Wyświetl temat - ADOPCJA KOMÓREK JAJOWYCH- NAJLEPSZE KLINIKI

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 105 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 26 lis 2014 02:26 
Offline

Rejestracja: 25 lis 2014 08:57
Posty: 19
Jestem nowa na forum i początkująca w procedurach walki o upragnione dziecko.
Po wieloletnich naturalnych staraniach o dzidzię sama wpadłam na pomysł wykonania badania AMH, którego wynik okazał się drastycznie niski. Mój Gin natychmiast polecił mi konsultacje w sprawie invitro. Wybór padł na warszawski Invimed. Procedura wyglądała bardzo interesująco: katalog dawczyń, mrożone jajeczka dostępne od ręki, gwarantowane 8 oocytów, harmonogram kompensacji... i koszt procedury bez kosztów badań i leków 15 tyś. zł. Przełknęliśmy z mężem koszt programu, wpłacając zaliczkę po podpisaniu dokumentów 7,5 tys. W drugim cyklu po pierwszej wizycie wszystko potoczyło się błyskawicznie. Bez zbędnych wyjaśnień, po wykonaniu podstawowych badań i rozpoczęciu przyjmowania estrofemu i progesteronu umówiono nas na transfer dwudniowych zarodków. W dniu transferu lekarz zdawkowo ( bez oglądania zarodków) poinformował nas, że rozmrożono i zapłodniono 6 jajeczek i zostaną podane dwa. Na pytanie o pozostałe zarodki, stwierdził, że nie jest w stanie jeszcze określić, ile będzie się nadawało do zamrożenia. Po 11tu dniach od transferu miałam wykonać test beta HCG, który wyszedł marnie. Po ponownej negatywnej weryfikacji sprawdziłam w klinice ilość dostępnych zarodków i jakie było moje zaskoczenie... nie było ani jednego! Zszokowana skonsultowałam się z opiekunem medycznym, który zrzucił mi klapki z oczu - TAK SIĘ ZDARZA! BYĆ MOŻE BYŁ TO PROBLEM NASIENIA! PROCEDURA NIE PODLEGA KOMPENSACJI KOSZTÓW, GDYŻ WYMAGANA ILOŚĆ JAJECZEK ŁADNIE SIĘ ROZMROZIŁA! JEŻELI SOBIE ŻYCZYMY, PROCEDURĘ MOŻEMY ROZPOCZĄĆ OD POCZĄTKU! Za kolejne 15 tysięcy??? Bez odpowiedzi, co poszło nie tak? Dlaczego nikt nie informuje przed rozpoczęciem procedury, jakie są statystyki prawidłowego rozwijania się zarodka? Wystąpiliśmy o udostępnienie dokumentacji embriologicznej, ale niestety czas oczekiwania to 14 dni... Czujemy się strasznie oszukani takim przebiegiem procedury i jej efektami - pieniądze wyrzucone w błoto bez żadnych wyjaśnień ze strony kliniki. Na pewno tej procedury w takiej formie nie powtórzymy.
Przeglądając fora i czytając o przejściach i ilościach prób przyszłych mam, zastanawiam się, jakie faktyczne koszty ponosimy?! Wiadomo, że pieniądze w takiej sytuacji się nie liczą, jednak trzeba je mieć! Jakoś przestałam wierzyć, że wszystkie kliniki mają podobne oferty, w podobnej cenie (podobną ma Invicta).
Piszcie, dziewczyny, o doświadczeniach w swoich klinikach - jakie są procedury i ceny. Zróbmy w końcu ranking klinik zajmujących się adopcją oocytów.
Serdecznie pozdrawiam i życzę sukcesów.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 17 gru 2014 18:26 
Offline

Rejestracja: 23 lis 2014 11:22
Posty: 4
My chcemy in vitro przeprowadzić w tej klinice http://www.macierzynstwo.com.pl/ Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli bo pomału brakuje nam sił. Staramy się o dziecko już 5 lat a lekarze nie dają zbyt dużych nadziei. Jeśli in vitro nic nie da to pozostanie nam adopcja.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 17 gru 2014 23:27 
Offline

