Wyświetl temat - Kiedy można znów się starać po łyżeczkowaniu?


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 25 mar 2009 20:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 mar 2009 01:00
Posty: 4
Witam

Mojej fasolce w 8 tygodniu przestało bić serce, miała tylko 4 mm, więc nic nie rosła i dwoje lekarzy orzekło obumarcie płodu. Zostało mi przeprowadzone łyżeczkowanie macicy z tym, że nie wykonywała mi tego lekarka, do której chodzę, tylko inna.
Od mojej usłyszałam, że jak dostanę normalną miesiączkę, to w następnym cyklu możemy się znów starać.
Natomiast od lekarki w szpitalu dowiedziałam się, że miesiąc w ogóle mamy nie współżyć, a z ciążą poczekać do miesiączki i jeszcze 3 miesiące.
Trochę się pogubiłam.
Jaka jest Pańska opinia?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 kwie 2009 15:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 maja 2008 00:00
Posty: 344
Lokalizacja: Invicta
Dzień dobry,
można się starać od razu. A we wczesnej ciąży lepiej się nie łyżeczkować.
pozdrawiam,
kl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 kwie 2009 20:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 mar 2009 01:00
Posty: 4
Dziękuję za odpowiedź.
Ale nie rozumiem - jak to nie łyżeczkować?
Przez miesiąc ciąży siedziałam w domu, brałam luteinę i gdy dowiedziałam się, że ciąża obumarła, miałam z nią chodzić dalej?
Znów się jakoś pogubiłam...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 19 kwie 2009 02:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 maja 2008 00:00
Posty: 344
Lokalizacja: Invicta
Dzień dobry,
tak. Jeżeli poronienie wystąpi samoistnie, bez XIX wiecznych ingerencji, mamy mniejsze ryzyko wprowadzenia infekcji i stworzenia sobie dodatkowych problemów.
Serdecznie pozdrawiam,
kl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 kwie 2009 14:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 mar 2009 01:00
Posty: 9285
Krzysztof Łukaszuk pisze:
Jeżeli poronienie wystąpi samoistnie, bez XIX wiecznych ingerencji, mamy mniejsze ryzyko wprowadzenia infekcji i stworzenia sobie dodatkowych problemów.
Serdecznie pozdrawiam,

jestem zaszokowana tą wypowiedzia i trochę skołowana :az: Ja miałam poronienie w 11tyg. i lekarz pierwsze co powiedział jak zeszłam z fotela to ,ze jak najpredzej trzeba to usunąc bo jak nie to grozi mi zakazenie :roll: Następnego dnia rano juz byłam w szpitalu na łyzeczkowaniu. Dodam ,że załozono mi jakies tabletki, po których musiałam lezec az dostane takiego jakby krwotoku. Po 10 h tak sie stało i wykonano łyzeczkowanie. Od tamtej pory mam problem z zaciążeniem mimo ze jestem juz po 4 IUI(wtedy ciąża pojawiła się juz po3).Czy to co wykonano mi w szpitalu mogło przyczynic sie do tego,ze teraz jest problem z zaciazeniem? Po histeroskopii okazało sie ,ze mam siodełkowata macice i zastanawiam sie ,czy ten kształt nie mógł byc spowodowany nieprawidłowym wyłyżeczkowaniem? Dodam,że przez 3 lata miesiąc w miesiąc robie usg i lekarz wcześniej nie stwierdził ,że moja macica odbiega od przecietności a te usg wykonywał lekarz , który mnie skierował na to łyżeczkowanie do szpitala w którym on pracuje.. :-k Dopiero po zmianie lekarza dowiedziałam sie o tej macicy. Troche jestem podejrzliwa co do tego czy nie doszło do jakis zaniechan ze strony lekarza. :alien: Dziekuje.

_________________
Jest już z nami Szymonek ur. 30.12.2010 :)
starania o rodzeństwo dla Szymonka
grudzień 2013 -12dpt betaHCG....0,1 :(
luty2014 krio i czekamy... niestety :(
walczymy dalej tym razem IUI


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 maja 2009 21:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 maja 2008 00:00
Posty: 344
Lokalizacja: Invicta
Dzień dobry,

niecierpek pisze:
Czy to co wykonano mi w szpitalu mogło przyczynic sie do tego,ze teraz jest problem z zaciazeniem?

Raczej nie.

niecierpek pisze:
Po histerosk


niecierpek pisze:
czy ten kształt nie mógł byc spowodowany nieprawidłowym wyłyżeczkowaniem?

Zdecydowanie nie.

Serdecznie pozdrawiam,
kl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 12 maja 2009 12:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 mar 2009 01:00
Posty: 9285
Dziękuję za odpowedź :) jestem pocieszona

_________________
Jest już z nami Szymonek ur. 30.12.2010 :)
starania o rodzeństwo dla Szymonka
grudzień 2013 -12dpt betaHCG....0,1 :(
luty2014 krio i czekamy... niestety :(
walczymy dalej tym razem IUI


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 maja 2009 19:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 maja 2008 00:00
Posty: 344
Lokalizacja: Invicta
To do pracy!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 maja 2009 22:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 mar 2009 01:00
Posty: 9285
:lol: Pracujemy cały czas. Jestem juz po 8 IUI i nie wiem ile nam jeszcze wystarczy sił psychicznych aby to przetrwac, bo z tymi fizycznymi jest jeszcze OK :wink:
Pozdrawiam :)

_________________
Jest już z nami Szymonek ur. 30.12.2010 :)
starania o rodzeństwo dla Szymonka
grudzień 2013 -12dpt betaHCG....0,1 :(
luty2014 krio i czekamy... niestety :(
walczymy dalej tym razem IUI


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group