała na okres-dobre co? Mówiłam, że chce mieć dziecko ale wrażenia to na niej nie zrobiło sprawdziła tylko hormonki, które w miarę dobre wyszły i koniec zero wskazówek ani próby pomocy co dalej. Potem był Pan doktor na Saszerów, ciocia która tam pracuje wprowadziła mnie od kuchni. On był całkiem O.K. wykrył PCO po USG dał luteine i jeszcze jakiś leki stwierdził, że później nastąpi dalszy ciąg. Chciałam umówić się z nim na jakąś prywatna wizytę bo w szpitalu na dyżurze to jakoś tak "po cichaczu" w biegu nie można na spokojnie porozmawiać ale on jakos nie wykazywał inwencji. No i jak proszki zadziałały odpuściłam sobie. Potem miałam sesje coś tam jeszcze w międzyczasie 4 miesiące znów bez okresu. Zgłosiłam sie do przychodni firmowej ze wzgledu na koszty (wizyta, badania) miałam nadzieję że zakotwiczę u niej dłużej ale znowu nie bardzo utrafiłam, jakieś zobojetnienie wyczuwam, nagabywanie na wizyty prywatne (nie wygląda na tak dobrą żeby płacić jej prywatnie) no i ta dawka luteiny po której mam pieczenie także znowu niewypał. Teraz w piątek idę prywatnie do Pani doktor którą poleciła mi kolezanka (która jest aktualnie w ciązy a PCO miała od zawsze) Podobno miła, fachowa no ale trzeba "bólić" ale jeśli warto to odmówię sobie innych rzeczy i będę ja odwiedzać może z jej pomocą się uda :wink: To początek mojej walki tak naprawdę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 lip 2004 17:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 sty 2004 01:00
Posty: 2216
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Ja też po luteinie dowcipnej miałam infekcję :?

Zuza :bigok: za znalezienie odpowiedniego lekarza i jak najszybsze zaciążenie !!

_________________
czy zobaczę kiedyś drugie serduszko Obrazek w sobie...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lip 2004 10:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lip 2004 00:00
Posty: 30
Lokalizacja: Warszawa
Dzięki Doris dziś idę na wizytę jak wrócę to w poniedziałek napiszę jak było. Jestem w szoku bo mój mężuś zaangażował się też bardzo w moje leczenie i ciągle jęczy że chciałby maluszka aż mnie to troszkę stresuje. Nie chce nawet myśleć jak by to było gdyby nam się nie udało. Może któraś z was już ma za sobą doświadczenia jak reagują mężczyźni jak długo nie ma efektów leczenia :?:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lip 2004 15:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 lis 2003 01:00
Posty: 7482
Może szczypać, to znaczy, że złapałaś infekcję.
Przy podwyższonym poziomie progesteronu to normalne.
Musz jeść w tym czasie duuuuuuużo jogurtów, brać Lakcid albo Lacidofil (pałeczki kwasu mlekowego) to powinno pomóc.
Ja nie moglam brać luteiny, bo ciągle miałam sensacje.... teraz biorę dopochwowo utrogestan (niemiecki progesteron) ale on jest dość drogi...

_________________
Oluś 2006 Alicja 2008 i 3 Aniołki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lip 2004 21:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2004 00:00
Posty: 677
Lokalizacja: rzeszow
zuza13 walcz dzielnie ale nie stresuj sie za bardzo i trzymam kciuki :bigok: :bigok: :bigok: :bigok: :bigok:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lip 2004 21:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 sty 2004 01:00
Posty: 2216
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wafel a w czym jest lepszy ultrogestan jeśli chodzi o infekcje :roll: I tak mniej więcej ile jest droższy od luteiny dopochwowej :roll:

Zuza a propo mężuniów to u mnie jest podobna sytuacja ale jakoś sobie radzimy :)

_________________
czy zobaczę kiedyś drugie serduszko Obrazek w sobie...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 19 lip 2004 10:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lip 2004 00:00
Posty: 30
Lokalizacja: Warszawa
Dziewczyny ja chyba jestem psychiczna, uciekłam spod gabinetu lekarza(piatkowa wizyta). Przyszłam wcześniej i blok w którym był gabinet wydał mi się obskurny (brudny i śmierdziało), wiem że nie musiało to świadczyc o kwalifikacjach lekarza ale na dodatek było zamknięte więc uznałam to za znak że nie powinnam tam iść. Głupie to ale po tylu niepowodzeniach zdaję się na intuicję. Spróbuję pójść do Novum do dr. Zamory bo wiele dobrego o nim słyszałam od forumowiczek (może któraś z was słyszała coś o nim to będę wdzięczna za dodatkowe info) A wogóle to strona z bocianem jest bezcennym źródłem wiedzy, dzięki dziewczyny za rady (korzystam z nich skrzętnie), skompletowałam ziółka na poprawę pracy jajników (przepis z innych tematów) i zakupiłam wiesiołka, na razie postanowiłam wykorzystywać "domowe" sposoby, niestety w krótkiej perspektywie pójście do lekarza nieuniknione :roll: [/img]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 19 lip 2004 11:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 mar 2004 01:00
Posty: 432
Zuza, poczytaj wątek "pierwszy raz w Novum". Ja leczę się u dra Zamory!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 19 lip 2004 15:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lip 2004 00:00
Posty: 30
Lokalizacja: Warszawa
A mogłabyś cos od siebie powiedziec, bo ja czytałam duzo dobrego i złego zarazem o tej klinice. Podobno b. dobrzy fachowcy ale klimat "fabryki", wszyscy zalatani i koncentruja się na biznesie (tak wyczytałam w ankietach oceniających pracę klinik) a jak sama dziś dzwoniłam to odczułam, że rzeczywiście maja full pacjentów i kazali zadzwonić za 2 tygodnie! Bardzo grzecznie i miło ale termin mnie rozwalił może to dlatego że czas urlopowy :roll: Nie wiem sama czy sa az tak dobrzy żeby tyle czekać mam duuuuuzy dylemat bo może jednak warto :?:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group