Rejestracja: 25 lis 2014 08:57
Posty: 19
W naszym przypadku wskazaniem do adopcji jajeczka było moje AMH <0,1. W Invimedzie przy takim wyniku nie chcą przeprowadzać stymulacji. Mam nadzieję, że w Waszym przypadku invitro zadziała, jednak jeżeli będziecie rozpatrywać adopcję oocytów, ważna wiadomość: niektóre kliniki, jak w naszym przypadku Invimed, mają tylko jedną formę programu -nie przeprowadzają procedury ze "świeżymi" jajeczkami, nie synchronizują cykli dawczyni i biorczyni. Nawet jeżeli dawczyni z katalogu dopiero szykuje się do stymulacji, jajeczka są zamrażane... Wszystkie te informacje uzyskaliśmy dopiero na konsultacji po nieudanym transferze. Teraz czekamy na konsultacje w Novum. Chcę poddać się synchronizacji cyklu i poczekać na żywą komórkę jajową, nawet gdyby to miało potrwać kilka miesięcy.
Jedyna rada - spokojnie przemyślcie ofertę, którą dostaniecie i na bieżąco z lekarzem wyjaśniajcie wszystkie wątpliwości. Również tym przypadku pośpiech nie jest dobrym doradcą, choć pokusa maleństwa w brzuszku w kolejnym cyklu jest strasznie nakręcająca!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 21 gru 2014 19:30 
Offline
Awatar użytkownika
Moderator
Mateczka

Rejestracja: 17 lip 2012 21:50
Posty: 27673
luiza741 pisze:
My chcemy in vitro przeprowadzić w tej klinice http://www.macierzynstwo.com.pl/ Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli bo pomału brakuje nam sił. Staramy się o dziecko już 5 lat a lekarze nie dają zbyt dużych nadziei. Jeśli in vitro nic nie da to pozostanie nam adopcja.


Jesli masz niskie AMH to raczej zły adres..ale i tak powodzenia!

_________________
12 transferów, 2 Aniołki i wymarzony Synek Adaś :love: Co dalej?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 30 gru 2014 18:30 
Offline

Rejestracja: 13 cze 2014 18:08
Posty: 15
Dziewczyny,szukam sprawdzonej kliniki gdzie mogę skorzystać z KD. Interesuje mnie krótki czas oczekiwania na dawczynie. Jakie macie doswiadzenia w tym temacie.pozdrawiam,anna


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 30 gru 2014 22:25 
Offline

Rejestracja: 25 lis 2014 08:57
Posty: 19
ASK1973, przeczytaj pierwszy post w tym temacie. Krótki czas oczekiwania masz gwarantowany tylko przy mrożonych jajeczkach. To gwarantują Invimed i prawdopodobnie Invicta. Może będziesz miała lepsze doświadczenia, niż ja.... 13go stycznia mamy pierwszą wizytę w Novum i będziemy się starać o żywą komórkę. Po spotkaniu chętnie podzielę się wiedzą.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 30 gru 2014 22:30 
Offline
Awatar użytkownika
Moderator
Mateczka

Rejestracja: 17 lip 2012 21:50
Posty: 27673
Nadzieja69 pisze:
SK1973, przeczytaj pierwszy post w tym temacie. Krótki czas oczekiwania masz gwarantowany tylko przy mrożonych jajeczkach


Nie prawda. W Salve w łodzi większość transferów z KD przeprowadzana jest ze świeżych ooctów , chyba, że z jakiś powodów transfer nie może się odbyć wtedy mrożone są zarodki. Czas oczekiwania na dawczynie też nie jest długi, my po 5 dniach od pierwszej wizyty mieliśmy dawczynie.
Jeśli decydujesz się za dawstwo planowane, wtedy Twój cykl i cykl dawczyni są synchronizowane.

ASK1973 zapraszam Cię na watek dawczynie biorczynie, tam możesz śmiało wypytać o wszystko http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/vi ... 9#p7947759

_________________
12 transferów, 2 Aniołki i wymarzony Synek Adaś :love: Co dalej?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 14 sty 2015 14:03 
Offline
Zarząd Stowarzyszenia
Awatar użytkownika
Zarząd Stowarzyszenia
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 02 kwie 2009 00:00
Posty: 704
Lokalizacja: Łódź
zufe pisze:
Nie prawda. W Salve w łodzi większość transferów z KD przeprowadzana jest ze świeżych ooctów , chyba, że z jakiś powodów transfer nie może się odbyć wtedy mrożone są zarodki. Czas oczekiwania na dawczynie też nie jest długi, my po 5 dniach od pierwszej wizyty mieliśmy dawczynie. Jeśli decydujesz się za dawstwo planowane, wtedy Twój cykl i cykl dawczyni są synchronizowane.


dokładnie tak jest!
Salve to dobry adres!

