Wyświetl temat - PROF. JERZAK Z WARSZAWY-OPINIE

www.nasz-bocian.pl
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/

PROF. JERZAK Z WARSZAWY-OPINIE
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?f=4&t=85740
Strona 9 z 9

Autor:  elwirra28 [ 21 kwie 2017 22:48 ]
Tytuł:  Re: PROF. JERZAK Z WARSZAWY-OPINIE


Zapewne jesteście już na finiszu składania zeznań podatkowych za rok 2016. Nie zapomnijcie o Bocianie i pozwólcie mu latać!
Niezmiennie liczymy na Was i Wasze wsparcie. 1% Waszych podatków pozwala nam działać na rzecz niepłodnych nieprzerwanie od 14 lat.

http://jedenprocent.nasz-bocian.pl/

Autor:  widelczyk [ 22 cze 2017 14:07 ]
Tytuł:  Re: PROF. JERZAK Z WARSZAWY-OPINIE

Witajcie Dziewczyny.
Czy ktoś odniósł sukces w ostatnim czasie pod kontrolą prof. Jerzak?

U mnie pcos, insulinooporność i polimorfizm mthfr. Zestaw leków mam standardowy, tylko coś owulacji od dłuższego czasu brakuje.

Autor:  avitta [ 23 paź 2017 20:03 ]
Tytuł:  Re: PROF. JERZAK Z WARSZAWY-OPINIE

Byłam na 2 wizytach u dr. Jerzak i tradycyjnie jak u większości swoich pacjentek stwierdziła u mnie insulinooporność, którą jednak kolejni lekarze wykluczyli uznając za bezzasadne łykanie miesiącami glucophage, które przepisała mi pani dr. Wcześniej musiałam wykonać różne badania w tym USG ze wskazaniem konkretnych lekarzy przez panią dr. Nie zleca ona badań z zakresu immunologii, które są kluczowe w postawieniu diagnozy nawracających poronień. Jeśli macie problem z immunologią polecam wspaniałego lekarza immunologa z Łodzi dr. Paśnika..konkretny i rzeczowy lekarz, z ogromną wiedzą i doświadczeniem w leczeniu pacjentów z niepłodnością spowodowaną problemami immunologicznymi.

Autor:  Myszka683 [ 14 sty 2018 19:05 ]
Tytuł:  Re: PROF. JERZAK Z WARSZAWY-OPINIE

Cześć dziewczyny.
Czy na tym forum jest ktoś kto nie może zajść w ciążę? Od 5 lat staramy się z mężem o dziecko, jak na razie nam się nie udalo.Mamy za sobą poradnię niepłodności, w której nic nie stwierdzono. Nasienie w porzadku, owulacja jest, oba jajowody drożne.Poziom hormonów w porządku. Do jednej z 4 insyminacji byłam stymulowana, nic to jednak nie dało (tzn.nie było więcej pęcherzyków,jak to lekarz stwierdził,jest Pani odporna na stymulację). Po 4 insyminacji straciłam nadzieję i chęci. Po roku przerwy od lekarzy trafiliśmy do dr.Jerzak. Na badania z kliniki niepłodności praktycznie nie spojrzała, zleciła swoje: witamina D,glukoza i insulina na czczo i po obciążeniu,usg, rezerwa jajnikowa. Wyszedł mi duży niedobór witaminy D i insulinnoporność. Oczywisćie obowiązkowa wizyta u poleconej Pani Dietetyk i lista leków: glucophage po kolacji, 2x dziennie witamina B6,1x witamina B12, 1xFemibion natal 1, 1x kwas foliowy Acidum folicum Hasco.Maż przez pół roku miał pić Proxeed, co czynił. Za poł roku miałam sie pojawić w ciąży albo i nie z ponownymi wynikami witaminy D, glukozy i insuliny na czczo. Oczywiście minęło ponad pol roku od stosowania diety i brania leków a ciąży jak nie było tak nie ma. Na własną rękę zrobiliśmy z mężem kariotypy, oba wyszły idealnie. Zastanawiam się czy powinnam zrobić jeszcze jakieś badania, bo skoro mam się zgłosić tylko z tymi w/w to wizyta będzie polegała na tym, że zleci nowe badania a 300zł z kieszeni ulotni się. Może któraś z Was ma taki sam problem. Sposoób postepowania Pani doktor jest podobny, więc zastanawiam się nad MTHFR (C677T, A1298C) .Czy to ma sens przy poprawnym kariotypie? Nie znam się kompletnie na tym.Poradzicie coś? Miałam nadzieję,że w ciągu tego pół roku coś się ruszy ale nadal nic, znowu tracę nadzieję.

Autor:  BrakSił [ 14 sty 2018 19:45 ]
Tytuł:  Re: PROF. JERZAK Z WARSZAWY-OPINIE

Hej Myszka,

ja też nie mogę zajść w ciąże od bardzoo długiego czasu. Raz mi się jakimś cudem udało, ale w 6 tygodniu poroniłam. Drugi raz od razu po pierwszym poronieniu i tez nie utrzymała się ciąża. Wyniki, mam wporządku- w zasadzie zrobiłam z mężem już wszystkie możliwe badania i wszystkie są ok. Miałam badanie drożności jajowodów i są ok, jedynie miałam polipa małego, który został w histeroskopii usunięty.

Obecnie jestem stymulowana Lamettą, zażywam climea forte (tak mi ginka przepisała), acard (od 16 dnia cyklu) i miovarian cały czas od dobrego roku juz chyba. Teraz czekam na okres. Powinnam dostać jutro, chociaż łudzę się, że może po tej stymulacji coś się uda.

Do Pani dr Jerzak jestem również umówiona, na 25 stycznia, zobaczymy, może ona coś pomoże... bo naprawdę już tracę nadzieję.

Niby wszystko jest ok... wszystkie wyniki, a ciąży jak nie było tak nie ma.
Nie robiłam co prawda takich badań jak zleciła Ci dr Jerzak... może ja sobie zrobię te badania nim do niej pojadę, jestem z Krakowa i wolałabym mieć w sumie komplet badań jak pojadę do niej na wizytę..

Pozdrawiam Cię :)

PS. Kariotyp robiłam, wszedł moj i męża ok, robiłam mutacje- wyszły zmiany, ale szczerze nie wierzę w te mutację. Myślę , ze duzo kobiet ma takie mutacja nawet o tym nie wiedząć, a zachodzą w ciąże... i rodzą zdrowie dzieci

Autor:  oluska_m [ 14 sty 2018 22:36 ]
Tytuł:  Re: PROF. JERZAK Z WARSZAWY-OPINIE

Myszka683 BrakSił , przypominam, że dział "Gdzie się leczyć" służy wymianie informacji i opinii na temat lekarzy i ośrodków leczenia niepłodności - tu na temat prof. Jerzak. Na rozmowy na temat przebiegu leczenia zapraszam do działu Jak się leczyć

Autor:  Myszka683 [ 15 sty 2018 19:46 ]
Tytuł:  Re: PROF. JERZAK Z WARSZAWY-OPINIE

BrakSił, myślę że w Twoim przypadku Pani doktor może pomóc, dlatego że Tobie udało się wogole zajść w ciążę. Mam koleżankę która byla w takiej samej sytuacji jak Ty i po pół roku była już w ciąży. Właśnie ona poleciała mi leczenie u p. Jerzak, mam nadzieję że i mi pomoże.Jak na razie idę identyczną ścieżką leczenia jak ona. Zrobię te mutacje i pójdę na kolejną wizyte,pewnie już w lutym.

Strona 9 z 9 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/