_________________
IUI 5.6.2009
od 15.2.2010 Matylda jest z nami :)

IUI 8.2010 :( IUI 2.2012 :( INV + eggs donation 4.2012 :((( ICSI 4.2013 :((
PICSI 04.12.2013- program MZ :):) od 28.08.2014 Jakubek jest z nami :)
pa zarodki!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 15 sty 2015 11:36 
Offline

Rejestracja: 25 lis 2014 08:57
Posty: 19
A jakiego lekarza polecacie w Salve, mającego doświadczenie w adopcji komórek? Zależy mi na lekarzu kontaktowym, skrupulatnie dobierającego leki i przekazującym informacje. Czytałam gdzieś na forum Salve, że dziewczyny miewają problemy z przepływem informacji i niedomówieniami odnośnie przyjmowania leków.
Takie działanie właśnie zniechęciło nas do Invimedu.
Jesteśmy natomiast po wstępnej wizycie w Novum u dr. Słowińskiej. Pani doktor przeprowadziła bardzo skrupulatny wywiad i badanie ginekologiczne. Zleciła badania uzupełniające, nie wymagając, byśmy wykonali je w klinice.
Wizyta trwała prawie półtorej godziny! W Invimedzie nigdy nie byliśmy dłużej w gabinecie niż 15 min... Jedyny minus to faktycznie czas oczekiwania na komórkę- średnio 3 do 6 miesięcy. Jeżeli określacie parametry typu kolor oczu czy włosów, może to trwać jeszcze dłużej. Nasienie partnera jest oddawane wcześniej i mrożone. Wtedy wpłaca się zaliczkę 2000 zł. Koszt procedury (bez leków i mrożenia nasienia) wynosi 5000-8000 zł w zależności, czy przekazana będzie jedna czy dwie komórki.
W klinice mieliśmy duże poczucie intymności i swobody decyzji, absolutnie nie odczuliśmy, że to "fabryka", w przeciwieństwie do Invimedu.
Mamy jeszcze chwilę na podjęcie decyzji w czasie wykonywania badań, więc może faktycznie wybierzemy się jeszcze na konsultację do Salve.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 15 sty 2015 12:21 
Offline
Awatar użytkownika
Moderator
Mateczka

Rejestracja: 17 lip 2012 21:50
Posty: 27673
Nadzieja69 w Salve możesz iść albo do dr Sobkiewicza albo dr Stefanowicz.my bykismy u dr Sobkiewicza i nam on odpowiada choc nie jest zbyt wylewny.Dziewczyny z gorum bardzo pozytywnie wypowiadaja sie o dr Stefanowicz jako o bardzo ciepłej osobie - nie bylam przekazuje co piszą .

Tam również nie ma nacisku na wykonywanie badan w Salve jedyne co to histeroskopie, ale jest ona na nfz jak sa miejsca tylko.czesc usg mozna wykonac u siebie jesli mieszkasz daleko potem dzwonisz tylko z wynikiem do Pani Małgosi embriolog i ona steruje w razie czego .Czas oczekiwania na komórkę jest duzo krotszy na pewno.dr na wizycie mowi ze ok 8 tygodni ale w praktyce jest to duzo szybciej ( jestes w kontakcie tel z embriologiem )
nasienie również mrozi sie wcześniej .

Jak masz możliwość jedź ma rozeznanie i podejmiecie decyzje.

_________________
12 transferów, 2 Aniołki i wymarzony Synek Adaś :love: Co dalej?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 22 sty 2015 12:01 
Offline

Rejestracja: 02 wrz 2014 18:21
Posty: 17
Witam
A czy któraś z Was orientuje się jak to jest w Białymstoku? Tam koszty in vitro z KD to koszt około 5000 zł więc bardzo nisku w porównaniu z reszta klinik i zastanawiam się na czy polega różnica?
Lepiej jest podchodzić do in vitro na komórkach żywych czy mrożonych? Spotkałam się z różnymi opiniami i teraz mam już mętlik :-/


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 22 sty 2015 12:15 
Offline
Awatar użytkownika
Moderator
Mateczka

Rejestracja: 17 lip 2012 21:50
Posty: 27673
Klusencja warto sie dowiedzieć ile komórek otrzymujesz za ta kwotę - jeśli 1 to warto się zastanowić czy taka opcja Wam odpowiada.Nie wiem czy jest tu ktos z BS kto korzystał z KD, spróbuj napisać / zadzwonić do kliniki.

Klusencja pisze:
Lepiej jest podchodzić do in vitro na komórkach żywych czy mrożonych?


Wydaje się, że lepiej na świeżych ponieważ komórki mroza i rozmrazaja sie gorzej od zarodków . Co nie znaczy że z mrożonych komorek nie ma ciąż -oczywiscie że są .

_________________
12 transferów, 2 Aniołki i wymarzony Synek Adaś :love: Co dalej?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 22 sty 2015 16:03 
Offline

Rejestracja: 02 wrz 2014 18:21
Posty: 17
Zufe, masz rację, ale w inych klinikach też nie dają gwarancji, że zapłodni sie np. te 6 szt. Mogą być tylko np. dwa zarodki za koszt 15 tyś a w Bocianie nawet dwukrotne podejście na jednej komórce to koszt ok 10 tyś więc mniej. Już sama nie wiem :-(


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 24 sty 2015 01:14 
Offline
Awatar użytkownika
Moderator
Mateczka

Rejestracja: 17 lip 2012 21:50
Posty: 27673
Klusencja pisze:
Zufe, masz rację, ale w inych klinikach też nie dają gwarancji, że zapłodni sie np. te 6 szt. Mogą być tylko np. dwa zarodki za koszt 15 tyś a w Bocianie nawet dwukrotne podejście na jednej komórce to koszt ok 10 tyś więc mniej. Już sama nie wiem :-(


Oczywiscie masz rację bo nigdy nie ma gwarancji że wszystkie komórki się zaplodnia.Jednak im wieksza ilość komorek tym wieksza szansa że jedak kilka zarodkow powstanie .

Kazdy musi podjac decyzję ( a nie jest ona łatwa choćby ze względów finansowych ) i chodzi o to, żeby dziewczyny miały świadomość jak to wygląda w różnych klinikach .

_________________
12 transferów, 2 Aniołki i wymarzony Synek Adaś :love: Co dalej?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 01 lut 2015 06:53 
Offline
Awatar użytkownika
1% dla bociana

Rejestracja: 27 sty 2015 23:09
Posty: 771
Witajcie,

ja miałam transfer dwóch blastków w Invicta w Gdańsku. Pierwsza wizyta w sierpniu 2014, transfer już w styczniu 2015.

Z naszych doświadczeń wynika, że lepiej korzystać z dawstwa w tzw. cyklu świeżym (wypełnia się ankietę, na podstawie której klinika poszukuje i kwalifikuje dawczynie - w ankiecie wskazuje się na cechy zewnętrzne dawczyni (im ogólniejsze tym łatwiej ją znaleźć) i grupę krwi.
Po trzech miesiącach znaleziono nam dawczynię i zaczęła się stymulacja moja i jej (ja Estrofem i Lutinus). Tak przy okazji - w moim mieście, a jestem spoza 3M, Lutinus 100 mg kosztuje 230 PLN, a w Gd. na Śląskiej 86 PLN, ale o tym dowiedzieliśmy się przypadkiem przed koniecznością zakupu kolejnej partii leku.

Przed ET zaleca się wzięcie relanium (przez kilka dni).

Klinika informuje o liczbie pobranych komórek jajowych od dawczyni, o tym, ile zostało zapłodnionych, ile się rozwinęło, ile przestało się rozwijać, a ile może być przeznaczonych do zamrożenia. Z moich obserwacji wynika, że zarodki do ET hoduje się pięć dni.

Cena 12 tys. PLN obejmuje wyłącznie znalezienie, przebadanie i stymulację dawczyni (nie łapiemy się na NFZ) oraz rezerwację 4-6 komórek jajowych - wersja podstawowa (jeśli chce się zarezerwować wszystkie komórki pobrane od danej dawczyni, trzeba dopłacić). Do tego dochodzą koszty pozostałych procedur, samego transferu, oczywiście wizyt lekarskich i leków.

Po ET można wykupić konsultację telefoniczną z lekarzem (180 PLN), celem której jest ewentualna rekomendacja do zmiany dawek leków (po przesłaniu im wyników hormonów), co akurat jest przydatne (przynajmniej było w moim przypadku).

_________________
2008 - ciąża naturalna - poronienie
2015 - nieudany transfer i koniec starań

czas na miłość i nowe życie


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 105 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group